We wtorek, 2 czerwca, na nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim przedstawiciele firmy PKF zaprezentowali wyniki audytu, który trwał od września 2024 r. Przewodniczący Daniel Krakowski wykorzystując nadzwyczajny tryb sesji nie pozwolił, byśmy jako redakcja mogli zadać pytania audytorom, choć o taką możliwość zwracaliśmy się od kilku miesięcy. Działanie to trudno uznać za przypadkowe! Co chce ukryć władza przed mieszkańcami? Czy to, że na szukanie „haków” na byłego burmistrza tylko w tym jednym audycie wydała 230 tysięcy złotych, a zamiast spodziewanej „bomby” znaleziono co najwyżej rozmoknięte kapiszony?
Po objęciu rządów w 2024 r. nowe władze miasta Sokołów Podlaski zleciły przeprowadzenie dwóch audytów: w Przedsiębiorstwie Usług Inżynieryjno-Komunalnych oraz drugi - ogólny, miejski. O pierwszym dawno wszyscy zapomnieli.
Drugi, który objął Urząd Miasta i jednostki podległe, rozpoczął się pod koniec września 2024 r. Pierwotna umowa z firmą PKF Consult (wybraną w drodze zapytania ofertowego, nie przetargu) opiewała na 127 tys. zł netto. Audytorzy mieli zakończyć pracę do końca grudnia 2024 r. Audyt jednak przedłużył się o kolejny rok, a z kasy miasta poszły kolejne pieniądze na ten cel. W sumie 230 871 zł. Raport firma skończyła w grudniu 2025 r., ale burmistrz Iwona Kublik odmówiła nam jego udostępnienia. Miesiącami wszyscy czekali na prezentację wyników przez firmę audytorską. Doczekali się 2 czerwca – pół roku później (!). Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, formę nadzwyczajnej sesji wybrano po to, by uniknąć zadawania niewygodnych pytań audytorom.

Audytorzy obecni na sesji – cztery osoby na sali obrad i piąta dostępna online – prezentowali się jako przedstawiciele firmy o bogatym doświadczeniu, z międzynarodowym zapleczem. Jak to się stało, że tak profesjonalni audytorzy podczas swoich działań w 2024 r. nie wykryli defraudacji w Szkole Podstawowej nr 6? To, że przed kwietniem 2023 r. wyprowadzono 300 tys. zł (później prokuratura doliczyła się 1,55 mln zł) wykryła dopiero w styczniu 2025 r. skarbnik Elżbieta Hermanowicz, przygotowując dokumenty do rozpoczynającej się kontroli RIO. Audytorzy tego nie dostrzegli? Dlaczego zatem burmistrz Iwona Kublik zleciła im przeprowadzenie dodatkowego audytu śledczego, który objął szkoły i inne instytucje i wypłaciła kolejną, wysoką kwotę? Tych pytań zadać na wtorkowym spotkaniu nie mogliśmy!
Na sesji nikt nie zająknął się nawet, że księgowa, która przyznała się do defraudacji i zwróciła pieniądze została przez burmistrz Iwonę Kublik latem 2024 r. awansowana na naczelnika Wydziału Oświaty.
Dlaczego w kwietniu 2025 r. Iwona Kublik zleciła audyt śledczy w Sokołowskim Ośrodku Kultury, skoro już wiedziała, że SOK kontrolowała wnikliwie Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych oraz Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim? Wydała publiczne pieniądze na coś, co było już trzykrotnie kontrolowane (był tam też Marek Landzberg z Komisją Rewizyjną)?
Jeden z zarzutów wobec byłego burmistrza, zawarty w raporcie z audytu, roztrząsany na sesji przez radnego Karola Krakowskiego, dotyczy bardzo wysokich umorzeń podatkowych. Tyle, że o tej sprawie mówiono już na sesji 22 czerwca 2024 r., na trzy miesiące przed zleceniem audytu.
Sprawa wysokich kosztów obligacji zaciąganych w 2020 roku – to kolejny zarzut wobec byłego włodarza miasta. Tylko że Iwona Kublik omawiała tę kwestię na sesji 27 września 2024 r., w dniu kiedy podpisała umowę z firmą PKF na audyt. Na wtorkowej sesji próbowano to przedstawiać jako „nową aferę”. Ale burmistrz wcześniej twierdziła, że przy obligacjach już latem 2024 r. pomagali jej finansiści związani z bratem – prezesem BOŚ Bartoszem Kublikiem i to oni stanowili nieocenioną pomoc.
W audycie nie ma nic odkrywczego w sprawie reorganizacji oświaty, a władze zrobiły i tak rzekomo to, na co wskazali mieszkańcy w konsultacjach społecznych. O wnioskach z audytu nikt w styczniu i lutym 2026 r. nawet nie wspomniał.
Wykrycie „afery” z KOWR przypisuje sobie wiceburmistrz Danuta Domańska, która w 2025 r. przyjrzeć się miała dokładniej umowie z rolniczą agencją. Miasto musiało zapłacić 1,6 mln zł za to, że działki, które za darmo pozyskało od państwa przeznaczyło na inne cele niż ustalono (miało być budownictwo socjalne, powstał blok STBS z mieszkaniami sprzedanymi lokatorom). Sprawę wyjaśniał były burmistrz na łamach „Tygodnika Siedleckiego”. Podkreślał, że na tej całej operacji z KOWR, mimo kary (a precyzyjniej: ugody stron) miasto wyszły na plus. Na jakieś 2,5 mln zł.
Podsumowując: jakie wnioski z audytu okazały się przydatne dla burmistrz Kublik? Czy nie uważa, że w związku z tym, co opisałam powyżej, 230 tys. zł zwyczajnie zmarnowano? Tych pytań też nie wolno mi było zadać na sesji.
Bardzo dużo czasu podczas prezentacji audytu poświęcono rzekomym nieprawidłowościom w Sokołowskim Ośrodku Kultury. Kilkukrotnie „Demokraci” pytali o te same kwestie, by kilkukrotnie audytorka odpowiadała to samo. Zastanowić się należy, czy nie doszło tu do naruszenia dóbr osobistych byłego dyrektora Marcina Celińskiego oraz operatora restauracji funkcjonującej w SOK (pani audytorka publicznie podała jej nazwisko, w dodatku przekręcone). Mówiono o tym, co pojawiło się w raporcie Komisji Rewizyjnej Marka Landzberga w sierpniu 2024 r. i było powielane na FB przez jego żonę. Po donosie „sygnalistki” z „Sokołowskich Demokratów” Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych szczegółowo prześwietliła projekt unijny, w ramach którego powstała restauracja w SOK. Nie znaleźli żadnych nieprawidłowości. Jednak audytorzy wyników tej kontroli (jak sami przyznali) pod uwagę nie wzięli.
Natomiast po donosie przewodniczącego Rady Miejskiej Daniela Krakowskiego sprawę rzekomych nieprawidłowości w SOK badała też Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim i nie dopatrzyła się naruszenia prawa. Decyzję tę podtrzymał sąd. O tym jakoś audytorzy ani trzymający władzę w Sokołowie na sesji we wtorek też się nie zająknęli!
Wisienką na tym torcie absurdu dotyczącym wątku SOK była wypowiedź radnej Elżbiety Sekity, która oceniła, że skoro Komisja Rewizyjna wcześniej niż audytorzy doszła do tych samych wniosków, to niektórzy „powinni przeprosić” przewodniczącego KR Marka Landzberga. O kontroli MJWPU i prokuraturze jakoś zapomniała wspomnieć. Nie zająknęła się też o tym, że „protokół Landzberga” stał się podstawą do zwolnienia Marcina Celińskiego z funkcji dyrektora SOK. Decyzję burmistrz Iwony Kublik o zwolnieniu za bezprawną uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny. Burmistrz odwołała się do NSA, tam sprawa nadal się znajduje. Czy radna Sekita równie ochoczo zaapeluje do Iwony Kublik, Marka Landzberga i Daniela Krakowskiego o przeproszenie Marcina Celińskiego?
Pytań sporo nazbierałoby się też do Elżbiety Hermanowicz, skarbnik miasta. To ona sprawowała nadzór nad księgowością w szkołach, gdy odbywało się wyprowadzanie kasy z „Szóstki”. To skarbnik znalazła firmę NWAI Dom Maklersk i podpisała umowę na obciążone wysokimi kosztami obsługi obligacje. Odpowiadała za miejskie finanse niemal w całej poprzedniej kadencji. Dziś udaje, że nie miała z tym nic wspólnego?
Nie sposób nie odnotować na sesji jeszcze jednej sprawy: zachowania radnego Marka Landzberga. Notorycznie półgłosem komentował on na sesji wypowiedzi radnych. Do radnego Lipińskiego rzucił uwagę, zwracając się per „ty”. Przewodniczący rady Daniel Krakowski na to nie reagował. A gdy radny Piotr Sikorski zażądał reakcji na słowa Landzberga, że „mówi jak pisior”, to upomniany został... przede wszystkim Piotr Sikorski!
Nie będziemy szczegółowo relacjonować dyskusji, jaka toczyła się przez blisko trzy godziny. Dlatego, że w naszej ocenie cała ta prezentacja była ustawionym „spektaklem”, z którego wyłamali się tylko radni z tzw. opozycji: Michał Lipiński, Piotr Sikorski i Hanna Lecyk. Spektaklem, który miał podkreślić zasługi komisji Landzberga i wykrycie afer. Spektaklem, którego symbolem stały się infantylne pytania Karola Krakowskiego: kto to jest „miasto”, jakby nie wiedział, jakie organy są w samorządzie.
Przewodniczący Daniel Krakowski odmówił naszej redakcji prawa zadania pytań, twierdząc, że stworzy precedens. Tłumaczył to... procedurami. Jedyną osobą, która zaapelowała o to, byśmy jednak pytania zadali była wiceburmistrz Danuta Domańska. Ale i jej apel nie pomógł. Nie i koniec! Nie będzie zadawania pytań.
Czemu służyć ma odgrzewanie starych kotletów? Odwróceniu uwagi Sokołowian od prawdziwych problemów? Od lipca wchodzą wysokie podwyżki opłat za śmieci – 42 zł od osoby. Gdy je uchwalano, radni z rządzącej ekipy zapewniali, że już w maju zajmą się zmianami w systemie, by ograniczyć koszty odbioru odpadów. Myślicie, Czytelnicy, że ktoś o tym w maju pamiętał?
Obecnemu dyrektorowi SOK już w kwietniu zabrakło pieniędzy na ulgi dla dzieci z rodzin wielodzietnych i koncert Dawida Kwiatkowskiego. Radni hojnie dołożyli 88 tys. zł. Gdy dyrektorem był Marcin Celiński, który w 2024 r. miał realnie do dyspozycji jedynie 2,7 mln zł (a nie 4,1 mln zł jak obecnie Jacek Drążkiewicz) i o pieniądze poprosił w ostatnim kwartale roku, to władza potrzeby wsparcia długo nie widziała (przez wiele tygodni nikt nie chciał z nim o tym rozmawiać), a w zamian oskarżyła go o rzekomo złe zrządzanie finansami...
Na koniec stawiam pytanie... Sokołowianom. Czy władzy chodziło dziś tylko o to, by zamknąć usta dziennikarzom, czy może jednak o to, by zmanipulować mieszkańców mydląc im oczy rzekomą aferą i odwracając uwagę od rzeczywistych problemów miasta?
***
Nagrania z sesji Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim pojawiały się ostatnio z dużym opóźnieniem, najczęściej po kilku dniach. Tymczasem dzisiejsze nagranie miasto opublikowało od razu, w dodatku z przedstawionymi na sesji prezentacjami audytorów. Przypadek? Czy ciąg dalszy spektaklu?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie marnotrawienie pieniędzy powinna sprawdzić Regionalna Izba Obrachunkowa! Co to w ogóle jest??? A do sprawdzenia w pierwszej kolejności sposób wyboru tej firmy audytorskiej.
Ta firma miała te pieniądze dostać i tyle w temacie. Nasze pieniądze, Mieszkańców Miasta! Można za to było zrobić coś pożytecznego, chociażby coś dzieciakom do szkół kupić! KOMPROMITACJA KUBLIK!
System butelkomatów odbiera tony śmieci które nie trafiają do PUiK. Okradają mieszkańców. Prezes kłamie że śmieci przybywa. Że śmieci zrobili sobie interes i biznes polityczny. Bo puik weźmie kasę a puźniej i tak da ją miastu w różnych postaciach. Zewnętrzna firma przerwała by ten proceder.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pani Bożeno, szacunek dla Pani wiedzy o tym wszystkim! Na co stać wuefistę, co się wystroił w garnitur i uważa że zjadł wszystkie rozumy? No przecież nie na dyskusję z Panią ;-) Najlepiej nie dopuścić do mikrofonu... Miszcze!
Po referendum w Krakowie i odwołaniu Miszalskego po prostu czują klimat jaki wisi w powietrzu w Sokołowie... Ludzie są wk... i opowieści o złym Karakuli już nie działają. helloł! Karakuli nie ma w mieście od ponad dwóch lat. Przyszli za to najmądrzejsi w Polsce i najlepiej wykształceni. Mieliście dwa lata na wykazanie się i co pokazaliście???
Wszystkie niewygodne dla nowej władzy sprawy, które interpretowali w/g własnych interesów zawsze były przedstawiane na sesjach nadzwyczajnych, żeby zamknąć usta nam mieszkańcom miasta. Tak też było i tym razem. Bo tylko oni mają rację i jedynie słuszne zdanie. Tyle pieniędzy poszło w błoto na ten cały cyrk. Zapłacimy za to my wszyscy. To po prostu skandal.
Te mądrale ktoś rozliczy. W kolejnej kadencji. Za marnotrawienie pieniędzy. Nie będą to zarzuty za wydumane afery i bzdury. Tylko konkrety, jak ten audyt. PO-czekamy. Rozliczymy!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Działania samorządu miejskiego stanowią ewenement na skalę całej Polski. Poświęciłam 1 rozdział pracy magisterskiej temu tematowi, juz ponad 20 stron tekstu, po o ronię jeżeli pani redaktor będzie zainteresowana chętnie udostępnię. Moj promotor dziwi sie ze prokuratura rejonowa nie interesuje sie tematem
Jednak coś dobrego będzie z tych przepychanek bo zostaniesz magistrem dzięki komucho - demokratom :-) powodzenia życzę, obserwuj, tych pajacy a się nie zawiedziesz.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do tej pory bazowałem na tekstach ŻS, ale ta sesja była pierwszą, którą próbowałem obejrzeć i uwierzcie mi nie dało się. W wypowiedziach burmistrza więcej yyyyyyyy niż realnej wypowiedzi, Radny Krakowski dłużej opowiada historię o tym, że chce zadać kilka pytań niż zajmuje mu faktyczne zadanie tych pytań i odpowiedz na nie razem wzięte. I oczywiście nie sposób wspomnieć o audytorach z międzynarodowym doświadczeniem, którzy szmat czasu leją wodę bez konkretów, a na wstępie zaznaczają, że na pytania mogą nie odpowiadać, bo audyt był półtora roku temu i mogą nie pamiętać co i jak. Żenada
W Sokołowie jak w starożytnym Rzymie- "chleba i igrzysk" tyle że tu bardziej same igrzyska. Czekamy az rozliczający sami zostaną rozliczeni! Tylko czas ucieka a miasto czeka....ta kadencja to czas dla miasta stracony bezpowrotnie, tak to jest gdy dyletanci dorwą sie do wladzy, ale swoje kieszenie napelnią obficie i o to chodziło , ciekawe czy nadal usmiechaja się wyborcy tych nieudaczników?!
Pokaz buty i arogancji władzy, która zapomniała, że została wybrana przez M-i-e-s-z-k-a-ń-c-ó-w! bali się pytań p. redaktor, to znów zrobili sobie takie zebranko, żeby nikt się nie mógł odezwać. Jako mieszanka miasta żądam szacunku dla ludzi! Pani Bożena działa w interesie mieszkańców i jak się można doczytać na końcu: zamykając jej usta uderzacie w mieszkańców Sokołowa!
Ci mściwi "Sokołowscy Demokraci" czwarty raz opluwają dyrektora Marcina Celińskiego. Szukał haków Landzberg ze swoją komisją, kontrola z Mazowsza, prokuratura i teraz ten audyt... I NIC!!! Jak tak można! Do SOK wprowadzili przywiezionego w teczce nieudacznika, który trwoni nasze pieniądze a na widowni pustki ! Jeżeli Pan Marcin wygra sprawę w sądzie i dostanie odszkodowanie to niech płacą ci co go opluwali -a nie mieszkańcy z miejskiej kasy. My z tą złą władzą nie mamy i nie chcemy mieć nic wspólnego. Pani Redaktor, jak Panią spotkam to Panią uściskam za to, że otwiera Pani oczy ludziom i pokazuje zło które nasze miasto opanowało.
Pani Rozbicka po powrocie z L4 została zdegradowana i podobno oddała sprawę do Sądu. Także te przeprosiny to się szykują grubsze niż tylko Panu Celińskiemu. Ale powtarzam - podobno.
Czekałam wczoraj pół wieczoru , żeby się przekonać co Pani zrobi z tym tematem. I dokładnie tak to sobie wyobrażałam. Tyle było zapytań o audyt, a jak się pojawił to są pretensje, że odczytano wnioski z niego. Odwracanie kota ogonem od kolesiostwa i nepotyzmu - jakimiś głupotami. Jakoś nie widzę w artykule podsumowania informacji, które wykazał audyt. Jedynie żale kto do kogo powiedział na Ty i komu nie udzielono głosu .Ja jakbym bratu, siostrze,szwagrowi załatwiła lokal na 25 lat za darmo ,to bym nawet buzi nie otworzyła ze wstydu, a nie wstawiała widoczki jak to Sokołów zapłakał. Ja nie zapłakałam. Po drugie czego się spodziewano po audycie. Kiedy byłby opłacalny - czyżby tylko wtedy kiedy wykryje nowe afery ? Czy może audyty należy robić , żeby mieć kontrolę? Czy można wmawiać ludziom , że to niepotrzebnie wydane pieniądze? To nie kontrolujmy żadnych jednostek , bo po co wydawać pieniądze , skoro Ameryki nikt nimi nie odkrywa. Niech każdy zarządza jednostkami jak swoim folwarkiem. Firma audytorska też nie taka? Zapomniałam, że w tym mieście wszyscy lepiej wiedzą jak zarządzać czy reformować oświatę . Należy każdorazowo pytać co zrobić i jak ekspertów sprzed ekranu.
Też czekałem na wyniki tego audytu, dokładnie obejrzałem sesję. Była to męka patrzeć na tych audytorów i K. Krakowskiego czytającego z kartki przygotowane pytania. Muszę powiedzieć - ten audyt to nic nowego dla obserwatorów życia w miasteczku. O tym wszystkim było wiadomo od dawna. Jednak robienie kolejny raz nagonki na p.Celińskiego i CELOWE UKRYWANIE faktu, że zarzutami do niego zajmowała się już prokuratura uważam za skandal! To porównanie z mokrym kapiszonem jest po prostu idealne. Zgadzam się też z komentarzami, że igrzyska urządzono teraz po to, by ukryć grzechy władzy z: drożyzną za śmieci, brakiem sensownego planu dla miasta, lenistwo burmistrzyń i bizantyjskie rozpasanie Drążkiewicza w SOK.
czuć od razu Monisię ... ten sam styl co komentarzy na FB ... jakbys była tak mądra - to dałabyś tekst do ChataGPT zmieniłby ci ten styl pisania, te kwieciste porównania, wytykanie innym braku sensu i taktu ... :) Moniko :)
Hahahahahahahahahaha a nie mówiłem, że tak będzie? Kolejne pieniądze wywalone a przecież kasa miasta jest pusta jak to mówiła burmistrz.
smutne miasto... dziwna Władza , super fotograf
Referendum i wszyscy [...]
Przed wyborami wszyscy krzyczeli, że trzeba zrobić audyt po ćwierćwieczu rządów Karakuli, deklarowano to w wyborach. Teraz źle, że audyt zrobili, bo potwierdził to co już wiedziano, a nawet więcej. Jak Wam ludzie dogodzić? Dlaczego Pani Redaktor nie napisała rzetelnie o tym co audytorzy stwierdzili, tylko ograniczyła się do oplucia władz? Bo przewodniczący nie udzielił głosu? Powinien to moim zdaniem zrobić, żeby między innymi wykluczyć takie insynuacje, że zamykanie ludziom usta. MJWFU jak widać „rzetelnie”sprawdziła cały proces wyboru operatora, tak samo dobrze jak prokuratura zbadała temat- widocznie sprawdzali inne kwestie. Tak, mówicie, ze nie ma sensu do tego wracać, ale jak widać potwierdziły się fakty z protokołu komisji rewizyjnej, ale Pan Celiński nadal twierdzi, ze to tylko spektakl i manipulacje. Niech zatem powie co jest kłamstwem albo pozwie audytorów o pomówienia. Audytorzy nie badali szkół, dopóki nie wyszła defraudacja w SP6, dopiero wtedy audyt rozszerzono o jednostki oświatowe. Czytając tylko ten artykuł można faktycznie stwierdzić, że pieniądze poszły w bloto. Może więcej konkretów z audytu Pani Redaktor? Audyt wykazał, że kontrole w mieście i jednostkach były fikcją. Może dlatego z taką łatwością przeszła defraudacja? Czy ktoś się nad tym zastanowił? Jak to mówią- kontrola najwyższą formą zaufania.
Nie zamierzam opisywać tego audytu, bo jak starałam się wykazać w artykule, są poważne wątpliwości do całej tej procedury. Zaczynając od wyboru firmy i - mimo rażącego wręcz przeoczenia sprawy defraudacji w SP nr 6 - kontynuowania współpracy i dołożenia kolejnych pieniędzy, przez rzucającą się w oczy nagonkę na SOK, po wypowiedzi przedstawicieli firmy na sesji (mylenie pojęć, podanie przekręconego nazwiska właścicielki operatora itd.) po odmowę zadania przeze mnie pytań. Zostałam oszukana przez Daniela Krakowskiego i Iwonę Kublik. Ich słowa i obietnice są nic niewarte! Na komisji w kwietniu twierdzili, że nikt niczego nie ukrywa. Prezentacja audytu na sesji nadzwyczajnej nie miała podstawy prawnej, wskazywałam na to, została zrobiona wyłącznie po to, by odebrać mieszkańcom prawo zadawania pytań! Dlaczego? Wydano potężne publiczne pieniądze i zamyka się teraz usta tym, którzy chcą poznać dodatkowe informacje? Każdy kto chce, może obejrzeć nagranie z wtorkowej sesji i sam wyciągnąć wnioski. A opis audytu wg wersji władzy niech zrobi nadworny "redaktor" Sokołowskich Demokratów.
Pani redaktor to jest cyrk na własne życzenie a zafundowali go wyborcy uśmiechniętych i dwugodzinnego prezydenta. Tylko ile lat i pieniędzy zajmie naprawa tego a ta sytuacja powtarza się w całym kraju.
Drodzy Czytelnicy! Przypominam, że obowiązują ograniczenia dotyczące hejtu. Niezależnie od zachowania władz, blokuję komentarze zawierające słowa obraźliwe, prymitywne ataki, personalne uwagi przekraczające granicę krytyki. Piszcie Państwo tak, żebym nie musiała stosować blokowania komentarzy. Krytykę można wyrazić w cywilizowany, rzeczowy sposób.
Pani Redaktor, nie rozumiem zarzutów. Zgłosiła się do przetargu jedna renomowana firma i ona wykonała audyt. Pytania o audyt można zadać w każdej chwili na piśmie lub na kolejnej sesji, tak jak może to zrobić każdy mieszkaniec. Jak miała wykryć defraudację w SP6 jeśli oświata nie była początkowo przedmiotem kontroli? Nie bardzo rozumiem odpuszczanie przez Panią tematu skoro zawsze to Pani robi nad wyraz rzetelnie. Szczegóły audytu nie są istotne ? Tylko Pani osobista refleksja, że wyrzucono pieniądze w błoto, bo audyt potwierdził niektóre wcześniejsze ustalenia samego ratusza? I nie umożliwiono Pani zabrania głosu? Tyle było krzyku o pomówienia i kłamstwa. Ale fakt, że zarzuty potwierdziła zewnętrzna niezależna firma nie zasługuje już na uwagę z Pani strony?
Chwileczkę. - Na wybór firmy nie było przetargu, tylko firmę wybrała samodzielnie burmistrz Iwona Kublik. Później zdecydowała o kontynuowaniu współpracy i wydaniu kolejnych pieniędzy mimo takiej wpadki z SP nr 6. Gdyby na początku była mowa o 230 tys. zł konieczny byłby przetarg. - Mam duże wątpliwości co do informacji przekazywanych w sprawie SOK, ponieważ w kilku kwestiach są sprzeczne z moją wiedzą na ten temat. Bez wyjaśnienia nie będę pisać, bo to mogłoby stanowić naruszenie dóbr osobistych byłego dyrektora, pracowników SOK i operatora restauracji. - Dlaczego nie pozwolono mi zadać kilku prostych pytań audytorom? Takiej możliwości nie mieli też mieszkańcy, którzy audyt sfinansowali. Kogo mam pytać na kolejnej sesji? Audytorów nie będzie. Mam ich szukać po Polsce i pisemnie zadawać pytania? Dlaczego Radny Karol Krakowski i radna Sekita oraz inni mieli czas na momentami odbiegające od tematu dyskusje, nikt im głosu nie odbierał. A mnie nie pozwolono zadać merytorycznych, krótkich pytań? Znam się na samorządzie lepiej niż większość radnych: mam kierunkowe wykształcenie, 23 lata piszę o samorządach, opisywałam ciekawe przypadki z kilku powiatów. Mogłabym kilka książek napisać o ciekawych akcjach. I gość, który dwa lata temu dres nauczyciela WF zamienił na stołek przewodniczącego RM i uważa, że zjadł wszystkie rozumy, poucza mnie na temat prawa?Sami sobie stworzyli ścieżkę prawną z audytem na sesji nadzwyczajnej, by zamknąć usta osobom z zewnątrz. - Powtórzę: niech audyt opisze nadworny redaktor władzy. Ja mam ciekawsze zajęcia, np. wyjaśnienie, dlaczego w UM nie pracuje już sekretarz Urszula Rozbicka. To też ma pewien związek z tym, co wczoraj mówiono o audycie. I też widać tu "rzetelność" podczas przedstawiania audytu.
