REKLAMA

Jacek Odziemczyk do Jarosława Puściona: postąpił pan podle

15:35, 05.12.2017 | BG
REKLAMA
Skomentuj

Przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego Jarosław Puścion skierował do prokuratury pismo z oskarżeniami wobec szefa klubu PiS Jacka Odziemczyka, które otrzymał od mieszkanki Sokołowa. I choć śledczy odmówili wszczęcia postępowania, przewodniczący na sesji, publicznie odczytał najpierw odmowę prokuratury, a później… treść paszkwilu.

Nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Sokołowskiego w poniedziałek, 4 grudnia, przebiegała w miarę spokojnie aż do jednego z końcowych punktów. W czasie przeznaczonym na wnioski i oświadczenia radnych głos zabrał przewodniczący Jarosław Puścion. 

Użył tylko słowa „kurde”
Poinformował, że 19 października do rady wpłynęło pismo – skarga od mieszkanki Sokołowa Anny Krasnodębskiej i – jak stwierdził - przekazał je kierownik Wydziału Organizacyjnego z informacją o zastrzeżeniu dostępności tylko dla niego.

- Telefonicznie skontaktowałem się z burmistrzem miasta Sokołowa Podlaskiego Bogusławem Karakulą, by poinformować go o skardze. Pan burmistrz oświadczył, że o sprawie wie. Przez 5 dni zastanawiałem się z tym, co zrobić z pismem z uwagi na treści w nim zawarte - mówił Jarosław Puścion. - Po konsultacji z prawnikami uznałem, że rada nie może być stroną w tej sprawie. Cały czas na uwadze miałem, aby pismo nie dostało się do przestrzeni publicznej, bo treści w nim zawarte nie powinny podlegać publicznej debacie. 23 października przekazałem pismo do prokuratury, z informacją do autorki i pana radnego Odziemczyka, którego ono dotyczyło. Dziś dostałem odpowiedź z prokuratury.

Tu przewodniczący odczytał treść dokumentu prokuratury, odmawiającego wszczęcia śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień służbowych przez nauczyciela Publicznej Szkoły Podstawowej Nr 4 przy ul. Kupientyńskiej Jacka Odziemczyka w związku z interwencją wobec dwóch uczniów. Mieszkanka Sokołowa, która złożyła zawiadomienie została przesłuchana, śledczy zabezpieczyli monitoring z „Czwórki”, przesłuchali świadków i samego Jacka Odziemczyka. Ustalili, że 17 października do Jacka Odziemczyka, który miał dyżur w szkole, zgłosił się uczeń 3 klasy i poskarżył się, że został pobity przez starszych kolegów, których wskazał. Nauczyciel podjął rozmowę z tymi dwoma uczniami 7 klasy, doszło do wymiany zdań. Zaprzeczyli oni, by pobili młodszego ucznia. Monitoring potwierdził, że trzecioklasista się pomylił. Śledczy przejrzeli też monitoring dotyczący interwencji nauczyciela, który nie potwierdził niestosownego zachowania Jacka Odziemczyka. Nie potwierdziło się, by użył on słów wulgarnych lub w inny sposób przekroczył swoje uprawnienia. Zdaniem śledczych, podjął interwencję, do której był zobowiązany. W rozmowie z dyrektor szkoły 7-klasiści także nie potwierdzili, by Jacek Odziemczyk odnosił się do nich wulgarnie. Stwierdzili jedynie, że użył słowa „kurde”, którego nie uważali za obelżywe. Matka jednego z chłopców zaznaczyła, że nie rości żadnych pretensji do nauczyciela. Nie potwierdziło się też doniesienie, że jej syn w związku z tym incydentem został przewieziony do szpitala w Siedlcach. Owszem, trafił tam, ale w związku z wcześniejszym urazem ręki. Matka drugiego ucznia to autorka skargi. Biorąc to wszystko pod uwagę, prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania.

Ostre słowa z polityką w tle
Przewodniczący Puścion na sesji stwierdził, że choć rada powiatu nie jest uprawniona do rozpatrzenia tej sprawy („Czwórka” podlega miastu), to uznał, że nie można jej pozostawić bez reakcji. Przyznał, że na posiedzeniu prezydium rady powiatu, w obecności przewodniczących komisji rady odczytał treść skargi mieszkanki i zapytał, czy powinni ją otrzymać wszyscy radni. Ustalono, że pismo nie będzie rozsyłane. Ale – jak stwierdził przewodniczący – nie z jego woli zostało ono upublicznione. Temat był omawiany na Komisji Rewizyjnej, kserokopię pisma przewodniczący polecił udostępnić radnemu Odziemczykowi, na jego wniosek. 
- W tej sytuacji uznałem, że skarga musi być odczytana publicznie i to uczynię - oświadczył na sesji przewodniczący i – ku zdumieniu części obecnych na sali – zrobił to.

Pisma cytować nie będziemy, bo zawiera ono bardzo ostre zarzuty wobec Jacka Odziemczyka, a prokuratura uznała, że są nieprawdziwe. Dość wspomnieć, że autorka zarzuciła nauczycielowi, że wyzywał uczniów od „rasistów, głąbów i debili”, twierdziła że to w efekcie zajścia drugiego ucznia odwieziono na oddział ortopedyczny szpitala. Wobec Jacka Odziemczyka użyła określeń, że zachowywał się „niczym kibol, prostak”. Ale w skardze znalazł się też przytyk polityczny – autorka napisała, że radny „działał prawie i sprawiedliwie” i zwróciła się do przewodniczącego o „prawe i sprawiedliwe ukaranie Jacka Odziemczyka”. Zagroziła poinformowaniem mediów oraz Rzecznika Praw Dziecka. Zaznaczyła, że o sprawie powiadomiła też dyrektor szkoły, burmistrza, kuratorium, a komenda policji miała rzekomo odmówić przyjęcia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa.

Nie potwierdza słów syna
Na sesji Jarosław Puścion twierdził, że podczas Komisji Rewizyjnej radny Odziemczyk sugerował, że to przewodniczący rady stoi za tym pismem. – Nie może być zgody na wyzywanie dzieci od debili, rasistów, głąbów etc. Nie może być zgody na narażenie utraty zdrowia, kiedy dziecko pokrzywdzone w dniu zdarzenia matka odwiozła do szpitala w Siedlcach na oddział ortopedyczny. Nie może być zgody na to. Z tego co wiem, prokuratura umorzyła postępowanie, ale nie mogę zgodzić się na atmosferę i nagonkę na moją osobę, którą przewodniczący klubu PiS prowadzi. Taka postawa zmusiła mnie, mimo moralnego sprzeciwu, do zapoznania państwa z tą skargą. Ja byłem przeciwni upublicznianiu sprawy – oświadczył Jarosław Puścion.
- Postąpił pan źle, czytając to pismo – oceniła radna Ewa Kraska. – Zaczął pan od końca, od decyzji organów. Przedstawił też pan publicznie wersję matki, która chyba nie do końca mówi prawdę. Bardzo dziwne, że z tego, co napisał prokurator wynika, że nie potwierdza ona słów własnego syna.

Pisma były dwa…
Głos zabrał też Jacek Odziemczyk, który bardzo szczegółowo, momentami też emocjonalnie odniósł się do sprawy. - To, co pan tu zrobił, było podłe. Pan postąpił wobec mnie podle. Jeśli to panu sprawia przyjemność, to proszę bardzo. Kłamie pan odnośnie wydarzeń na komisji rewizyjnej, możemy odsłuchać nagrania i wyjaśnić, jak było naprawdę. Nie padło nawet słowo insynuacji pod pana adresem – mówił. Ale wskazał też na inne okoliczności. Pytał, czy jako przewodniczący Jarosław Puścion kierował też do prokuratury inne pisma, które trafiały do rady, czy takie kiedykolwiek były.

- Pan mówi, ze nie może być zgody na nazywanie kogoś, debilem, rasistą itp. Ja też uważam, nie może być na to zgody. I ja tego nie zrobiłem! – głośno i dobitnie stwierdził. - Pan musi jeszcze jedną rzecz wiedzieć: ile tych pism było! Dwa, o różnej treści. Pismo do dyrekcji miało pół strony, a pismo do pana - półtorej. Na obydwu jest ta sama data, 17 października. Wbrew pozorom, ja tej matce współczuję, nie mam do niej żalu. Do dziecka też nie, bo w emocjach różne rzeczy można zrobić. W piśmie do szkoły nie ma tych określeń, nie ma żądania, by pan mnie karał „prawie i sprawiedliwie”.  Czego ta pani oczekuje? Że pan specjalna brygadę w starostwie powoła do spółki z panem starostą, choć nie sadzę, by pan starosta dał się w to wmanewrować? 

I cynk do dziennikarza…
Jacek Odziemczyk zwrócił też uwagę, że incydent w szkole miał miejsce 17 października, a 19 października pismo otrzymał przewodniczący.

 - Dwa dni później zadzwonił do mnie dziennikarz z informacją, że radny PiS pobił dziecko i jest ono w szpitalu. Nie ujawnię nazwiska tego dziennikarza. Kuma pan, czy nie wie, o co chodzi? Skąd dziennikarz miał taką informację?. Odesłałem go do dyrekcji SP Nr 4 i monitoringu – podkreślił. Dodał, że – jak wynika z dat - dziennikarz dzwonił zanim 23 października formalnie przewodniczący wysłał pismo mieszkanki do prokuratury.

- 6 listopada opowiadał pan o tym piśmie na prezydium, a ja o nim nic wtedy nie wiedziałem. Czemu nawet nie próbował pan tego ze mną wyjaśniać, porównać z tym, co dotarło do szkoły? Nie mam nic przeciwko, żeby to prokuratura badała. Ale można było się zachować jak człowiek – podkreślił. - 22 listopada pismo od  mieszkanki Sokołowa rozesłał pan do wszystkich radnych. A dziś najpierw czyta pan pismo z prokuratury, że jestem niewinny, a później to, które mnie szkaluje. Mamy 4 grudnia, 37 dni po fakcie pan ujawnia pan sprawę. Co takiego się wydarzyło, że dopiero dziś pan to robi? 
Jacek Odziemczyk zaznaczył, że rozważy kroki prawne w związku z sytuacją jaka miała miejsce na sesji. – Nie miałem złej woli, nie chciałem nic w tej sprawie robić. Jestem nauczycielem od 20 lat, czasu swego młodzieży nie szczędzę, ale po tym, co pan dziś zrobił, po tych manipulacjach, zastanowię się, jakie kroki podjąć. Bo przekroczył pan wszelkie moralne standardy, jest mi za pana wstyd – dodał.

(BG )
REKLAMA

Komentarze (46)

???!!!???!!!

70 3

Nie mogę wyjść ze zdumienia co tam się działo. Panie przewodniczący -przecież publiczne czytanie pomówień /prokuratura uznała że nie potwierdziły się/ to zniesławienie!!! 15:57, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

absolwentabsolwent

71 6

Panie Jacku jest pan super nauczycielem. Jesteśmy z Panem!!! 16:10, 05.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AndreAndre

5 0

Jest to najlepszy nauczyciel historii w naszym regionie i nie zepsujmy tego.. 13:47, 07.12.2017


były uczeńbyły uczeń

66 5

Co się stało z panem Puścionem? Pan Jacek jest ok. 16:39, 05.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Mmx9Mmx9

0 0

Za dużo etatów trzeba iść na emeryturę panie Puscionie żal mi Pana. 15:41, 12.12.2017


pacjentkapacjentka

71 3

Mało lekarzy, po co panu polityka. Politykiem się bywa, człowiekiem się jest . wstyd. 16:40, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

XYZ MieszkaniecXYZ Mieszkaniec

68 2

pan Przewodniczący czuje się jak jedyny SPRAWIEDLIWY , a sam ma wiele za u...... . Posądza Pan Odziemczyka to wielka BZDURA . Jak się okazało paszkwile i pomówienia , jakie napisała matka ucznia są nie prawdziwe i naruszające godność osobistą. pan Puścion zamiast rozgłaszać tą sprawę na cały Powiat , to najpierw powinien porozmawiać i wyjaśnić z Panem Jackiem - tego nie zrobił , tym samym przyczynił się swoją osobą do wyssanych z palca pomówień za które powinien odpowiedzieć przed Sądem razem z tą matką , która to wszystko zmanipulowała - (ciekawe z kim ? ) .
Panie Jacku niech Pan się nie waha , proszę skierować sprawę do Sądu i nie dać Sobie szargać opinii .
17:51, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

obserwatorobserwator

69 2

Panie przewodniczący powiem Panu jedno - tylko złodziej boi się, że go okradną. Albo, żeby Pan zrozumiał - każdy mierzy innych w-g własnej miarki. Hańba, panie doktorze! Panie Jacku, trzymam kciuki za Pana! Czas skończyć z kłamstwami i obrzucaniem błotem każdego niewygodnego. Wcześniej zajmowały się tym Edysia i Monisia - wierne Rysiowi. Pomagała "dziennikarka" z pewnego tygodnika. Obie mają prokuraturę na głowie... Ale krzywdzonych ludzi nikt nie przeprosił. Może przyszedł ten czas?!! 18:29, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

???!???!

63 4

Czy matka pisząca skargę na pana Jacka to nie jest córka byłego senatora SLD z Sokołowa i byłej niespełnionej wicedyrektorki czworki? 19:09, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

2 43

Już pismaki się obudziły....
21:28, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AngelaAngela

51 4

Panu Przewodniczącemu Rady Powiatu chyba puściły nerwy... 21:48, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do AngeliDo Angeli

53 4

Nie tylko nerwy... Wyobraźni też mu już zaczyna zdecydowanie brakować. 21:51, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

AngelAngel

4 50

Czy w Sokolowie wszystko musi sprowadzac sie do sprawy politycznej???A gdzie w tym sprawa dzieci i niewlasciwego zachoania nauczyciela??? 22:11, 05.12.2017

Odpowiedzi:4
Odpowiedz

do Angeldo Angel

6 1

Gdzie widzisz niewłaściwe zachowanie nauczyciela. Głupot i wymyślonych oskarżeń nie powielaj!!!!!!!!!! 22:29, 05.12.2017


AngelAngel

0 5

A bezpodstawne oskarżenie to nic?Ja bylam swiadkiem jak tennpan krzyczał na dzieci.Odprowadzalam swoje dziexko do tej szkoly w tym dniu.Było tak głosni,ze nawet pani z sekretariatu wyszla na korytarz.Ciekawe czy ktos z panstwa by chcial aby jego dziecko było tak potraktowane.Najpierw krzyczał przed szkoła a potem w szkole na korytarzu 22:47, 05.12.2017


do Angeldo Angel

6 0

a to ty napisałaś może tą skarge do powiatu? Bo jakoś dziwnie to wygląda 23:18, 05.12.2017


MiroMiro

3 0

To niech rodzice zajmą się lepszym wychowaniem swoich pociech. 13:56, 07.12.2017


ZdegustowanaZdegustowana

5 48

Czy w Sokolowie wszystko musi sprowadzac sie do sprawy politycznej???A gdzie w tym sprawa dzieci i niewlasciwego zachoania nauczyciela??? 22:16, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Absolwent gimnazjumAbsolwent gimnazjum

8 51

Wreszcie ktoś się odważył poruszyć sprawę na forum publicznym.W kuratorium ten nauczyciel jest znany z podobnych zachowań. 22:18, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec miastaMieszkaniec miasta

6 28

A co na to kuratorium 22:24, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do AbsolwentaDo Absolwenta

46 2

Powtórzysz te oskarżenia w sądzie i udowodnisz? Bo namierzyć cię przez IP to żaden problem . 22:39, 05.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Absolwent gimnazjumAbsolwent gimnazjum

0 9

Juz sie zaczyna zastraszanie...komentarze mało wygodne to od razu sąd?Kazdy ma prawo napisać swoje zdanie.Myśle,ze rozsadne jest przedstawienie strony kuratorium. 22:56, 05.12.2017


Jur ze GrzymałJur ze Grzymał

41 2

TO OSTATECZNY DOWÓD NA KINIECZNOŚĆ ZLKWIDOWANIA POWIATÓW!!! 22:41, 05.12.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AngelAngel

0 9

Myśle,ze nalezy przypomnieć,iż pan Odziemczyk jest w radzie *%#)!& sie nie dlatego,ze lydzie zagłosowali a ktoś zrezugnował z mandatu bo przeszedł na wyższy stołek. 22:58, 05.12.2017


obserwatorobserwator

17 2

Moralne standardy? Śmiechu warte. 23:24, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

POdlasiakPOdlasiak

14 4

Polityka ,polityką ale to już piaskownica 23:28, 05.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZadziwionyZadziwiony

15 8

Jak ambicje istnienia niszczą autorytet takich jak Puścian, nie szanuję Odziomka bo to tepota pisoska,ale nie spodziewałem się nigdy tego po fachowcu lekarzu. Nie zadaj się Jarku z tymi z powiatu popatrz co oni sobą reprezentują wstyd słuchać tego zarządu z szefem na czele, daj sobie na luz walka z ciołakiem się dawno skończyła on nic nie znaczy, niech Ci asystuje podaje narzędzia. A może błądzę myśląc, że Cię znam bo kiedyś byłeś normalny. 07:59, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RojRoj

49 4

Reasumując Jacek Odziemczyk był dociekliwy w sprawie pewnego ogłoszenia w pewnej gazecie.Ktoś rozmowę(reprymendę) z uczniem przedstawił jako ciężkie pobicie ucznia przez Odziemczyka .Człowiek jest niewinny a w taki sposób można zniszczyć człowieka pisząc nieprawdziwe donosy które padają na podatny grunt. Myślałem że przewodniczący ma klasę. Niech walczą na argumenty .Mam nadzieję że Odziemczyk wykaże się klasą i nie będzie postępował .Zasady jakieś obowiązują. Ktoś przekroczył granicę. Człowiek został oskarżony niewinnie. Czytelnicy niech wyciągną wnioski sami . 08:09, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Do RojDo Roj

47 4

Był dociekliwy w sprawie nie pewnego ogłoszenia, tylko artykułu napisanego przez władze powiatu a atakującego PiS. Wiele wskazuje też na to że został OPŁACONY ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE. Ale zawsze postępował zgodnie z prawem i zachowując kulturę. Pan Jacek jest części młodszych mieszkańców znany jako nauczyciel, wielu innym jako historyk który wiele podjął inicjatyw.
Uważam że jeśli jest niewinny, powinien skierować sprawę do sądu, który obiektywnie i rzeczowo wyjaśni kulisy całej historii. Skargi są okazuje się dwie, ktoś przecież odpowiada za przeciek do dziennikarza (swoją drogą jak miał taki temat na tacy i nie napisał to znaczy że uznał to za podpuszczanie?) no i to publiczne czytanie pomówień. 08:32, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do Rojdo Roj

3 18

A co dyrekcja szkoły na to ?panuje nad sytuacją?. 08:36, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Proste jak drutProste jak drut

47 5

Proste jak drut P.Jacku rozlicz tych ludzi za pomówienia a my trzymamy kciuki P.Przewodniczący nie sądziłem ,że na to tylko Pana stać Niech Pan zadaje pytania P.Dyrektor Szpitala w którym Pan pracuje dlaczego tak zle stoją finanse Ludzie chcą wiedzieć co jest z Ich Szpitalem PKS też upada Mam nadzieję ,że mieszkańcy wystawią rachunek 08:59, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do ,,do roj,,Do ,,do roj,,

29 3

Pan Oziemczyk zrobił wszystko zgodnie z prawem Pani Dyrektor ma zrobić to co Pan Przewodniczący? 09:15, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

oserwatoroserwator

38 2

Zdjęcie super Starosta zdenerwowany.... świadczy o tym........./zgadnijcie co/ Pan Przewodniczący - ja wam pokażę a Pani Sosnowska ? - ja jak zwykle - nie wiem o niczym , mnie nie pytajcie 09:53, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

samobójca ?samobójca ?

48 3

Panie Przewodniczący na poprzedniej Radzie nie chciał dopuścić do ,,jarmarku'' , a jak nazwać to co zrobił Pan teraz ? Chyba nie jest Pan Samobójcą ,bo to przecież ,,strzał w kolano'' 10:26, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do Rojdo Roj

20 8

Zaraz zaraz czy dyrekcja panuje nad sytuacją?.Moim zdaniem Pani czy Pan dyrektor szkoły powinien chyba stanowczo zareagować po jednej czy drugiej stronie.Bo za chwilę niektórzy pomyślą że tam każdy chodzi samopas bo to szkoła "przyjazna "a niektóre dzieci może traktują nauczycieli po "partnersku"? 11:36, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

znajomyznajomy

28 12

Jarek daj sobie na luz. Niewielu jest w stanie Ci dorównać a Tobie nie pasuje zniżać się. Szanowany lekarz, fachowiec, człowiek orkiestra w swoim fachu. Żeby nie twoje głosy to PSL-u już dawno by tam nie było. 13:13, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

nauczycielnauczyciel

15 4

Pan Już.O. nie jest nauczycielem PSP4, tylko Publicznego Gimnazjum. Nr 2, w PSP4 uzupełnia tylko etat. A dyrekcja szkoły zrobiła wszystko, co w jej mocy odnośnie zaistniałej sytuacji, która stała się świetnym pretekstem do rozgrywek politycznych. Szkoda tylko, że ze względów czysto politycznych szarga się dobre imię szkoły... 23:16, 06.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

DellDell

2 5

To już jest dno. 13:59, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Taka jednaTaka jedna

35 5

Wynika z tego że przed P.Jackiem otwarta droga do polityki a niektórzy zazdroszczą. Panie Jacku proszę wytrzymać tę próbę. 15:50, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

widzwidz

36 1

Pan przewodniczący zrobił z siebie dyrektora szkoły i wkracza wszystkim w ich kompetencje. Nie za dużo sobie pozwala, czy może wszyscy na to pozwalają. Boją się, że może trafi się do doktora i co wtedy ? Lepiej się nie odzywać ?! Ubezwłasnowolnił was ludzie, czy nie macie ikry ? To lepiej zrezygnować ze stanowisk i nie ośmieszać się milczeniem. Dać przewodniczącemu władzę absolutną, niech rządzi - na wszystkim zna się najlepiej. OMNIBUS. Cudze chwalita, swego nie znata - sami nie wiecie co posiadata. 21:21, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do JackaDo Jacka

38 3

Jacku nie daj się, wnieś pozew na mamuśkę, a ona pęknie w sądzie i wskaże kto ją nakręcił. Trzeba brać odpowiedzialność za słowa, a Ty masz słowo na piśmie. A przewodniczący co ? Też uważa, że wszystko mu wolno? Utrzyj gęby, które na Ciebie plują. Niech nie myślą, że bezkarnie będą szkalować kłamstwami innych ludzi. Jesteś wielki chłop i BĄDŹ WIELKI !!! :) 21:37, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

LewiLewi

36 5

Jacku złóż pozew cywilny. Nie pozwól siebie fałszywie szkalować i obrażać nie tylko Ciebie ale i profesorów, którzy dali Ci uprawnienia nauczyciela. Przecież to Ty masz dyplom nauczyciela a nie przewodniczący czy nimfomanka pisząca opowieści z mchu i paproci. Żadna ranga nie daje pozwolenie na fałszywe pomówienia. I tu, dla przewodniczącego, zacytuję przysłowie, które są mądrością narodu - nawet najwyższa stajenna ranga nie zrobi z osła mustanga. JACKU POWODZENIA !!!!! 22:03, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PrawnikPrawnik

39 2

Pan Odziemczyk zdecydowanie powinien iśc do sądu i sprawę zamknąć jasno i konkretnie. Żadne debaty na sesji, sysputy i kłótnie na forach. Albo prywatny akt oskarżenia i odpowiedzialność za zniesławienia z 212 kodeksu karnego, albo tryb cywilny, za naruszenie dóbr osobistych. Osobiście doradzałbym pierwsza opcję, jest szybsza - poz tym w tej sprawie nie chodzi chyba o wysokie odszkodowanie, co o ukaranie osób, które go jako nauczyciela pomówiły i publiczne przeprosiny. 22:55, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MikołajMikołaj

10 4

Ludzie, opozycjo i propozycjo, ZSLowsy i Pismeni; Święta idą, moc truchleje, a wasze serca nie? 23:34, 07.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

3 24

Sądy w rekach rządzących, to niech jak najszybciej składa pozew..., i zapewne wygra 20:54, 09.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

do mieszkaniec do mieszkaniec

29 3

W sądach nic się nie zmieniło od kilkudziesięciu lat ,więc nie wiem czy ma szansę na wygraną ... 22:23, 09.12.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone | 2017