Reklama

Od września kolejna szkoła zniknie z mapy powiatu

21/02/2020 09:56

W czwartek, 20 lutego Rada Gminy Jabłonna Lacka podjęła uchwały o zamiarze likwidacji szkoły podstawowej oraz przedszkola w Dzierzbach. Los tej drugiej placówki nie jest jednak przesądzony.

W czwartek, 20 lutego Rada Gminy Jabłonna Lacka podjęła uchwały o zamiarze likwidacji szkoły podstawowej oraz przedszkola w Dzierzbach. Los tej drugiej placówki nie jest jednak przesądzony.

Uchwała na razie dotyczy zamiaru likwidacji szkoły i przedszkola w Dzierzbach, to wstęp do kolejnych procedur, m.in. uzyskania opinii Kuratorium Oświaty. Samorząd zaplanował, że obie placówki zakończą działalność 31 sierpnia tego roku, a uczniowie i przedszkolaki będą miały możliwość kontynuowania nauki w innych gminnych placówkach.
Szkoła w Dzierzbach, choć publiczna, to formalnie prowadzona jest przez osobę fizyczną. Tak zdecydowano w roku 2012, gdy nad placówką po raz pierwszy zawisło widmo likwidacji. Prowadzenie przez osobę fizyczną oznacza bowiem, że w szkole nie obowiązuje Karta Nauczyciela, a zatem koszty zatrudnienia są niższe. Udało się wówczas podstawówkę w Dzierzbach ocalić, ale teraz problemy powróciły.
Jak tłumaczono na sesji, powody likwidacji szkoły są trzy: ekonomiczne, prawne i organizacyjne. Ze względu na podniesienie płacy minimalnej, wzrosły koszty zatrudnienia i nie wystarcza pieniędzy. - Poza tym osoba prowadząca nie wie, ile osób będzie do szkoły uczęszczać. W jednym momencie dzieci odchodzą do szkoły w Jabłonnie, za chwilę zostają. Brakuje stabilizacji – wyjaśniał przewodniczący rady Stanisław Strzała.

Reklama

- Prawo oświatowe przewiduje możliwość likwidacji szkoły, jeśli jest w niej poniżej 70 uczniów. W tej chwili w Dzierzbach uczy się 20 uczniów, a jeszcze rodzice zadeklarowali, że od września przeniosą 9 dzieci do Jabłonny. Pozostanie tam tylko 11 uczniów – wyjaśniała Grażyna Tokarska, odpowiadająca za oświatę w urzędzie gminy.

O ile jednak los szkoły jest przesądzony, to z sali podniosły się głosy rodziców, optujące za utrzymaniem przedszkola. Argumentowali m.in., że w przedszkolu w Jabłonnie nie ma miejsca dla kolejnych maluchów.
Grażyna Tokarska wyjaśniała, że gminy nie stać na utrzymanie publicznego przedszkola w Dzierzbach. - Ale nie możemy zabronić rodzicom prowadzenia niepublicznej placówki, jeśli tylko zechcą – dodała.

Reklama

- W 2012 r. długo rozmawialiśmy i mimo oporów, udało się znaleźć rozwiązanie. Przez 8 lat udawało się nam utrzymać tę szkołę jako prowadzoną przez osobę fizyczną, ale dłużej tak się nie da. Uchwała dziś podejmowana jest intencyjną, ostateczna decyzja zapadnie w maju. Jeśli szkoły nie zlikwidujemy, to od września będziemy musieli ją prowadzić jako gmina, na zasadach Karty Nauczyciela. A może się okazać, że zostanie dwójka dzieci. Mamy czas, aby rozmawiać o przedszkolu. Na zebraniu w piątek zapytamy, co dalej robić. Przeanalizujemy całą sytuacją, rozważymy propozycje i każda możliwość. Jeśli rodzice zadeklarują przeniesienie dzieci do Jabłonny, będziemy zastanawiać się z radą, co robić. Na pewno jednak nie można nam zarzucać, że przedkładamy pieniądze nad dobro dzieci – mówił wójt Wiesław Michalczuk. - To rząd nam zgotował taką sytuację, nie boję się tego mówić przed kamerą. Ponad 320 tys. zł wypłaciliśmy wyrównań nauczycielom w szkole w Jabłonnie Lackiej. To nie jest tylko nasz problem, tak jest i w innych samorządach. My ledwie dyszymy. W porównaniu do ubiegłego roku mamy o 800 tys. zł mniej na inwestycje. Jak tak dalej będzie, to za 2 lata będziemy tylko administrowali, a o inwestycjach będzie można zapomnieć – dodał.

Na sesji rodzice przedszkolaków z Dzierzb odczytali apel o utrzymanie tamtejszego przedszkola. Uczęszcza do niego obecnie 20 dzieci. Rodzice przekonywali, że jest ono bardzo potrzebne, dzieci mają blisko, placówka jest dobrze wyposażona i zapewnia maluchom harmonijny rozwój. A okoliczne przedszkola są przepełnione. Później na sesji toczyła się jeszcze długa i momentami emocjonalna dyskusja.  - Chcemy z rodzicami i mieszkańcami o przedszkolu rozmawiać – zapewnił przewodniczący Strzała.
Radna Teresa Połosa zapowiedziała, że będzie przeciwko likwidacji przedszkola w Dzierzbach. Dodała, że za chwilę podobny problem może dotyczyć Czekanowa i Bujał. Apelowała do władz gminy, by zrobić wszystko, aby przedszkole w Dzierzbach utrzymać.
Perspektywy demograficzne obwodu szkolnego w Dzierzbach (obejmuje Dzierzby Szlacheckie, Dzierzby Włościańskie, Krzemień, Krzemięń Zagacie, Toczyski Średnie i Toczyski Podborne) wyglądają słabo. W 2015 r. w obwodzie urodziło się  4 dzieci, w 2016 r. - 4, w 2017 r. - 6, w 2018 r. - 5 dzieci, a w 2019 – dwoje.
W głosowaniu za zamiarem  likwidacji szkoły w Dzierzbach opowiedziało się 10 radnych, 4 było przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu. Przy uchwale za likwidacją przedszkola za było 8 radnych, 5 głosowało przeciw, a 2 się wstrzymało.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości