Sokołowski PUIK chce pozyskać dofinansowanie na dwa projekty. Jeden dotyczy geotermii, drugi - innowacyjnej metody utylizacji odpadów metodą bezpłomieniową.
Sokołowski PUIK chce pozyskać dofinansowanie na dwa projekty. Jeden dotyczy geotermii, drugi - innowacyjnej metody utylizacji odpadów metodą bezpłomieniową.
O sprawę pytali radni na grudniowej sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim. Prezes Przedsiębiorstwa Usług Inżynieryjno-Komunalnych w Sokołowie Podlaski Zbigniew Bocian przedstawił główne założenia obu projektów. - Oba są na razie w fazie marzeń i placów – przyznał.
Geotermia
Pierwszy projekt dotyczy poszukiwania wód geotermalnych. Wniosek o dofinansowanie złożyło w tym przypadku miasto Sokołów Podlaski, choć dotyczy on stricte działalności PUIK.
- W imieniu PUIK chciałem złożyć wniosek dotyczący geotermii, ale zostaliśmy wykluczeni z naboru przez NFOŚiGW, bo aplikować mogą tylko samorządy. W tym naborze jest 100-procentowe finansowanie przez państwo, w związku z tym bylibyśmy głupi, gdybyśmy z tego nie skorzystali – mówił Zbigniew Bocian. - Nie chodzi o próbne odwierty, ale o gotowe odwierty do eksploatacji. Jeśli okaże się, że możliwe jest wykorzystanie wód geotermalnych, trzeba będzie ponieść dodatkowe, duże koszty, ale się to opłaci (na nie jest też dofinansowanie). Jeśli woda będzie gorąca, będziemy korzystać z ciepłowni. A jeśli będzie zimna, wykorzystamy ją jako wodę do picia, czerpaną z głębokości 2 tys. metrów. Wtedy zlikwidujemy 11 obecnych studni, które są energochłonne, poza tym wiemy, że brakuje wody – dodał.
Utylizacja śmieci
Drugi projekt, na który PUIK chce zdobyć zewnętrzne fundusze dotyczy odpadów komunalnych.
- Tu nie chodzi o spalarnię śmieci, tylko o utylizację na zasadzie rozpadu wsadu na atomy, czyli śmieci w reaktorach Jest to bezpieczne, nie wyznacza się strefy ochronnej dla tego typu instalacji – zaznaczył prezes PUIK.
Zbigniew Bocian zaznaczył, że bezpłomieniowa metoda unieszkodliwiania odpadów komunalnych pozwala pozbyć się wszystkich odpadów. W tej chwili za śmieci wywożone do Zakładu Utylizacji Odpadów w Suchożebrach miasto płaci od 350 do 720 zł za tonę, w zależności od rodzaju. W biznesplanie nowej metody koszt utylizacji odpadów wynosi 150 zł za tonę, bez znaczenia jest rodzaj odpadów.
- Widzicie więc państwo, jak mogłyby spaść ceny odbioru śmieci. Poza tym przy takiej technologii rozbijania odpadów na atomy wytwarza się dużo energii, którą można wykorzystać. W naszym przypadku chodziłoby o wykorzystanie silników parowych, produkujących prąd – mówił szef PUIK. - Jest jeden szkopuł. Instalacja kosztuje 70 mln zł, nie ma jeszcze takiej w Polsce. Jeżeli dostaniemy dofinansowanie na poziomie 99%, to będziemy to realizować. Tylko pod takim warunkiem zbierzemy się za ten projekt.
Zbigniew Bocian podkreślił, że zarówno on sam, jak i burmistrz Sokołowa Podlaskiego szukają wsparcia projektu w programach innowacji, gdyż jest to unikalne w skali kraju rozwiązanie, z którego w przyszłości będą mogły skorzystać inne samorządy. Wprawdzie kosztowne, ale pozwalające i pozbyć się odpadów, i zmniejszyć koszty energii. A właśnie koszty energii są dla PUIK dużym obciążeniem. W ciągu roku wzrosły o 70 proc. - z 1 miliona do 1,7 mln zł.
- Prowadzimy rozmowy w NFOŚiGW, nie czekamy, że ktoś za nas to ogarnie. Wspólnie z panem prezesem działamy na jednym froncie – dodał burmistrz Bogusław Karakula.
NA ZDJĘCIU INSTALACJA GEOTERMALNA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze