Zamknij
REKLAMA

Miejscy radni przeprowadzili „budżetowe rewolucje”

07:53, 05.10.2021 | BGG/FOT. SCREEN Z YT
Skomentuj
REKLAMA

Na sesji 29 września Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim dokonała dużych zmian w budżecie i zdecydowała o emisji obligacji. Radni mieli wątpliwości, czy takie zmiany powinno się przeprowadzać na sesji nadzwyczajnej, bez wcześniejszego omówienia uchwał na komisjach.

Jak wyjaśniała na początku posiedzenia skarbnik miasta Elżbieta Hermanowicz, zwołanie sesji było konieczne z uwagi na potrzebę wprowadzenia zmian w budżecie miasta. Konieczne było dokonanie przesunięć, głównie z uwagi na wyższe koszty inwestycji w ramach RIT konieczność przekazania wyższych kwot prowadzącemu te zadania starostwu powiatowemu – to ponad 2 mln zł w tym roku. Skarbnik przypomniała, że w tegorocznym budżecie zaplanowano pierwotnie zaciągnięcie 2 mln zł kredytów, zdecydowano się jednak te pieniądze pozyskać z emisji obligacji i Rada Miejska przyjęła w tej sprawie uchwałę. Pisaliśmy o tym tu:
 

[ZT]8512[/ZT]

Na sesji dyskutowano też o zmianach w budżecie i w Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Sokołów Podlaski. Ten drugi dokument został wydłużony o rok, do 2036 r.

Radny Robert Doliński podkreślił, że sprawy zmian w budżecie, WPF i obligacji zanim trafią na sesję, powinny być omówione przez radnych na komisję. Tak się nie stało w tym przypadku i radny wytknął to przewodniczącemu rady. - Pan powinien tego dopilnować, żeby nie powstały sytuacje, jak w tej chwili - mówił.

- Jako przewodniczący mam obowiązek zwołać sesję w terminie 7 dni od wpłynięcia wniosku. Obowiązkiem przewodniczącego jest przyjąć porządek, który przedstawił organ składający wniosek o sesję nadzwyczajną. Staram się, byście państwo mieli choć kilka dni na zapoznanie się z materiałami. Wiadomo było, że dziś jest posiedzenie połączonych komisji. Jeden z radnych wnioskował, by komisję i sesję nadzwyczajną odbyć jednego dnia i nie przychodzić dwa razy. Proszę teraz nie mieć do mnie pretensji, to państwo decydujecie kiedy się zebrać na komisjach i w jakim celu - mówił Waldemar Hardej.

- Wystarczyło zwołać najpierw komisję, a potem sesję i wszystkiego byśmy się dowiedzieli. Ale to uwaga na przyszłość - oceniła radna Krystyna Matysiak.

Inny pogląd miał radny Krzysztof Rybak. - Kolejność sesji i komisji niewiele tu zmienia. Nikt nie mówi, że sesja ma trwać pół godziny, czy godzinę. Można dyskutować tyle, ile potrzeba. Nie ma znaczenie, czy to sesja czy komisja – mówił. Były też wątpliwości, czy powinno się najpierw przyjmować uchwałę o WPF, a dopiero później tę zmieniającą budżet. Elżbieta Hermanowicz wyjaśniła jednak, że taką kolejność nakazuje Regionalna Izba Obrachunkowa.

Ostatecznie za przyjęciem uchwały o zmianach w WPF głosowało 11 radnych, 3 wstrzymało się od głosu (Robert Doliński, Krystyna Matysiak i Damian Strzała).

Podczas dyskusji nad zmianami w budżecie, radni pytali o poszczególne zmiany i przeniesienia pieniędzy. Burmistrz zaproponował m.in. przesunięcie na przyszły rok 700 tys. zł z budowy przedłużenia ul. Piłsudskiego, tzw. małej obwodnicy miasta. Wywołało to wątpliwości radnego Krzysztofa Rybaka, sprawę opiszemy oddzielnie. O rok przedłużono też inwestycje związane z wymianą źródeł ciepła. Zdjęte zostało też 40 tys. zł z modernizacji targowiska miejskiego oraz 50 tys. zł z modernizacji mieszkań komunalnych. Jak wyjaśniał burmistrz Bogusław Karakula, te pieniądze nie zostaną wykorzystane w tym roku.

Zmniejszone zostały także wydatki na regulację rzeczki Kościółek (tę sprawę również opiszemy w oddzielnym artykule). Poza tym zdjęto 80 tys. zł z wydatków na modernizację skweru ks. Brzóski. Jak wyjaśniał Bogusław Karakula, kwota miała być udziałem własnym w wartej 400 tys. zł inwestycji, ale miasto nie dostało dotacji z Ministerstwa Kultury. Samorząd nie rezygnuje jednak z planów modernizacji skweru.

- Z jakich instytucji dostajemy dywidendy? - pytała z kolei radna Krystyna Matysiak. Zwróciła uwagę, że planowane pierwotnie na 500 tys. zł wpływy do budżetu miasta z tego tytułu zostały zmniejszone do 200 tys. zł.

- Raz otrzymaliśmy dywidendę z Zakładu Utylizacji Odpadów w Siedlcach, gdzie miasto ma udziały. Ale ZUO inwestuje i nie spodziewamy się, żeby coś od nich wpłynęło jako dywidenda. Dostajemy dywidendę z Telefonów Podlaskich. Ale nawet tysiąc złotych w tym roku nie płynął – mówiła Elżbieta Hermanowicz.

Odpowiadając na pytanie radnego Roberta Dolińskiego skarbnik wyjaśniła, że zwiększenia wpływów w dwóch działach budżetu wynikają z wyższych od zaplanowanych wpływów z podatków (chodzi o należności od rozliczających się w formie karty podatkowej i podatek od czynności cywilnoprawnych).

Uchwała o zmianach w budżecie została przyjęta większością głosów. Budżet miasta po zmianach wynosi ponad 108 mln zł, wydatki określonona ponad 113 mln zł. Deficyt to 5,08 mln zł.

(BGG/FOT. SCREEN Z YT)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (5)

Konieczne referendumKonieczne referendum

15 5

Pięknie się bawicie we władzę na koszt przyszłych pokoleń. Nie widzę innego rozwiązania jak referendum i odwołanie tak nieudolnej i szkodliwej dla przyszłości miasta ekipy. Radni także w większości do wymiany, bo nie reprezentują interesów wyborców, ale pana burmistrza i kliki, która oblazła Urząd Miasta. 09:14, 05.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AdolnaAdolna

10 3

Cały czas te same twarze. Siedza i siedza. Ciekawe ktory z tych wybrańcow mieszkańców zrobil cos dla lokalnej spoleczności? Śmieci jak sie walały tak się walaja po mieście, caly czas tylko ja i ja i ja 😡 10:56, 05.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PogodnyPogodny

10 5

Najbardziej walczy nasza radna z ul. Węgrowskiej jeszcze się nie odezwała , może zastąpić ją manekin trzymający rękę w górze zawsze tak, wstyd kto ją wybrał . 13:02, 05.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Marek Marek

4 2

cwaniaki, amen.
16:37, 05.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZawiedzionyZawiedziony

8 1

Coś mało tych opozycyjnych radnych, a ci najbardziej gorliwi to jedyne co są w stanie zrobić to czasami pytanie jakieś zadać… Coś szybko się nauczyli, że głosuje się „za”, nigdy „przeciw”, no maksymalnie się wstrzymają, żeby był pozór jakiegoś niezdecydowanego oporu. 19:06, 05.10.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%