Wielu rodziców z powiatu sokołowskiego pod wpływem ostatnich ataków w szkołach zdecydowało o pozostawieniu dzieci w domu. W placówkach szkolnych pojawili się policjanci i strażacy. Samorządowcy i dyrektorzy szkół ostrzegali już w czwartek, że nie będzie tolerancji dla prób wnoszenia do szkoły niebezpiecznych przedmiotów czy dla nieodpowiedzialnych żartów. Na szczęście skończyło się na ostrzeżeniach i nie trzeba było wyciągać poważniejszych konsekwencji. Było też kilka ważnych narad dotyczących bezpieczeństwa w placówkach oświatowych.
W żadnej ze szkół w powiecie sokołowskim nie doszło do odwołania zajęć (taka sytuacja miała miejsce np. w Mińsku Mazowieckim). Miasto Siedlce wyliczyło, że w piątek w szkołach ponadgimnazjalnych pojawiło się zaledwie 10 proc. uczniów, a w podstawówkach 30. U nas o precyzyjne statystyki trudno, ale mogły być zbliżone do siedleckich.
Bardzo wielu uczniów sokołowskich placówek pozostało w domach. W ZS nr 1 im. K. K. Baczyńskiego były klasy, w których w ławkach zasiadło jedynie 3, 6 czy 8 uczniów. W „Rolniku” w niektórych klasach pojawił się 1, czy 3 uczniów, maksymalnie 15.
Na lekcjach w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 (przy Polnej) pojawiło się zaledwie 20 proc. uczniów.
Czy to efekt paniki, jaka wybuchła w czwartkowy wieczór w mediach społecznościowych. Kilkanaście osób mówiło mi dzisiaj, że na forach skupiających uczniów oraz tych dla rodziców wypisywano rzeczy wręcz absurdalne... Większość wpisów z rewelacjami na temat zaczynała się od słów „podobno”, lub źródłem był „stryjeczny wuj szwagra mojego drugiego męża" pracujący w policji w sąsiednim mieście. Niektórzy pisali o „wyrzynaniu” całych szkół. Sytuacji nie uspokoił nawet fakt, że źródłem wpisów o „krwawym piątku” okazał się 17-latek z Przasnysza, zatrzymany w czwartkowe popołudnie przez policję.
Od rana policjanci skrupulatnie pilnowali bezpieczeństwa w placówkach oświatowych, a wieczorem przedstawili podsumowanie.
- Na terenie całej Polski trwają działania Policji, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom, młodzieży oraz wszystkim pracownikom placówek oświatowych. Do godziny 17:00 odnotowano 172 zdarzenia, w których funkcjonariusze realizują czynności w związku z uzasadnionym podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego. W toku działań zatrzymano dotychczas 59 osób.
Policjanci pracują nie tylko nad wyjaśnieniem powyższych zdarzeń, ale w dalszym ciągu całodobowo monitorują sieć i reagują na każde zgłoszenie – podsumowała Polska Policja.
W większości przypadków zdarzenia, w których interweniowała policja wynikały z głupoty młodych ludzi. Płocku policjanci zatrzymali 13-latkę, która zamieściła film zw którym groziła śmiercią uczniom kilku szkół. Na Bemowie warszawscy policjanci zatrzymali 13-latka, który na komunikatorze w klasowej grupie opublikował zdjęcie noża i groził innemu uczniowi. W Szczytnie zatrzymano 16-latka, który nagrał film z zapowiedzią ataku na szkołę, wymieniając konkretne osoby. Policjanci ustalili, że miał to być żart.
Od rana policjanci i strażacy pojawili się w szkołach na terenie powiatu sokołowskiego. Do naszej redakcji dotarły sygnały o rzekomych incydentach, do jakich miało dojść również na naszym terenie. Nie potwierdziła ich jednak policja
- Podczas prowadzonych przez policję kontroli szkół na terenie powiatu sokołowskiego nie ujawniono żadnych niebezpiecznych przedmiotów ani też sytuacji – poinformowała nas późnym popołudniem rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim mł. asp. Aneta Szurowska.
Już w czwartek w mieście Sokołów Podlaski podjęto działania na rzecz wzmocnienia bezpieczeństwa dzieci, młodzieży oraz pracowników miejskich placówek oświatowych. Dyrektorzy, a następnie rodzice otrzymali wytyczne dotyczące ograniczenia wejść do szkół i przedszkoli. Przekazano też ostrzeżenie, że nie będzie tolerancji dla prób wnoszenia do placówek niebezpiecznych przedmiotów i dla nieodpowiedzialnych żartów – w takich sytuacjach wzywana będzie policja.
W piątek, 9 października, w Urzędzie Miasta odbyły się dwa robocze spotkania z udziałem zastępcy burmistrza Danuty Domańskiej (burmistrz Iwona Kublik jest na urlopie, ale monitoruje sytuację), przedstawicieli wydziałów UM oraz dyrektorów wszystkich miejskich placówek oświatowych.
- Przeanalizowaliśmy sytuację i potrzeby placówek, dyskutowaliśmy, a także ustaliliśmy plan działań na kolejne tygodnie. Chodzi tu przede wszystkim szkolenia z udziałem Policji i Państwowej Straży Pożarnej dla uczniów, nauczycieli, dyrekcji i pozostałych pracowników szkół, przedszkoli oraz żłobka – wyjaśnia Danuta Domańska. - Uczestniczyliśmy też w spotkaniu online z Mazowiecką Kurator Oświaty Wiolettą Krzyżanowską. Tu tematem były głównie procedury bezpieczeństwa i zasady postępowania w sytuacjach zagrożenia – wyjaśnia pani wiceburmistrz.
W popołudniowym spotkaniu w Starostwie Powiatowym w Sokołowie Podlaskim, zwołanym przez starostę Adama Górala uczestniczyli przedstawiciele służb na czele z komendant powiatowym policji insp. dr inż. Moniką Sokołowską i zastępcą komendanta powiatowego PSP bryg. Grzegorzem Kucem, wójtowie i burmistrzowie oraz dyrektorzy placówek oświatowych z całego powiatu.
- Omówiliśmy kwestie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa uczniom, nauczycielom i pracownikom szkół oraz potrzebę współpracy i szybkiego reagowania na potencjalne zagrożenia.
Dyrektorzy placówek oświaty zostali poproszeni o wdrożenie dodatkowych działań wzmacniających bezpieczeństwo na terenie szkół – wyjaśnia starosta Adam Góral.

W piśmie do dyrektorów placówek oświatowych i samorządowców Mazowiecka Kurator Oświaty Wioletta Krzyżanowska zwróciła uwagę na kilka ważnych kwestii, związanych z obecną sytuacją w szkołach, m.in. potrzebę wsparcia psychologicznego. Ale podkreśliła też kwestie prewencji.
- Należy zobligować pedagogów i nauczycieli do natychmiastowego reagowania na niepokojące sygnały (np. wypowiedzi uczniów, że „zrobią coś złego”, izolowanie się, fascynacja przemocą w sieci) – zaapelowała kurator. - Należy uczulić wszystkich członków społeczności szkolnej na informacje dotyczące potencjalnych zagrożeń: groźby, zapowiedzi, uporczywe nękanie i eskalacja konfliktów, niepokojące wypowiedzi lub zachowania; również w Internecie. Żaden niepokojący sygnał nie może zostać zbagatelizowany. Informacje mogą pochodzić zarówno od uczniów, ich rodziców i opiekunów, jak również od nauczycieli i innych pracowników szkoły. Informacja nie musi wskazywać na rzeczywiste zagrożenie, oznacza jednak konieczność niezwłocznego przekazania osobie odpowiedzialnej, dokonania właściwej oceny sytuacji i podjęcia dalszych działań, ewentualnie poinformowania służb. Równie ważne jest stworzenie uczniom przestrzeni, w której będą wiedzieli, że ich obawy, spostrzeżenia i informacje będą potraktowane z należytą uwagą, a w razie potrzeby podjęte zostaną odpowiednie działania. Należy zapewnić anonimowość zgłaszającego – podkreśla Wioletta Krzyżanowska.
Skan pisma mazowieckiej kurator zamieszczamy w fotogalerii.
Ostatnie wydarzenia w szkołach były okazją do przypomnienia uczniom, nauczycielom i pracownikom szkół, jak należy zachować się w sytuacjach zagrożenia. Zamieszczamy graficzną instrukcję.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze