Samorząd zaplanował w tegorocznym budżecie inwestycje na blisko 19 mln zł. Są to różnorodne zadania, część realizowana będzie dzięki funduszom zewnętrznym, które już wcześniej pozyskano.
Na sesji, która odbyła się 17 grudnia, Rada Gminy Bielany najpierw uchwaliła wieloletnią prognozę finansową gminy Bielany na lata 2025-2032. Nie wzbudziła ona wątpliwości u radnych. Następnie radni zajęli się budżetem na 2025 r.
Dochody samorządu wynieść mają 35,25 mln zł, a wydatki 39,25 mln zł. Zaplanowany na 2025 r. budżet zakłada deficyt w wysokości 4 mln zł. Ma on zostać sfinansowany z zaciągniętego kredytu. W 2025 r. gmina ma spłacić zobowiązania z wcześniejszych lat w wysokości 700 tys. zł. I formalnie na ten cel też planuje zaciągnąć kredyt.
- To brzmi może źle, ale już wiemy, że jesteśmy na dobrej drodze do pozyskania dotacji, która nam w części zminimalizuje ten kredyt oraz otrzymaliśmy w grudniu milion złotych dodatkowych funduszy z PIT i subwencji ogólnej. Wykorzystaliśmy 300 tysięcy, 700 tys. zł zostaje na 2025 rok. W lutym wprowadzimy do budżetu wolne środki i zmniejszymy przychody z tytułu zaciąganego kredytu – tłumaczyła skarbnik Barbara Zawadzka.
Na sesji pani skarbnik przedstawiła listę zadań inwestycyjnych wpisanych do budżetu na 2025 r. łączna ich wartość to 18,9 mln zł. Z tej kwoty 2,2 mln zł to fundusze własne gminy.
Budowa nowej siedziby żłobka i przedszkola w Bielanach Jarosławach to największe zadanie realizowane w gminie. W 2025 roku na ten cel przeznaczono 12,2 mln zł. Na zadanie samorząd pozyskał jeszcze w 2023 roku dofinansowanie z Rządowego Programu Polski Ład. Obiekt powstaje przy Zespole Oświatowym w Bielanach-Jarosławach, prace rozpoczęły się w 2024 roku.
Kolejne istotne zadanie to rozbudowa sieci wodociągowej. Na ten cel w budżecie wpisano 185 tys. zł. To fundusze, które pozostały z subwencji, którą gmina pozyskała jeszcze w 2021 roku.
- Prezes naszej gminnej spółki komunalnej ma złożyć wniosek o dofinansowanie bardzo dużego zadania – modernizacji gminnej sieci wodociągowej wraz z hydrofornią. Chodzi o wniosek na 6 mln zł. PUK się tego podejmuje, przygotowuje dokumentację. Jeśli nam to wyjdzie, to będzie bardzo ważna rzecz. Drogi są bardzo ważne, ale wodociągi i zabezpieczenie mieszkańców jeśli chodzi o wodę, to podstawa. Pilnujemy tej sprawy, traktujemy jako bardzo ważną – wyjaśniał na sesji wójt Zbigniew Woźniak.
550 tys. zł zaplanowano na przebudowę dróg gminnych: 200 tys. zł na prace w miejscowości Kożuchów, w miejscowości Wańtuchy 203 tys. zł, na drogach wewnętrznych: w Sikorach 55 tys. zł, na dwóch odcinkach w Bielanach-Jarosławach – 61 tys. zł oraz 55 tys. zł, w miejscowości Księżopole Budki - 101 tys. zł. Zbudowane też mają zostać dwa przystanki w miejscowości Wojewódki Górne za 25 tys. zł.
W 2025 r. gmina Bielany ma przekazać 33,5 tys. zł dla samorządu województw mazowieckiego na rewitalizację linii kolejowej Sokołów Podlaski – Siedlce.
Samorząd planuje budowę świetlic w miejscowościach Błonie Małe i Wojewódki Górne (koszt to 4,55 mln zł). Chce też sfinansować opracowanie dokumentacji rozbudowę świetlicy w Sikorach oraz adaptacji pomieszczeń dawnej szkoły w Kożuchowie na potrzeby świetlicy wiejskiej.
W budżecie jest też szereg innych, mniejszych zadań, m.in. adaptacja części pomieszczeń w starym budynku Urzędu Gminy na archiwum, zagospodarowanie terenu przy budynku UG, zakup działki w miejscowości Bielany-Żyłaki, zakup samochodu specjalistycznego dla KP PSP w Sokołowie Podlaskim, rozbudowa garażu OSP w Kowiesach, dofinansowanie termomodernizacja budynków OSP w Dmochach Rogalach i w Trebniu. Zaplanowano też rozbudowę oświetlenia ulicznego i wykonanie projektów w tym zakresie, prace w poszczególnych miejscowościach związane z zagospodarowaniem przestrzeni publicznych oraz prace przy gminnych zabytkach – kościele w Rozbitym Kamieniu i innych.
- Na 2025 rok mamy zaplanowanych wiele zadań. Nasz stan budżetu obecnie nie pozwala na ich realizację, ale jesteśmy ambitni, składamy wnioski o fundusze zewnętrzne i liczymy, że jednak te projekty uda się zrealizować – mówił na sesji wójt. - Wrócił temat drogi powiatowej Patrykozy – Nakory, gdzie pewnie z tym tematem będziemy chcieli się zmierzyć i partycypować. Wychodzi tu pewna taka nasza dalekowzroczność, bo planujemy pewne zadania z wyprzedzeniem, zabiegamy o fundusze na realizację. Często jesteśmy porównywani do innych gmin. My nie mamy 2 mln zł rocznie z rury zakopanej w ziemi jak w gminie Sokołów, czy w gminie Repki. A często słyszę porównania, że w Repkach to czy tamto. To są różne samorządy, mają więcej podatników, więcej przedsiębiorców, a mimo to nie odbiegamy tak mocno od nich. Niektórzy oceniają, że nasza gmina jest bogata. Nie, to świadczy dobrze o naszej współpracy, dobrej pracy. Ja uważam, że jako wójt jestem od tego, żeby gmina cały czas się rozwijała, nie chcę spocząć na laurach – podkreślał Zbigniew Woźniak.
Budżet pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa. Pozytywną opinię wydały też komisje. Na sesji budżetowej jeden z radnych zgłosił wniosek o zmiany w jednej z inwestycji, ale nie zyskał on poparcia radnych. Projekt uchwały budżetowej poparli wszyscy obecni na sesji radni – 14 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak przyjezdny zobaczy tak duży budynek gminy i budowe tak dużego przedszkola w tak małej gminie to może uznać ,że jesteśmy bogaci i mamy mnóstwo pieniędzy.Jednak przyglądając się z bliska to nie jest tak kolorowo.
Gmina Bielany – miejsce, gdzie marzenia i rzeczywistość spotykają się na wąskiej ścieżce lokalnych decyzji. Plany na 2025 rok przypominają niekończący się poemat, w którym każdy wers to kolejna inwestycja, a każdy przecinek – oddech pełen nadziei. W tej przestrzeni, pozbawionej luksusu „rury w ziemi”, która mogłaby napełniać gminny budżet złotem, samorząd staje się artystą życia codziennego, malującym rzeczywistość akwarelami budżetowych możliwości. Deficyt? W oczach sceptyków to rysa na szkle, ale dla twórców tego budżetu to po prostu etap, wyzwanie, przez które trzeba przejść z głową pełną pomysłów i z determinacją w sercu. Nie jest to przecież wyraz kapitulacji, lecz świadectwo odwagi – umiejętności planowania przyszłości mimo tymczasowych braków. Bo deficyt sam w sobie nie jest niczym złym, jeśli jest mostem prowadzącym ku większym celom. Przedszkole za miliony? To nie wydatek, to manifest wiary w przyszłość, w dzieci, które wyrosną w cieniu tych murów i przejmą pałeczkę odpowiedzialności za swoją małą ojczyznę. Wodociągi? To przypomnienie, że woda – źródło życia – musi płynąć, by społeczność mogła się rozwijać. A świetlice? To miejsca, gdzie codzienność spotyka się z nadzieją, przestrzenie, w których ludzie mogą się gromadzić, śmiać, wspominać, planować. I chociaż Bielany nie mają „rury” zapewniającej miliony, to mają coś znacznie cenniejszego – ludzi, którzy z determinacją, dalekowzrocznością i odrobiną poetyckiej wiary w przyszłość realizują swoje cele. Może właśnie w tym tkwi ich siła – w umiejętności szukania dróg tam, gdzie inni widzą przeszkody, i w odwadze, by patrzeć w przyszłość, nawet jeśli teraźniejszość nie sprzyja. W tych planach inwestycyjnych nie ma taniej sensacji ani wielkich obietnic, ale jest coś głębszego – echo ludzkiej natury, która zawsze szuka sposobu, by pozostawić świat choć odrobinę lepszym. Gmina Bielany nie potrzebuje bogactw zakopanych w ziemi. Wystarczą wytrwałość, współpraca i wiara, że każda inwestycja – od wodociągu po świetlicę – jest krokiem ku lepszemu jutru. A w cieniu tych wysiłków, jak w cieniu drzew, najlepiej widać niebo.
I firmę która wszystko robi może ktoś w końcu przejrzy na oczy i to sprawdzi. Zobaczcie sobie BIP
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Brawo Bielany . Jak ktoś umie współpracować to aż miło - bo w sokołowie aż żal. Przeżerają ostatnie pieniądze , bawią się, fotki pstrykają, wszędzie na gotowe imprezy a nic nie działają :-)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Droga w Sikorach jest dla tych co kupili tam działki. A dla kogo i po co jest działka w Żylakach za 300 tyś , nie lepiej kupić pole przy szkole na boisko.