Zamknij

KRUS: Wypadek w rolnictwie trzeba zgłosić jak najszybciej!

10:12, 22.05.2020 | INFO: KRUS/FOT. PIP.GOV.PL
Skomentuj
REKLAMA

Oddział Regionalny Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Warszawie informuje, że zawiadomienie o zaistnieniu zdarzenia wypadkowego jest niezbędnym warunkiem ubiegania się o prawo do jednorazowego odszkodowania.

Zgłoszenie wypadku powoduje bowiem wszczęcie postępowania powypadkowego, na które składa się ustalenie rzeczywistych przyczyn, okoliczności zdarzenia, uznanie bądź nieuznanie go za wypadek i - przy spełnieniu wszystkich wymaganych prawem warunków - wypłata świadczenia.
W praktyce rolnicy bardzo często zgłaszają zdarzenia wypadkowe z dość znacznym opóźnieniem. Choć prowadzone na szeroką skalę przez KRUS akcje informacyjne o bezzwłocznym informowaniu o wypadku przyczyniły się do poprawy sytuacji, to jednak nadal w ponad połowie przypadków zgłoszenie następuje po okresie dłuższym niż 14 dni od jego zaistnienia. Zwłoka w zawiadomieniu KRUS o zdarzeniu jest poważnym problemem, a jej znaczenie uwidacznia się podczas przeprowadzania postępowania dowodowego. Bardzo często, ze względu na upływ czasu, ma ona wpływ na ustalenie rzeczywistych przyczyn i okoliczności wypadku. Późne zgłoszenie zdarzenia powoduje niejednokrotnie wydłużenie całego postępowania powypadkowego, co skutkować może dłuższym oczekiwaniem poszkodowanego i jego rodziny na uzyskanie jednorazowego odszkodowania.
Wypadek można zgłosić w siedzibie Kasy (w każdej jednostce organizacyjnej) osobiście albo za pośrednictwem poczty, telefonu lub poczty elektronicznej. Do przyjęcia zgłoszenia upoważnione są wszystkie oddziały regionalne i placówki terenowe KRUS.
Oddział Regionalny KRUS w Warszawie apeluje do wszystkich ubezpieczonych rolników, którzy ulegli wypadkowi podczas pracy w gospodarstwie rolnym o zgłaszaniu zdarzenia bezzwłocznie.

(INFO: KRUS/FOT. PIP.GOV.PL)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (1)

Wojtas Wojtas

0 1

Siema Ziomki!!!

Orientuje się ktoś, czy Wanda Kruk zatrudnia nadal jakieś nowe osoby na stanowisko "plociuch lokalny"?

Z tego co piszecie wyżej, Wanda zatrudnila już Jacka Sadowego.
Czy ktoś jeszcze pomaga jej w inwigilacji? Jak duża jest ekipa? Proszę o jakieś info.

Chętnie też bym się w to wkręcił...

Dysponuje porządnym zestawem do podsłuchów.

Mam 3 urządzenia do podsłuchu sejsmicznego przez ścianę, 4 urządzenia do podsłuchu GSM telefonów komórkowych oraz kilka pluskiew do podsłuchu radiowego wykorzystującego odbiorniki radiowe.

Więc z chęcią pomogę :)

Dowiedzialem się od kumpla, że Jacek Sadowy z powodzeniem wykorzystuje od wielu lat swój sprzęt do podsłuchu sejsmicznego i podsłuchu GSM.
Wcześniej zakładał jeszcze ponoć podsłuch radiowy, ale obecnie te dwa pierwsze wiodą prym w warsztacie Jacka. 17:10, 27.05.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA