W tym roku wystartował z parafii salezjańskiej i ulicami miasta dotarł pod Sokołowski Ośrodek Kultury. Podobnie, jak w poprzednich edycjach zgromadził tłumy Sokołowian. Duchowym wprowadzeniem było kazanie wygłoszone przez ks. Mariusza Skawińskiego, w którym było wiele odwołań do symboli związanych ze Świętem Trzech Króli.
Dziewiąty Orszak Trzech Króli 2026 rozpoczęły Msze Święte w trzech sokołowskich parafiach, po ich zakończeniu wszyscy spotkali się pod Zespołem Szkół Salezjańskich.
W kościele salezjańskim kazanie wygłosił dyrektor Zespołu Szkół Salezjańskich Lux Sapientiae ks. Mariusz Skawiński. Mówił o symbolach, z jakimi łączy się Święto Objawienia Pańskiego, popularnie zwane Świętem Trzech Króli, a są nimi: gwiazda, złoto, kadzidło i mirra.
- Chciałbym dziś zapytać dorosłych, ale i was młodych, poszukujących swojej ścieżki życiowej: co jest dla dzisiaj dla was was ważne, za jaką gwiazdą podążacie, co sprawia, że rano macie motywację do wstania? Czy to tylko kalendarz pełen obowiązków, czy może jest coś, co każe nam patrzeć wyżej? Prawdziwa wiara zaczyna się od uznania, że sam sobie nie wystarczam, że moje wygodne życie, mój dom, moja praca to jeszcze nie jest wszystko. Czy mamy w sobie jeszcze tę odrobinę świętego niepokoju, który kazał mędrcom zostawić wszystko i ruszyć za gwiazdą, w nieznane? – pytał ks. Skawiński.
Po Mszy Świętej orszak wyruszył najpierw na ulicę Sadową, a na czele - z gwiazdą - szli członkowie Młodzieżowej Rady Miejskiej.
Pod siedzibą I Liceum Ogólnokształcącego uczniowie odegrali biblijną scenkę, a na najmłodszych największe wrażenie zrobił diabeł.
Później Orszak przeszedł ulicami Orzeszkowej, Spółdzielczą i Piłsudskiego do ronda im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie z kolei w scence „W karczmie u Heroda” wystąpili uczniowie Zespołu Szkół im. K. K. Baczyńskiego z towarzyszeniem zespołu Szara Band.
Ulicami Sokołowa przeszły prawdziwe tłumy starszych i młodszych mieszkańców. Uczestnicy maszerowali podzieleni na trzy grupy, symbolizujące trzy kontynenty – niebieską z parafii konkatedralnej, czerwoną z parafii Miłosierdzia Bożego i zieloną – z parafii salezjańskiej. Wiele dzieci przyszło w specjalnie na tę okazję przygotowanych strojach. Uwagę zwracały też smoki oraz uczniowie sokołowskiego „Rolnika” przebrani w stroje rzymskich żołnierzy.

Swój finisz Orszak miał pod Sokołowskim Ośrodkiem Kultury. Tam trzej królowie złożyli pokłon małemu Jezusowi i Świętej Rodzinie.
Jako król afrykański – Baltazar – mirrę złożył ks. Tomasz Łapiński z parafii konkatedralnej. Król europejski Kacper przyniósł Dzieciątku złoto – w tę rolę wcielił się ks. Grzegorz Zasłonka z „Miłosierdzia". Jako Król Melchior z kontynentu azjatyckiego wystąpił ks. Leszek Ruciński z parafii salezjańskiej, który w darze złożył kadzidło.

- Hasło tegorocznego orszaku - „Nadzieją się cieszą” - przypomina nam, że nadzieja nie jest czymś odległym i abstrakcyjnym. To radość, która rodzi się z zaufania Bogu i przekonania, że nawet w trudach życia miłość Boża prowadzi nas do dobra i do zbawienia. Patrzmy w przyszłość z ufnością i radością – mówił prowadzący spotkanie pod SOK Paweł Kryszczuk.
Spotkanie pod SOK było okazją do wspólnego kolędowania z Zespołem Pieśni i Tańca „Sokołowianie”, którym kieruje Iwona Kopiwoda. Zebrani wspólnie z artystami zaśpiewali kilka najpiękniejszych kolęd.
Jak co roku podczas orszaku głos zabrał włodarz naszego miasta. Burmistrz Iwona Kublik w swoim wystąpieniu nawiązała do tego, co symbolizowali Trzej Królowie, podkreśliła też, jak bardzo potrzebne jest dobro i jak ważne człowieczeństwo w dzisiejszych czasach.
Na koniec była wspólna modlitwa oraz podziękowania dla organizatorów od ks. Mariusza Skawińskiego – Zespół Szkół Salezjańskich był głównym organizatorem orszaku. Ksiądz dyrektor dziękował sokołowskiemu Urzędowi Miasta na czele z burmistrz Iwoną Kublik, samorządowcom wśród których był m.in. wicestarosta Zbigniew Czerkas, Sokołowskiemu Ośrodkowi Kultury z dyrektorem Jackiem Drążkiewiczem, ZPiT Sokołowianie z Iwoną Kopiwodą, Komendzie Powiatowej Policji i OSP Cukrowania – za dbanie o bezpieczeństwo uczestników, sokołowskim parafianom z księżmi proboszczami: ks. Andrzejem Krupą, ks. Dariuszem Kujawą i ks. Wojciechem Szabrańskim, księżom występującym w roli Trzech Króli, świętej rodzinie – państwu Anecie i Dariuszowi Błaszkiewiczom, Krzysztofowi Hardejowi za żywą szopkę, Zdzisławowi Redesowi za choinki, redakcji Życia Sokołowa za patronat medialny nad orszakiem, MBP, I LO, ZS nr 1, ZS CKR i wszystkim placówkom szkolnym z miasta. Ks. dyrektor dziękował też sponsorom i wszystkim uczestnikom, a na koniec pracownikom i uczniom ZSS Lux Sapientiae.
W chłodny, styczniowy dzień pod SOK na wszystkich chętnych czekał ciepły posiłek, serwowany przez społeczność Szkół Salezjańskich. Była ciepła herbata i bigos przygotowany przez radnego Michała Lipińskiego. Z kolei Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Sokołowie Podlaskim częstował zebranych ciasteczkami.
Wzorem lat ubiegłych swoje zwierzęta w żywej szopce zaprezentował mieszkaniec Nowej Wsi i parafianin z „Miłosierdzia” Krzysztof Hardej. Ten element zainteresował szczególnie najmłodszych.

Na koniec były wspólne zdjęcia uczestników orszaku z Trzema Królami.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!