Zamknij
REKLAMA

Wietrzne i mokre święta w powiecie sokołowskim

17:51, 02.04.2018 | INFO/FOT. SAMOCHODY RATOWNICZE NA FB
REKLAMA
Skomentuj

Wielkanocna aura przysporzyła pracy służbom ratowniczym. W Niecieczy trzeba było udrażniać przepusty, a w innych miejscach usuwać powalone drzewa.

W niedzielę, 1 kwietnia, około godziny 13 dyżurny SKKP w Sokołowie Podlaskim uruchomił syrenę alarmową na strażnicy w OSP KSRG Nieciecz (gm. Sabnie). Powodem  była potrzeba udrożnienia przepustów. Na skutek silnych opadów deszczu zostały one zapchane i uniemożliwiały swobodny przepływ wody.
Miejsce zdarzenia oddalone jest od strażnicy zaledwie kilkanaście metrów, więc po kilku sekundach strażacy pojawili się już we wskazanym miejscu. Przystąpili do zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz całkowicie zamknęli ruch na drodze, na której miało to miejsce.
Ochotnicy w porozumieniu z dyspozytorem Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego postanowili, iż na miejscu akcji niezbędna do udrożnienia owych przepustów będzie koparka. Dzięki uprzejmości jednego z miejscowych przedsiębiorców udrożniono przepływ wód oraz przywrócono ruch na jezdni. 

Około godz. 4:30 w poniedziałek wielkanocny strażaków wezwano powalonego drzewa na drodze pomiędzy miejscowościami Długie Kamieńskie i Długie Grzymki (gmina Ceranów). Do akcji została skierowana jednostka OSP KSRG Ceranów. Po dojeździe we wskazane miejsce ochotnicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, przy użyciu pilarek do drewna usunęli zalegające na drodze drzewo, uprzątnęli jezdnię i przywrócili na niej płynny ruch.

Koleją informację dyspozytor otrzymał od załogi Zespołu Ratownictwa Medycznego około godz. 7:40 tego samego dnia. Dotyczyło dwóch powalonych drzew na drodze pomiędzy Kutyskami, a Wyszomierzem (gmina Kosów Lacki). Natychmiast zaalarmowano jednostkę OSP Telaki. Na miejscu okazało się, że dwie niewielkie brzozy na skutek silnego wiatru zostały pochylone na linie energetyczne, które w każdej chwili pod wpływem naprężenia mogły zostać zerwane.
Nie zwlekając powiadomiono o tym zdarzeniu ''energetyków'' jednakże podejmowali oni interwencję na powiecie węgrowskim. Postanowiono więc, iż na miejsce dojedzie podnośnik hydrauliczny z JRG Sokołów Podlaski. Wspólne siły ochotników i zawodowców pozwoliły w bezpieczny sposób usunąć pochylone brzozy, nie narażając w żaden sposób na zerwanie przewodów elektrycznych. Przed podejmowaniem tego działania sprawdzono czy  w przewodach nie występuje napięcie. Do tej czynności użyto narzędzia zwanego ''HOT STICK''. Uprzątnięto jezdnię i przywrócono na niej ruch. Na tym działania strażaków zawodowych jak i ochotników zostały zakończone.

(INFO/FOT. SAMOCHODY RATOWNICZE NA FB)
REKLAMA

Komentarze (2)

SuperSuper

5 5

Piękna i obfita narracja. Autor musiał się wynudzić w święta. My też, więc dziękujemy za lekturę. 19:38, 02.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MarekMarek

2 0

A co to za ufoludki ? 12:31, 03.04.2018

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone | 2018