REKLAMA

Prezenty od uczniów ze Sterdyni trafiły do dzieci z RPA

20:01, 02.12.2017 | IRENA KUR
REKLAMA
Skomentuj

Do sterdyńskiej szkoły dotarła informacja, iż kolejna paczka z zabawkami, wysłana we wrześniu dotarła do misji Ojca Ignacego Stankiewicza w Republice Południowej Afryki. Pochodzący z gminy Sterdyń zakonnik opiekuje się tam chorymi i ubogimi.

Ojciec Ignacy Stankiewicz – misjonarz, który od ponad 26 lat niesie swą kapłańską posługę w misji położonej w  prowincji Napal nad Oceanem Indyjskim w RPA, przebywał w Polsce od połowy czerwca do połowy września. Zasłużony urlop spędzał przeważnie w swym rodzinnym domu w Dzięciołach Bliższych, ale wyjeżdżał także do Częstochowy, gdyż jako Paulin odwiedzał swój macierzysty zakon, a także brał czynny udział w uroczystościach religijnych na Jasnej Górze.
21 czerwca gościł też w sterdyńskiej szkole. W sali gimnastycznej zebrali się uczniowie szkoły podstawowej i gimnazjum, przedszkolaki i nauczyciele. Wszyscy z wielkim zainteresowaniem wysłuchali wzruszających opowieści zakonnika o jego pracy w afrykańskiej misji. Poznali wiele  ciekawostek o kraju i ludziach w nim mieszkających, usłyszeli historię niezwykle trudnych początków   w misji, o poznawaniu kultury i języka Zulusów, o powolnym zdobywaniu ich zaufania i akceptacji. 

Praca Ojca Ignacego jest bardzo trudna, niebezpieczna, wymagająca ogromnego poświęcenia i oddania dla drugiego człowieka. Paulin opiekuje się ludźmi chorymi na AIDS, cierpiącymi  głód i niedostatek. Dokonuje niemalże cudów, aby choć trochę poprawić codzienny byt swych parafian.

W tym spotkaniu w szkole uczestniczył także 21-letni Protas Nzimande - młody człowiek, który przybył z RPA do Polski, aby odbyć nowicjat w Zakonie Ojców Paulinów w Częstochowie. Uczniowie zadawali Protasowi wiele pytań, na które odpowiadał w języku angielskim, a na niektóre nawet po polsku - co wzbudzało ogromny aplauz.
W przeddzień wyjazdu do RPA ojciec Ignacy chętnie gościł uczniów z klas IIIa gimnazjum, VII i VI w swym rodzinnym domu w Dzięciołach Bliższych. Powiedział wtedy, iż bardzo się cieszył z możliwości przebywania w swych rodzinnych stronach, jednak nie mógł się już doczekać powrotu do misji i swych podopiecznych.
Dziękując w e-mailu społeczności szkolnej, która już od wielu lat organizuje różnego rodzaju akcje charytatywne mające na celu zbiórkę pieniędzy i maskotek dla mieszkańców jego misji napisał: „Niech Maryja Jasnogórska szczodrze wynagrodzi Wam i Waszym Rodzinom – z modlitwą wdzięczny Wam - O. Ignacy, misjonarz w RPA! 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(IRENA KUR)
REKLAMA

Komentarze (1)

oczy- wisteoczy- wiste

1 0

wspaniałe gesty i konkretna pomoc- tak należy czynić aby wnieść trochę radości i dobra tym dzieciom. Otarta chociaż jedna łza o oczu potrzebującego dziecka jest wielką sprawą. 10:36, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone | 2017