Zamknij
REKLAMA

Ta ostatnia akcja meczu...

19:38, 31.05.2021 | MG/FOT.SCREEN z YT/FACEBOOK.COM/SEPZELECHOW
Skomentuj
REKLAMA

W meczu na szczycie Kosovii zabrakło naprawdę niewiele, by odnieść prestiżowe zwycięstwo.

To było spotkanie, które elektryzowało wszystkich, którzy śledzą rozgrywki siedleckiej A-klasy. Wicelider z Żelechowa podejmował liderującą ekipę  Tomasza Wojtczuka. Oba zespoły zdecydowanie odjechały reszcie stawki, tak więc bezpośrednia rywalizacja miała podwójny ciężar gatunkowy. Wprawdzie w 24 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie, ale parę minut później wyrównał Daniel Zieliński i do przerwy mieliśmy remis. Druga odsłona znakomicie rozpoczęła się dla nas, gdyż parę chwil po jej rozpoczęciu Kosovia strzeliła drugą bramkę, a jej autorem był Bartosz Łagoda. I kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się zdobyciem przez naszych piłkarzy trzech punktów, już w doliczonym czasie gry w ostatniej akcji meczu gospodarze wyrównali, po samobójczym golu Pawła Maksymiaka. Teraz przed kosowianami krótka przerwa, gdyż już w najbliższą środę, 2 czerwca o godz.18 w zaległym spotkaniu 16 kolejki drużyna z Kosowa Lackiego podejmie Grodzisk Krzymosze.  

Sęp Żelechów - Kosovia Kosów Lacki 2:2 (1:1)

Bramki: 30’ Zieliński, 47’ Łagoda   

Kosovia: Wyszomierski, Łagoda (72’ Ogonowski), Maksymiak,  Ł. Zalewski, M. Zalewski, Żochowski, Zieliński (68’ Dawidowski), Sidorzak (56’Zębrowski), Burko, Kamiński, Byczkowski

 

 

 

 

 

(MG/FOT.SCREEN z YT/FACEBOOK.COM/SEPZELECHOW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%