Zamknij

Artur Ziontek wydał swoją pierwszą powieść. Zapraszamy na promocję!

08:56, 09.06.2021 | OPR. BGG/INFO I GRAFIKA Z OSTROGI.EU
Skomentuj
REKLAMA

Pracownik M-GOK w Kosowie Lackim i literaturoznawca do tej pory kojarzony był przede wszystkim z ciekawymi pozycjami o tematyce lokalnej. Jego powieść „Latawcy” od kilku dni jest na księgarskich półkach i zbiera znakomite recenzje.

Artur Ziontek (ur. 1978 w Siedlcach) to historyk literatury, edytor i regionalista. Pracował na UPH w Siedlcach, obecnie działa w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Kosowie Lackim jako instruktor ds. dziedzictwa kultury. W swoim dorobku autor ma ponad 250 publikacji naukowych i popularnych (w tym ponad 20 książek) dotyczących głównie historii literatury i kultury dawnej Polski, oraz historii i kultury Podlasia. Ukazał szerszej publiczności m.in. postać Józefa Górskiego z Ceranowa, czy Feliksa Bartczuka z Kosowa Lackiego.

„Latawcy” to debiut prozatorski Artura Ziontka. Jak możemy przeczytać na stronie wydawcy: „ Oto historia, jaką rzadko już dziś można usłyszeć. Roku pańskiego 1938, na chwilę przed wielką wojną, małe senne miasteczko na rubieżach II Rzeczypospolitej żyje, zdawało by się, wyłącznie swoimi sprawami. Pozorną ospałość zakłócają jednak dziwne, niepokojące zjawiska, które nie dają się łatwo pojąć rozumem, a co dopiero zinterpretować, są bowiem tak niezwykłe, że nikt nie wie, co z nimi począć. Poza tym nie każdy jest je w stanie zobaczyć. Coraz więcej osób spoza miasteczka zaczyna się jednak tematem interesować, pojawiają się więc pytania, skąd się biorą tajemnicze znaki, zaś cała „sprawa” zatacza coraz szersze kręgi. Pewnego upalnego dnia lata na stacji kolejowej w Kossowie zjawia się tajemniczy człowiek, czujnie rozglądając się dookoła spod ciemnego kapelusza. Miejscowi od razu się jednak wyznają, że jest to przybysz z odległych stron, najpewniej z wielkiego miasta. Kim jest? Po co przyjechał na kresowe rubieże? Jak się okazuje, zostaje tutaj wysłany ze specjalną misją, a mianowicie ma za zadanie przyjrzeć się tajemniczej sprawie niepokojących „znaków”. Ów tajemniczy przybysz to komisarz policji, który ma gruntownie zbadać, opisać, zebrać dokumentację a jak trzeba reagować w porozumieniu z naczelnym gubernatorem w owej „widmowej” sprawie. Komisarz, Walery Konopka, czuje się pewnie podejmując zadanie. Szybko jednak okazuje się, że podlaska prowincja jest nieobliczalna – żyje swoim życiem, tradycjami i kodami kulturowymi, jakże odmiennym od wszystkiego, z czym do tej pory komisarz miał do czynienia. Jest to dla niego, mimo wieku i doświadczeń, podróż inicjacyjna. Kossów i pobliskie lasy czekają na niego otwierając podwoje swych tajemnic i sekretów. Sen łączy się z rzeczywistością, zabobony z wiarą, wiara i przekonania z życiem, a przeszłość i teraźniejszość w ciąg znaków trudnych do odczytania, a dla naszego bohatera – do odszyfrowania. Oto jest powieść, która nie boi się sięgać do swych zarówno formalnych jak i fabularnych źródeł. Oto powieść, której niepisaną bohaterką jest jedno ze znikających widm współczesnego świata: metafizyka. Oto historia Walerego Konopki, komisarza, policjanta a z umysłowości detektywa, oto także niezwykła historia mieszkańców powolnie żyjącego pogranicza, oto w końcu historia widm, jakie nawiedziły kresowe miasteczko, a które co jakiś czas pod różnymi postaciami nawiedzały, a może wciąż nawiedzają Europę Wschodnią”.

„Latawcy” już zbierają świetne recenzje, fragmenty czterech na plakacie.

Książkę Artura Ziontka można kupić tu:
https://ostrogi.eu/ksiazki/latawcy/

W niedzielę, 20 czerwca, o godz. 15.30 będzie okazja, by zapytać autora o kulisy powstawania powieści. Zaplanowano wtedy spotkanie autorskie z Arturem Ziontkiem w M-GOK w Kosowie Lackim.

(OPR. BGG/INFO I GRAFIKA Z OSTROGI.EU)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
0%