Zamknij

3 najważniejsze błędy przy zakupie ubezpieczenia mieszkania lub domu

00:00, 16.05.2018 | materiał partnera
REKLAMA
Skomentuj
Fot. depositphotos

Nieruchomość to często dorobek całego życia. Lokatorzy ciężko pracują, by zyskać zdolność kredytową, która pozwoli im uzyskać pieniądze na jej zakup, a następnie, po zaciągnięciu kredytu, pracują ciężko, by móc przejąć zakupiony dom lub mieszkanie całkowicie na własność. Utrata tak trudno zdobytego majątku jest mogłaby więc być bardzo bolesna i dotkliwa. Właśnie dlatego coraz więcej osób decyduje się na zakup odpowiedniego ubezpieczenia, które co prawda nie uchroni przed wieloma zdarzeniami, ale pozwoli sfinansować ich skutki.

Przede wszystkim istotne jest to, by starannie i dokładnie wybrać właściwe ubezpieczenie. Nie jest to łatwe, a na rynku dostępnych jest bardzo wiele ofert, co powoduje, że podjęcie decyzji jest jeszcze trudniejsze. Zbyt mało dociekliwa analiza i brak porównania dostępnych ubezpieczeń mogą być przyczyną podjęcia niewłaściwej decyzji, a to poskutkuje albo brakiem wypłaty odszkodowania, albo zaniżeniem rekompensaty finansowej.

Skoro więc tak się przedstawia sytuacja, to należałoby się zastanowić nad tym, co powoduje, że polisa nie spełnia swojej funkcji, jest nieprawidłowo wybrana i nie zabezpiecza w sposób odpowiedni ubezpieczonego. Znając te błędy, przy wybieraniu ubezpieczenia dla siebie będzie ich można uniknąć.

Błąd pierwszy – niewłaściwa suma ubezpieczenia

Najlepszym sposobem na dopasowanie sumy ubezpieczenia jest określenie jej na poziomie, który jest równy wartości ubezpieczanego mieszkania lub domu. Jeżeli więc dom jest wart 300 000 zł, to tyle też powinna wynosić suma ubezpieczenia. Jeżeli wart jest 400 000, to taką wartość trzeba wpisać do kalkulacji na ubezpieczenie mieszkania z strzezdom.pl.

W przypadku szkody całkowitej, towarzystwo ubezpieczeniowe wypłaca całą sumę ubezpieczenia. To pozwala na odkupienie dla siebie nieruchomości w podobnym standardzie, ponieważ będzie ona o podobnej wartości. Jeżeli polisa zostanie zawarta na mniejszą kwotę, na przykład na połowę wartości nieruchomości, to nie ma szans na odkupienie lokalu w podobnej kwocie.

Podobnie rzecz wygląda w przypadku szkody częściowej. Jeżeli dom wart 300 000 zostanie ubezpieczony na 150 000 i dojdzie do szkody na poziomie 50%, to wypłacone nie zostanie wspomniane 150 000, ale połowa tej kwoty, czyli 75 000 zł. Czy za te pieniądze uda się wyremontować dom i doprowadzić go do pierwotnego stanu? Raczej nie, bo nie wystarczy na to pieniędzy.

Błąd drugi – niepełne ubezpieczenie

Chcąc zaoszczędzić, rezygnuje się z niektórych, istotnych elementów ubezpieczenia, jak ochrona ruchomości domowych czy rozszerzenie o dodatkowe ryzyka. Jeżeli dojdzie do poważnego zalania czy pożaru, ale dom przetrwa, wówczas wszystkie zniszczone w czasie zdarzenia ruchomości po prostu przepadają. Jeżeli byłyby ubezpieczone, to firma ubezpieczeniowa musiałaby wypłacić odszkodowanie, a ubezpieczony mógłby sobie wszystko odkupić. Bez polisy, która to obejmuje, nie będzie to możliwe. Pozostają więc środki własne.

Ubezpieczanie od wybranych ryzyk, to również nie jest najlepsze rozwiązanie. Jeżeli towarzystwo przejmie odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku zalania i pożaru, to nie wypłaci odszkodowania gdy dojdzie do kradzieży czy też szkody spowoduje silny wiatr. Oczywiście, nie ma takiej konieczności, by ubezpieczać się na wszystkie zdarzenia losowe. Jeżeli budynek nie stoi na terenie zalewowym, ubezpieczanie się od powodzi nie jest konieczne. Warto jednak maksymalnie rozciągnąć zakres odpowiedzialności ubezpieczyciela, ponieważ to zmniejsza szanse na to, że pojawią się sytuacje dla ubezpieczonego bez wyjścia.

Błąd trzeci – nieczytanie OWU

Ogólne Warunki Ubezpieczenia dostępne są przy każdej zawieranej polisie. Przed podpisaniem umowy warto się jednak z nimi zapoznać, żeby nie doprowadzić do sytuacji, w której błędna interpretacja uzyskanych informacji prowadzi do odmowy wypłaty odszkodowania.

Każda firma nieco inaczej definiuje ryzyka, za które bierze odpowiedzialność. Różnice są niewielkie, niekiedy też ich w ogóle nie ma. To jednak nie oznacza, że nie należy czytać wszystkich dokumentów. Szczególną uwagą należy otoczyć te, które dotyczą interesującej polisy. Trzeba zapoznać się dokładnie ze wszystkimi zapisami, bo później, w trakcie nieszczęśliwego zdarzenia, będzie już za późno na to, by w ogóle cokolwiek wyjaśniać.

Istotne jest więc zapoznanie się ze szczegółowym opisem wszelkich objętych ochroną ryzyk, z ich definicjami i sposobem rozumienia ich przez firmę ubezpieczeniową. Nie bez znaczenia jest również czas, w jakim należy zgłosić szkodę, czy też sposób jej udokumentowania. Towarzystwa ubezpieczeniowe bardzo starannie przestrzegają wszystkich procedur, dlatego niedopełnienie którejś z nich może być fatalne w skutkach.

Przeglądając ubezpieczenie domu na strzezdom.pl można od razu sprawdzać zapisy zawarte w OWU, co znacznie ułatwia i usprawnia weryfikację danej polisy i przyspiesza proces podejmowania decyzji.

(materiał partnera)
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone