Mężczyzna na polecenie rzekomego „pracownika banku” zainstalował aplikację, która miała ułatwić współpracę z doradcami. W rzeczywistości umożliwiła ona oszustom zdalny dostęp do jego urządzenia. Zamiast zysków mieszkaniec powiatu sokołowskiego poniósł stratę sięgającą prawie 40 tysięcy złotych.
W poniedziałek, 20 maja, do sokołowskiej komendy zgłosił się 65-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Poinformował, że padł ofiarą oszustwa związanego z rzekomym inwestowaniem i pomnażaniem oszczędności.
- Poszkodowany wyjaśniał, że telefonicznie skontaktował się z nim „pracownik banku”, proponując pomoc w korzystnym ulokowaniu pieniędzy - informuje mł. asp. Aneta Szurowska, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - W związku z zainteresowaniem ofertą oszust polecił zainstalowanie programu, który miał usprawnić współpracę z doradcami, a faktycznie umożliwił sprawcom przejęcie kontroli nad telefonem pokrzywdzonego. Podczas dalszego kontaktu 65-latek przekazał przestępcom dane potrzebne do założenia konta walutowego, na które następnie przelewał swoje oszczędności. Z tego konta pieniądze były przelewane na zagraniczne rachunki bankowe.
Gdy mężczyzna nie doczekał się żadnych zysków, zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Łącznie stracił 40 tysięcy złotych.
Jak podkreśla pani rzecznik, oszustwa inwestycyjne to jedna z metod, którą przestępcy wykorzystują, aby zdobyć pieniądze. Wykorzystują brak doświadczenia, obiecując szybkie i wysokie zyski bez ryzyka. Tworzą atmosferę wyjątkowej okazji, która zaburza logiczne myślenie i ułatwia podjęcie pochopnych decyzji.
- Przestępcy często podają się za tzw. brokerów inwestycyjnych: pracowników firm pośrednictwa i doradztwa finansowego. Reklamują swoje usługi w mediach społecznościowych, serwisach internetowych oraz aplikacjach mobilnych. Jeśli natrafisz na artykuł, post w mediach społecznościowych lub zadzwoni do Ciebie osoba, która proponuje: szybki i wysoki zysk dzięki inwestowaniu na giełdzie, zainstalowanie programu na telefonie lub komputerze rzekomo w celu zakupu kryptowalut lub wykonania innych operacji bankowych, wsparcie „analityka”, który ma pomagać w inwestowaniu i obsłudze konta - zachowaj zdrowy rozsądek i ostrożność – apeluje mł. asp. Aneta Szurowska.
AUTOR: MŁ. ASP. ANETA SZUROWSKA/MS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze