Zamknij

Gdy zatrzymali go policjanci, był kompletnie zaskoczony

22:13, 02.05.2018 | ST. SIERŻ. DOMINIKA ROZBICKA
REKLAMA
Skomentuj

Policjanci z komendy w Sokołowie Podlaskim, w czasie wolnym od służby pomogli w zatrzymaniu poszukiwanego przez sąd 42-latka. Mężczyzna miał przy sobie amfetaminę.

W poniedziałek wieczorem sokołowscy policjanci w czasie wolnym od służby na terenie miejscowości Bielany zauważyli kierującego mazdą, którym był znany im 42-latek. Policjanci posiadali wiedzę, że za mężczyzną mokotowski sąd wydał nakaz doprowadzenia do zakładu karnego za popełnione w przeszłości kradzieże. Policjanci ruszyli za poszukiwanym mężczyzną. Dodatkowo nawiązali kontakt telefoniczny z policjantami z posterunku w Repkach, którzy pełnili służbę w tym rejonie informując ich, iż mazdą kieruje poszukiwany mężczyzna.
Repkowscy policjanci zatrzymali mazdę, a informujący ich policjanci, udzielili im asysty. 42-latek był zaskoczony zaistniałą sytuacją. Dodatkowo okazało się, że poszukiwany nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdem. Został on zatrzymany, a znaleziona przy mężczyźnie substancja została zbadana testerem narkotykowym, który wskazał, że jest to amfetamina. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania substancji psychotropowych, za co grozi mu kara do 3 lat więzienia. Teraz najbliższe 2 lata mężczyzna spędzi w zakładzie karnym za przestępstwa za które był poszukiwany.
Policjanci, którzy wykazali się czujnością, pełnią na co dzień służbę w Wydziale Prewencji i Wydziale Kryminalnym. Będąc po służbie wykazali się czujnością i podjęli błyskawicznie interwencję wobec osoby, która była poszukiwana przez organy ścigania.

(ST. SIERŻ. DOMINIKA ROZBICKA)
REKLAMA

Komentarze (3)

Oto wielka tajemnicaOto wielka tajemnica

5 3

Wyobraźcie sobie świat idealny. Nie ma przestępstw. Jednak ktoś chce rządzić i zniewolić maluczkich. Najmuje zbirów i zdziera z ludu haracz, by zdobyć bogactwo (zbirom też trzeba płacić - samonapędzający się mechanizm). Jednak haracz to za mało. Trzeba sterroryzować, by zastraszyć. Wprowadzamy "prawo". My wiemy lepiej, a za głaskanie motylków po skrzydełkach jest "kara grzywny lub pozbawienia wolności". Nie ma znaczenia, co "wolno", a co nie. To jest przemysł zniewolenia i terroru. 22:24, 02.05.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickaNicka

5 2

U nas na osiedlu oleksiaka wichury blok 1 jest diler jest on prezesem osiedla sprzedaje narkotyki jak zobaczył że widzę zacząć w panice chować narkotyki jestem battle duża dziewczynka że jestem w stanie to rozróżnić masakra co się dzieje pod naszym nosem 23:31, 02.05.2018

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Dobra radaDobra rada

1 2

Lepiej odwołaj to ekspresem i przeproś. To może zostać uznane za pomówienie. Nie chcesz być ciągana po sądach. 10:08, 03.05.2018


REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone