Zamknij
REKLAMA

Czy nie posiadając żadnego majątku można ogłosić upadłość konsumencką?

23:27, 31.07.2019 | MATERIAŁ PARTNERA
REKLAMA
Skomentuj

Od momentu wprowadzonych przed kilku laty zmian przepisów, które znacznie szerzej otworzyły osobom fizycznym drogę do ogłoszenia upadłości, możliwość ta cieszy się coraz większym zainteresowaniem. W dalszym ciągu nie jest to jednak zjawisko powszechne, toteż krąży wokół niego wiele mitów i nieporozumień. Zaspokojenie dłużników to dla każdego oczywisty i zrozumiały cel postępowań upadłościowych. Co jednak, gdy nie mamy nic, co moglibyśmy oddać?

Najważniejsze jest uwolnienie od długów
Wciąż nie dla wszystkich dostatecznie jasna zmiana, jaka nastąpiła 31 grudnia 2014 wraz z nowelizacją przepisów dotyczących prawa upadłościowego, przede wszystkim wprowadziła istotną różnicę w traktowaniu przedsiębiorstw i osób fizycznych. Dawniej każdy podmiot i konsument chcący w ten sposób pozbyć się niemożliwych do spłaty zobowiązań musiał posiadać majątek. Obecnie wymóg ten dotyczy jedynie firm i ma umożliwiać pokrycie kosztów postępowania i choćby częściową spłatę długów wobec wierzycieli. Ułatwienie dostępu do tej procedury jest logiczną konsekwencją jej głównego celu, jaki prawo upadłościowe wskazuje już pierwszym artykule ustawy – jest nim oddłużenie.
Oznacza to, że wniosek o upadłość konsumencką można złożyć bez względu na tzw. ubóstwo masy, co dla wielu osób posiadających liczne i duże zobowiązania jest znakomitą wiadomością. Nierzadko wszak w toku dotychczasowych zmagań z wierzycielami straciły już wszystko, a ich końca nie widać. Więcej – jak zwraca uwagę specjalista z wrocławskiej kancelarii Ptak&Wspólnicy,  brak majątku upraszcza postępowanie i może skrócić czas jego trwania. Nie będą mu bowiem towarzyszyły np. zmagania z częściami dobytku czy nieruchomościami, które z jakichś przyczyn okażą się trudne do zbycia.

Jak przebiega takie postępowanie?
Fakt braku majątku nie wpływa na sposób, w jaki ubiegać się będziemy o zrealizowanie procedury. Rozpoczyna się zawsze tak samo: od złożenia wniosku o upadłość w sądzie rejonowym. To jest najważniejsza rzecz, jaką ma do zrobienia osoba zadłużona – od tego, jak zostanie on przygotowany zależą jej szanse, toteż warto sięgać po pomoc wyspecjalizowanego prawnika. Teoretycznie powinien zostać on rozpoznany w ciągu dwóch miesięcy, praktyka pokazuje jednak, że trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdyż czas ten może się znacznie wydłużyć.
Gdy doczekamy już rozprawy i upadłość zostanie ogłoszona, mimo braku majątku do pracy tak czy inaczej przystąpić musi syndyk, którego zadaniem będzie dopełnienie szeregu formalności. Poza tym w czasie trwania postępowania dłużnik może wszak wejść w posiadanie jakichś dóbr (np. poprzez spadek), które w takiej sytuacji będą musiały ulec spieniężeniu na poczet spłaty długów.
Kolejnym etapem jest ustalenie planu spłaty. Może on zostać pominięty gdy nie ma możliwości sprostania mu, jeśli jednak upadła osoba uzyskuje odpowiedni dochód, z całą pewnością sąd zechce, aby część tych środków trafiła do wierzycieli, a także pokryła koszty postępowania. Po jego wykonaniu reszta zobowiązań ulega umorzeniu.

(MATERIAŁ PARTNERA)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone