REKLAMA

Setne urodziny świętowała w bliskim swemu sercu miejscu

10:36, 05.11.2017 | ARTUR ZIONTEK
REKLAMA
Skomentuj

2 listopada Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Kosowie Lackim był gospodarzem niezwykłej uroczystości. 100-lecie swoich urodzin obchodziła pani Jadwiga Kamińska, mieszkanka Kosowa i dawny pracownik MGOK. 

Pierwsza wzruszająca chwila nastąpiła gdy Jubilatka podjeżdżała do nas, widząc miejsce swej dawnej pracy powiedziała: „mój GOK”...
Odnowiony budynek MGOK wygląda dalece inaczej niż 33 lata temu, gdy Pani Jadwiga odchodziła na emeryturę. Mimo to jej identyfikacja z miejscem i pamiętającymi ją pracownikami była silna.
Część oficjalna Jubileuszu odbyła się w sali widowiskowej. Panią Jadwigę i jej gości powitał marsz zagrany przez zaprzyjaźnionych muzyków ludowych: Jerzego Mielaniuka, Waldemara Deoniziaka i Jana Karasia.

Jako pierwszy gratulacje 100-letniej Jubilatce złożył burmistrz miasta i gminy Kosów Lacki – Jan Słomiak, do którego przyłączyła się sekretarz gminy i zastępca kierownika USC – Daniela Prokopczuk. List od premier Beaty Szydło odczytał oraz gratulacje wojewody mazowieckiego Zdzisława Sipiery przekazał Marek Renik, kierownik Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach. Powinszowania od Gertrudy Uścińskiej, prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych złożyła Elżbieta Madziar, kierownik Wydziału Świadczeń Emerytalno-Rentowych ZUS Inspektorat w Sokołowie Podlaskim. W imieniu pracowników MGOK i biblioteki, które w czasach pracy Jubilatki były jedną instytucją, głos zabrały Ewa Rutkowska, dyrektor MGOK oraz Małgorzata Adamczyk, kierownik Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej. Do życzeń dołączył się również ks. Tomasz Pełszyk, proboszcz parafii Narodzenia NMP w Kosowie Lackim. Niemałą a miłą niespodzianką dla Pani Jadwigi była także zgromadzona rodzina, która dojechała nawet z Gdańska.

Część artystyczną zapewnił działający przy MGOK kabaret, który tworzą Iwona Owsianka, Jolanta Wdowińska, Władysława Wyszomierska, Krystyna Zięba i Janusz Wiśniewski. Skecze i szlagierowe piosenki polskiej estrady zostały przyjęte z rozbawieniem, ale i wielkim wzruszeniem zarówno Jubilatki, jak i publiczności. 
Po części oficjalnej wszyscy goście zasiedli przy stolikach z kawą, herbatą i specjałach cukierniczych. Toast szampanem wzniósł burmistrz Jan Słomiak, który też był fundatorem tortu. Pani Jadwiga przez długi czas bawiła ich anegdotkami ze swego życia i pracy. Dała też poznać swój niebywały dowcip,
który w kręgu jej bliskich, znajomych i dawnych współpracowników obrósł już legendą.
Warto podkreślić, że na tę uroczystość nikt nie był zapraszany osobno. Przyszli więc ci, którzy faktycznie chcieli świętować ów piękny jubileusz z jego Bohaterką. Pani Jadwigo, niech każdy dzień niesie ze sobą ciepło i miłość, niech Pani
życie płynie w spokoju i zdrowiu...

(ARTUR ZIONTEK)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone | 2017