Zamknij

Uczniowie z Rozbitego Kamienia na ciekawej wycieczce

21:50, 18.05.2019 | INFO/FOT. ZO W ROZBITYM KAMIENIU
REKLAMA
Skomentuj

Wychowankowie placówki z klas I-III podczas wyprawy 8 maja odwiedzili Wojciechów, Janowiec i Kazimierz Dolny.

Nasza grupa liczyła 34 uczniów szkoły podstawowej oraz 5 opiekunów. Punktualnie o 7.15 zebraliśmy się przed budynkiem szkoły by następnie wyruszyć w długo wyczekiwaną podróż.
Pierwszym punktem wycieczki była wizyta w Wojciechowie, podczas której zapoznaliśmy się z tajnikami fachu kowalskiego. Zwiedziliśmy kuźnię oraz galerię wyrobów kowalskich. Dowiedzieliśmy się jak zmieniało się to miejsce na przestrzeni prawie 100 lat, a także usłyszeliśmy barwne opowieści kowala o dziejach Wojciechowa. Najbardziej ciekawym elementem tego spotkania był pokaz kucia podkowy oraz ,,podkuwanie konia”. Poznanie historii rzemiosła zaliczanego do kategorii ginących zawodów to dla nas niezwykle ciekawe doświadczenie.
Kolejną atrakcją były ruiny zamku w Janowcu, który został wzniesiony na początku XVI wieku przez Mikołaja Firleja. Dzięki obecności przewodnika poznaliśmy historię zamku i zwiedziliśmy muzeum. W salach na parterze podziwialiśmy eksponaty poświęcone przeszłości zamku, kolejnym właścicielom, historii obiektu oraz dziejom jego konserwacji. 
W sali niebieskiej obejrzeliśmy kamienny ołtarz św. Jerzego, fragmenty szklanych i ceramicznych naczyń, dekoracyjne elementy z metalu oraz kafle piecowe. Zobaczyliśmy kopie nagrobków pierwszych właścicieli zamku: Mikołaja, Piotra oraz Andrzeja Firleja. W sali czerwonej podziwialiśmy zabytkowe meble, które przywołują dawny wystrój komnat: masywną szafę gdańską, ozdobny stół z marmurowym blatem, krzesło i dwie skrzynie posagowe. Interesującym elementem wystawy był model ruin zamku w stanie obecnym. W sali białej obejrzeliśmy trzy modele, które ukazywały jego rozbudowę na przestrzeni lat. Na ścianach podziwialiśmy obrazy, herby właścicieli zamku i chorągwie. W podziemiach zobaczyliśmy okazały zbiór holenderskiej ceramiki. Niewątpliwą atrakcją ruin zamku w Janowcu są wielopoziomowe krużganki, skąd było widać piękny dziedziniec zamkowy i dolinę Wisły.
Następnie udaliśmy się do Kazimierza Dolnego. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wejścia się na Górę Trzech Krzyży. Nazwa ta pochodzi od trzech wysokich, drewnianych krzyży ustawionych na wzgórzu w 1708 roku. Krzyże upamiętniają ofiary „cholery” panującej na tych terenach. Później udaliśmy się w kierunku ruin zamku i Kościoła Farnego, w którym podziwialiśmy najstarsze w Polsce i zachowane w całości organy oraz żyrandol z porożem jelenia, którego - według legendy  - upolował sam król Kazimierz Wielki. Potem przeszliśmy na rynek miasta, na którym znajdują się: symbol Kazimierza Dolnego, czyli studnia oraz okazałe kamieniczki w tym dwie stojące obok siebie: Pod Świętym Mikołajem i Pod Świętym Krzysztofem.
Ostatnim i najbardziej wyczekiwanym etapem wycieczki był prawie godzinny rejs statkiem po Wiśle. Rejs, oprócz relaksu, pozwolił nam na podziwianie Kazimierza Dolnego z innej perspektywy.
O godzinie 21.20 wróciliśmy do Rozbitego Kamienia. Zakupione pamiątki będą nam przypominać o tej interesującej wycieczce.

 

(INFO/FOT. ZO W ROZBITYM KAMIENIU)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© zyciesokolowa.pl | Prawa zastrzeżone