Na wybór firmy audytorskiej nie było przetargu? A na wynajęcie ogromnego lokalu w centrum miasta był? Hmmm. Ciekawe. Nie będzie Pani opisywać co wykazał audyt bo poddaje Pani wątpliwość co do rzetelności(bo nie było przetargu. Jakby był to co innego:-)) . A na podstawie informacji przyniesionych od ludzi powstają ogromne artykuły. Wycieki na temat oddania Szkoły numer 1, na temat zrobienia zerówek w szkołach rok temu. To nie były oficjalne informacje ,a jednak znalazło się dla nich miejsce w Życiu Sokołowa. Przykro się to czyta. Można kogoś nie lubić i nie zgadzać się z wieloma rzeczami. Ale brakuje niestety obiektywizmu.
DO - Do Pani Redaktor Proszę nie manipulować. Firma audytorska przedstawiła część informacji dotyczących SOK niezgodnie z prawdą. Znam ten temat dość dobrze i od czasów "raportu Landzberga" powtarzają się te same, fałszywe zarzuty. Chyba tylko proces o zniesławienie jest w stanie to zakończyć. Ja nie zamierzam odpowiadać za powielanie kłamstw. 2. Artykuł o zamianie budynków szkolnych powstał w oparciu o informacje od kilku osób, wymienionych w tekście, na czele z panią burmistrz. Proszę sprawdzić. 3. Tekst o zerówkach - tu podjęłam próbę uzyskania informacji od burmistrz Kublik, ale bez efektu. 4. Proszę nie zarzucać mi braku obiektywizmu, bo odmowa uczestniczenia w nagonce na byłego dyrektora SOK nie jest brakiem obiektywizmu. Powtórzę, chyba już trzeci raz - ta władza ma swojego "redaktora", niech pisze! Ja zostałam oszukana przez burmistrz i przewodniczącego w sprawie możliwości zadawania pytań i uważam, że to podstawowy element który decyduje, że to spotkanie było żałosnym spektaklem, a nie prezentacją audytu.
To jest dopiero cyrk! "Sokołowscy Demokraci"... bo nikogo innego o to nie podejrzewam... próbują zmusić Panią Redaktor by opisała te brednie z tzw. audytu po ich myśli !!!!!! Już dalej nie piszę, bo ze śmiechu nie potrafię ;-)))) Niestety... bardzo boli to, że zwykli mieszkańcy wierzą Życiu Sokołowa a nie władzy...
Bo mieszkańcy wielokrotnie się już przekonali że Sokołowscy Demokraci mówią prawdę tylko wtedy kiedy jest dla nich wygodna.
Kto oglądał sesje, ten w cyrku się nie śmieje. Mają rozmach s. demokraci
Mam nadzieję że prawnicy operatora restauracji i Pana Marcina już wiedzą co zrobić -jestem zbulwersowany tym audytem, chyba tylko państwo co go napisali w niego wierzą (wynik był oczywisty -przecież po to ten teatr stworzono wczoraj ) Panie Celiński -zrób Pan coś z tym raz a do końca -oj biedne to miasto z takimi gospodarzami, tylko czemu za nasze pieniądze !!!!!!!!!!
Na podstawie jakich faktów tak stwierdziła komisja audytu -czego ? Jakich dokumentów? Kogo pytali ? Z kim rozmawiali ? Jak to się odbywało ? Z księżyca wzięli ? Pytam się skąd mieli wiedzę ? Przecież żeby takie wnioski wyciągać trzeba mieć twarde fakty !!!!!
Dobrze idziecie państwo sobie weźcie te restauracje , dziękować Bogu że ktoś to normalny wziął i dobrze to idzie , mam taki sam biznes i wiem że zarobku z tego wielce nie ma a roboty 24h , czego to się czepiać -żeby to jakaś żenada była a to super ludzie sobie radzą ale to chyba szanownym radnym nie pasuje a może chcą sami -zapraszam prowadzić taki biznes (ciągłe pieniądze wykładaj , pracuj sam ! Chcecie proszę -żałujecie komuś -z tego milionów nie ma (to muszę wam drodzy państwo zapewnić !!!!)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Proszę pamiętać , że nie jednemu psu na imię Burek. Nie tylko jedna Pani Monika ma takie zdanie na ten temat. Ja na żadne z imion ani na pierwsze , ani na drugie , ani z Bierzmowania nie mam na imię Monika. I muszę Pana/Panią zmartwić wielu ludzi ma takie samo zdanie jak ja. Mam wielu znajomych , którzy twierdzą to samo , a nie znają się z Panią Moniką i nie są za żadną partią polityczną .
Nie rozumiem tego, że nazwisko p.Celinskiego odmieniane jest przez nasze władze i ich zwolenników przez wszystkie przypadki i gdzie się tylko da. Zapomnieli już ile zrobił dla naszego miasta i kultury. Przecież 3 murale, nowy dach na SOK i piękna sala taneczna oraz marka Sokołowska Kultura to tylko nieliczne jego zasługi, które pozostaną w naszym mieście na długo, pomimo tego, że został odwołany ze stanowiska. Ale osoba która ukradła z oświaty olbrzymie pieniądze jeżeli jest już wymieniana to tylko jako księgowa ze SP 6. Dlaczego nie piętnuje się jej z imienia i nazwiska? Przyznała się do winy i do tej pory nie poniosła kary. Czyżby dlatego, że to p.burmistrz awansowała ją na stanowisko kierownika wydziału w UM? A może dlatego, że to rodzina jednego z SD? A pewnie jedno i drugie. Jest to bardzo zastanawiające.
Góra urodziła mysz. Audyt, który nic nie wniósł do jakiejkolwiek sprawy, niech każdy sam to oceni.
Chyba nikt już nie pamięta tego, że restauracja w SOK powstała wtedy, kiedy jeszcze trwała końcówka pandemii. Nikt w tym czasie nie był pewny, co będzie dalej. Przedsiębiorcy drżeli o własne interesy. Pamiętacie jeszcze bony turystyczne proponowane przez hotele, czy domy wczasowe aby tylko przetrwać. Zakładanie nowych to było czyste szaleństwo. Tym bardziej, że trzeba było zainwestować w to dużo własnych pieniędzy bez pewności chociażby ich odzyskania. A powstała naprawdę dobra restauracja serwująca między innymi potrawy regionalne,do której przyjeżdżają goście nie tylko z naszego miasta. Nawet pewna członkini SD oprowadzając po naszym mieście Kolorka ( znanego z TV) przyprowadziła go do restauracji , żeby się pochwalić. Moim zdaniem to ktoś ma górze ma wielką ochotę na przejęcie tego wszystkiego.
Częściowo zgadzam się z komentarzem Zdziwionej sa rzeczy za które dyrektorowi Celińskiemu należa się słowa podziękowania i uznania czyli : Szeroki wybór kółek zainteresowań dla dzieci i młodzieży w SOK . Ciekawi goście zapraszani do Klubu Podróżnika czy na wykłady SUTW cykl trawnikowy latem z kinem plenerowym . Ale już oferta koncertowa na sali widowiskowej była dość skromna bo poza koncertami jazzowymi chórami i folklorem praktycznie nic więcej nie było jedynie podczas wspomnianego trawnika była większa róznorodność muzyczna . Mam też pytanie do Pani Bożeny . Napisała Pani że nie ma już sekretarz Urszuli Rozbickiej . Czy został wybrany nowy sekretarz a jeśli nie to kto pełni jego obowiazki ?
Nic mi nie wiadomo, by w UM był nowy sekretarz. Generalnie, to powinien być ogłoszony konkurs - to stanowisko wymaga dość wysokich kwalifikacji oraz doświadczenia zawodowego.
W Sokolowie jest logika rządzenia jak i w Polsce, nic nie robimy bo przed nami wszystko robili źle i teraz tak kontrolujemy ze nam 5 lat zabraknie to musimy jeszcze raz wygrać bo Wam kasę zatrzymają i w taki sposób wybory wygrywają.
Takie marnotrawienie pieniędzy powinna sprawdzić Regionalna Izba Obrachunkowa! Co to w ogóle jest??? A do sprawdzenia w pierwszej kolejności sposób wyboru tej firmy audytorskiej.
Ta firma miała te pieniądze dostać i tyle w temacie. Nasze pieniądze, Mieszkańców Miasta! Można za to było zrobić coś pożytecznego, chociażby coś dzieciakom do szkół kupić! KOMPROMITACJA KUBLIK!
System butelkomatów odbiera tony śmieci które nie trafiają do PUiK. Okradają mieszkańców. Prezes kłamie że śmieci przybywa. Że śmieci zrobili sobie interes i biznes polityczny. Bo puik weźmie kasę a puźniej i tak da ją miastu w różnych postaciach. Zewnętrzna firma przerwała by ten proceder.