W piątek, 11 września, burmistrz Iwona Kublik podpisała dwie duże umowy na kontynuację prac modernizacyjnych na sokołowskiej pływalni. Pierwsza opiewa na 2,8 mln zł i dotyczy montażu nowoczesnej wentylacji z odzyskiem ciepła. Drugi kontrakt natomiast zakłada budowę wodnego placu zabaw, sauny oraz jacuzzi i kosztować będzie samorząd 2,435 mln zł. Władze miasta w maju pozyskały na te prace 3-milionową dotację. Wykonawcy swoje zadania mają zakończyć wiosną i otwarcie sokołowskiego basenu w drugiej połowie 2027 r. staje się realną perspektywą.
Umowy podpisano w Urzędzie Miasta w Sokołowie Podlaskim, ale później była okazja obejrzeć wnętrza modernizowanej pływalni. Burmistrz Iwona Kublik przypomniała, że gdy w maju 2024 r. obejmowała urząd, to sytuacja z remontem wyglądała dramatycznie.
Podlaskie Młodzieżowe Centrum Sportu i Rekreacji otwarte zostało w 1999 roku, czyli ma obecnie 27 lat.
- Wówczas była to nie tylko najnowocześniejsza, ale też jedyna w okolicy pływalnia. Przyjeżdżali do nas mieszkańcy całego regionu, uczyła się tu pływać młodzież i dzieci z okolicznych miast: Siedlec, Mińska Mazowieckiego, Węgrowa. Szczyciliśmy się tym obiektem bardzo. Ale i dla samego Sokołowa wybudowanie basenu miejskiego było bardzo ważne. Przez szereg lat mieliśmy możliwość propagowania sportu, zdrowego stylu życia. Jednak brak większych remontów przez 25 lat spowodował, że obiekt w pewnym momencie już nie nadawał się do użytkowania. Do tego pływalnia generowała tak wysokie koszty, że okazały się one dla naszego miasta nie do udźwignięcia. W grudniu 2022 r. obiekt został zamknięty, a oficjalnym powodem był remont. Brakuje nam tej miejskiej pływalni w Sokołowie Podlaskim. Gdziekolwiek pojawię się w mieście, słyszę pytania: "kiedy basen będzie otwarty?". Doskonale rozumiem, że mieszkańcy się niecierpliwią, ale też muszą wiedzieć, z jak potężnymi problemami przy tej inwestycji zderzyliśmy się na początku obecnej kadencji. Zastaliśmy rozgrzebany plac budowy oraz brak wizji na dokończenie remontu, a przede wszystkim brak funduszy na dalszą modernizację. A to wszystko jeszcze przy tragicznej sytuacji budżetu miasta, jaką zastałam w 2024 r., braku płynności finansowej i problemach z opłacaniem bieżących rachunków. Dziś możemy jednak głośno powiedzieć: ta inwestycja zmierza ku końcowi, ma się dobrze i wyraźnie widać już to zielone światło, które oznacza jej zakończenie – podkreśliła podczas piątkowego spotkania Iwona Kublik.
Burmistrz jasno podkreśliła: 4 mln złotych z Polskiego Ładu, które pozyskał poprzedni burmistrz i które miały pokryć koszty całego remontu okazały się kwotą dalece niewystarczającą. W poprzedniej kadencji wykorzystano z tego niespełna 3 mln zł na termomodernizację budynku - ocieplenie ścian, wykonanie elewacji, wymianę i ocieplenie dachu.
Już w tej kadencji z pozostałej z pierwszego przetargu kwoty została wykonana niecka basenowa. Jednak o to, by ten „zaoszczędzony” milion można było przeznaczyć na kolejny etap prac trzeba było rozmów i zgody Banku Gospodarstwa Krajowego.
Iwona Kublik wyjaśniała w piątek, że przez niespełna 2,5 roku obecnej kadencji udało się jej pozyskać z zewnątrz dwie transze dofinansowania z samorządu województwa mazowieckiego: 4 mln zł w roku 2024 i 3 mln zł w maju tego roku. Do tego doszedł wkład własny wygospodarowany w budżecie miasta – w sumie ponad 3 mln zł. Zatem pieniądze przeznaczone na basen za rządów burmistrz Kublik to ponad 10 mln zł, a koszty całej inwestycji zbliżają się już do 15 mln zł.
- Tak naprawdę jeśli chodzi o pozyskiwanie pieniędzy, mogliśmy liczyć tylko na przychylność samorządu województwa mazowieckiego, który dostrzegł, jak ważna jest ta inwestycja dla Sokołowa i okolic. Pewnie łatwiej byłoby zdobyć fundusze na budowę zupełnie nowego basenu. Przy pracach remontowych nie mogliśmy skorzystać z żadnych programów Ministerstwa Sportu, ani też z możliwości aplikowania o pieniądze z KPO – wyjaśnia Iwona Kublik. - Trudno mi w tej sytuacji spokojnie słuchać zarzutów, że „nic nie robimy i na basenie nic się nie dzieje”. Dzieje się bardzo dużo, ale trzeba było czasu, cierpliwości i niełatwych starań o pozyskanie pieniędzy – dodaje. W celu pozyskania zewnętrznych środków musieliśmy opracować i złożyć wnioski, wykonać projekty, a następnie przeprowadzić postępowania przetargowe. Sam etap realizacyjny też nie jest łatwy. Zwracam uwagę, że przy każdym etapie prac niezbędne są poprzedzające wyburzenia, demontaż wszystkich starych elementów, instalacji i wyposażenia, skuwanie płytek etc. Wymieniane jest właściwie wszystko, a to wymaga czasu.
W tamtej kadencji przeprowadzono termomodernizację. Za rządów burmistrz Kublik prace objęły niemal wszystkie elementy obiektu. Kompleksowo wyremontowane zostały niecki, w których ułożono nowe płytki, a duża niecka została wydłużona do pełnych 25 metrów. W roku 2025 firma Blanca Plus przeprowadziła „modernizację podbasenia z wymianą urządzeń technologii uzdatniania wody basenowej”. Kontrakt opiewał na 1,628 mln zł brutto.
W listopadzie 2025 r. miasto podpisało umowę o wartość 2,9 mln zł na modernizację urządzeń i infrastruktury w budynku przy ul. Bulwar 1: wymianę posadzek (plaż) i płytek na ścianach w hali basenowej, remont pomieszczeń z natryskami i szatnią, wymianę instalacji w pomieszczeniach zaplecza. Realizuje je firma Usługi Ogólnobudowlane Kamil Demiańczuk.
- Tę część inwestycji musieliśmy skorelować z tym, na co dopiero dziś podpisujemy umowy: z usunięciem starej i budową nowej wentylacji, a także wykonaniem atrakcji basenowych. Wykonawcy muszą tu współpracować oraz musi zostać zachowana koordynacja międzybranżowa co do zakresów, jakie mają wykonać w ramach swoich umów. Tylko w ten sposób możemy osiągnąć zadawalający efekt końcowy – mówiła w piątek Iwona Kublik.

Modernizację instalacji wentylacyjnej z rekuperacją i odzyskiem ciepła przeprowadzi firma 3P Systems sp. z o.o. z Sokołowa Podlaskiego. Umowę z burmistrz Sokołowa Podlaskiego, opiewającą na 2,802 mln zł podpisał w piątek członek zarządu spółki Przemysław Pencak.

- Oferty w przetargu złożyło sześć firm, wybraliśmy najtańszą, cieszę się że wygrała nasza lokalna firma. Najdroższa propozycja sięgała czterech milionów złotych - wyjaśniała burmistrz. - Zakres umowy jest dość szeroki. Po pierwsze obejmuje demontaż starej wentylacji. Po drugie opracowanie projektów wykonawczych uwzględniających usunięcie kolizji z instalacją uzdatniania wody basenowej, a także zastosowaną technologię, gdyż na etapie przetargu nie możemy narzucać konkretnego producenta urządzeń. Umowa obejmuje też montaż kanałów wentylacyjnych do wentylacji pomieszczeń basenowych wraz z obudową; montaż central wentylacyjnych z odzyskiem ciepła, montaż instalacji ciepła technologicznego, wykonanie podłączeń elektrycznych i sterowania instalacji; montaż przejść technologicznych przez kanały wentylacyjne prowadzone przy posadzce. Do tego wykonawca ma przeprowadzić niezbędne remonty ścian i sufitów w pomieszczeniach objętych modernizacją instalacji wentylacyjnej.
Jak wyjaśniał Przemysław Pencak, na sokołowskim basenie zastosowanych zostanie szereg różnych rozwiązań, które w przypadku samej energii elektrycznej dadzą oszczędności na poziomie nawet do 30 proc. - Ale oprócz oszczędności będzie też inny komfort użytkowania tego obiektu. Zastosujemy systemy, które potrafią odpowiednio odebrać wilgoć z nadmuchu powietrza, żeby nie było takiego specyficznego dla starych basenów odczucia, że wchodzi się do sauny – mówił przedstawiciel 3P Systems.
Na początku remontu sokołowskiej pływalni zdemontowana została zjeżdżalnia. Skończyły się bowiem wszystkie możliwe atesty na to urządzenie, łącznie z tymi na materiał, z którego było wykonane. Od początku remontu wiadomo było, że nowa zjeżdżalnia nie powstanie, bo koszty jej instalacji są horrendalne (co najmniej milion złotych w roku 2022, dziś na pewno dużo więcej), a nie ma żadnych możliwości pozyskania na nią dofinansowania. Pozostaje jednak opcja, by w przyszłości zjeżdżalnię zamontować wewnątrz pływalni.
Ale basen nie będzie pozbawiony tych dodatkowych atrakcji. Miasto pozyskało fundusze i podpisało w piątek umowę na budowę wodnego placu zabaw, jacuzzi i sauny.
- Zawieramy umowę z firmą Blanca Plus z Woli Mrokowskiej, która wykonywała już w ubiegłym roku technologię basenową, więc mieliśmy szansę współpracować – mówiła na piątkowym spotkaniu pani burmistrz. - Umowa opiewa na 2,435 mln zł, a czas jej realizacji to 6 miesięcy. Do przetargu przystąpiły cztery firmy, rozstrzał cen był bardzo duży, bo najwyższa oferta sięgała prawie 5 mln zł. Inwestycja obejmuje trzy elementy. Po pierwsze jest to wodny plac zabaw na terenie obecnego ogródka jordanowskiego, obejmujący szereg urządzeń z kurtynami wodnymi, natryskami, bezpieczną nawierzchnią, strefą dla rodziców, ale też z całą technologią filtracji i uzdatniania wody. Będzie to bardzo atrakcyjne rozwiązanie dla dzieci na sezon letnich, upalnych miesięcy. Ten wodny plac zabaw będzie świetnie współistniał z naszym basenem miejskim, a także z Ogródkiem Jordanowskim dla dzieci, który zostanie wzbogacony również o inne atrakcje. Termin realizacji upływa na wiosnę, więc wodny plac zabaw będzie już w przyszłoroczne wakacje użytkowany przez naszych najmłodszych. Natomiast wewnątrz budynku pływalni powstanie jacuzzi razem z odrębną technologią uzdatniania wody, ale również i sauny z bezpośrednim wejściem z hali basenowej – wyjaśnia Iwona Kublik.

Firma Blanca Plus na zbudowanie wodnego placu zabaw ma 6 miesięcy. Wykonawca nowej wentylacji kontrakt ma zrealizować w ciągu 8 miesięcy, skończy więc około połowy maja. Na piątkowym spotkaniu musiało paść pytanie: kiedy wreszcie mieszkańcy będą mogli korzystać z nowej pływalni. Wydaje się, że na wakacje przyszłego roku pływalnia może być już otwarta.
Pani burmistrz jest jednak ostrożna i wskazuje, że lepiej mówić o drugiej połowie 2027 r.
- Z tego starego basenu została właściwie tylko konstrukcja, wewnątrz wymieniliśmy prawie wszystko. Proszę pamiętać, że musimy całość uruchomić i sprawdzić, nie możemy sobie napełniać basenu „na próbę”. Czekają nas jeszcze dość złożone odbiory i próby techniczne, a także cała masa formalności, które musimy spełnić przed oddaniem obiektu do użytkowania, a to znów wymaga czasu. Zatem druga połowa przyszłego roku – mówimy o takim terminie – wyjaśniała nam Iwona Kublik.
Miasto stara się jeszcze o pieniądze potrzebne na remont szatni w holu wejściowym pływalni, czyli miejsca na okrycia wierzchnie i szafki na buty. - Złożyliśmy wniosek o dofinansowanie na ten cel z programu „Szatnia na medal”, ale za pierwszym razem się nie udało. Aplikujemy o te pieniądze ponownie – mówiła w piątek wiceburmistrz Danuta Domańska. - To strefa głównego wejścia i zależy nam, by było wizytówką tego kompleksowego remontu, który jest prowadzony tak dużym nakładem sił i funduszy. Nie odpuszczamy tematu, robimy wszystko, by te pieniądze na szatnię zdobyć – zapewnia wiceburmistrz.

W moich publikacjach zdarza mi się krytykować, i to ostro, poczynania władz miasta w obecnej kadencji. W przypadku remontu miejskiej pływalni trzeba jednak uczciwie i głośno powiedzieć: Pani Burmistrz, wykonała Pani świetną robotę! Wyprowadziła Pani na prostą inwestycję, która na starcie tej kadencji miała wręcz beznadziejne perspektywy. Rozgrzebany plac budowy, brak wizji, jak remont skończyć, a do tego brak funduszy i ogromne trudności z pozyskaniem dotacji. Docenić trzeba tu też rolę wiceburmistrz Danuty Domańskiej oraz pracowników Urzędu Miasta na czele z naczelnikiem Wydziału Dróg i Inwestycji Krzysztofem Góralem.
Jeśli popatrzymy realnie na historię remontu sokołowskiej pływalni to trzeba też stwierdzić, że niewiele brakowało, by ten obiekt na dobre zniknął z mapy miasta, a Sokołowianom pozostały po nim co najwyżej wspomnienia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Oby, oby. Trzymam kciuki żeby się jak najszybciej udało!
!!! 15 MILIONÓW. Myślę że ludzie w Sokołowie nie mieli świadomości że to takie bagno po Karakuli zostało
15 milionów? Myślę że sprawozdania finansowe za przyszły rok będą ciekawe ;)
Niech wykopią dziurę, zaleją wodą, a pieniądze przeznaczą na mądrzejsze rzeczy
To jest kretyński wpis. Basen to bardzo ważna inwestycja -zwłaszcza dla dzieci, które chcą się nauczyć pływać. Tyle się mówi o zdrowiu. O odciąganiu od komórek, basen jest wspaniałą ścieżką do tego. Mam przy tym pewien niesmak w jednej okoliczności. Nasz basen nie służy tylko mieszkańcom miasta. Służy wszystkim z naszego powiatu -nawet szerzej bo i w Węgrowie nie mają. Jednak cały ten remont i kłopoty zostały zrzucone na miasto Sokołów. Nikt w okolicy nie dołożył złotówki, nikt miastu nie pomagał. Hym. Nawet mam takie jakieś skojarzenie, że niektórzy to by jeszcze chętnie w tej sprawie naszej Burmistrzyni nogę podstawili. Niektórzy to chyba zacierali ręce że ten remont się przedłuża.
Ktoś kiedyś puścił hasło, że taniej by było zbudować nowy basen. Otóż nie ... W Owocku zbudowali właśnie basen sportowy (spełniający standardy FINA, 8 torów o długości 25 m) + duża zjeżdżalnia + jakieś sauny i jazcuzzi (to na bogato) wyszło 110 milionów . Otwock od siebie musiał wyłożyć ponad 20 milionow. Pamiętajcie, że: pani Kublik została pozostawiona przed faktem dokonanym , poprzednik zaczął remont i wsadził w niego 4 miliony. Miała zostawić to co jest i budować nowy. no kaman
Oby, oby. Trzymam kciuki żeby się jak najszybciej udało!
!!! 15 MILIONÓW. Myślę że ludzie w Sokołowie nie mieli świadomości że to takie bagno po Karakuli zostało
15 milionów? Myślę że sprawozdania finansowe za przyszły rok będą ciekawe ;)