Od naszego Czytelnika dostaliśmy zdjęcie, zrobione podczas spaceru w Kostkach Pieńkach. Uwieczniono na nim zwierzę, którego do tej pory próżno było szukać w powiecie sokołowskim...
Fotografię zrobiono w środę, 9 września, w miejscowości Kostki Pieńki. Pan Michał wybrał się na spacer ze swoim psem i natknął się na potężnego ssaka, kojarzonego w Polsce głównie z Puszczą Białowieską. Zrobił żubrowi zdjęcie, publikujemy je.
Z naszą redakcją skontaktował się pan Marcin, który zdjęcie widział i zastanawiał się, czy to ten sam żubr, który kilka dni temu widziany był w Sarnakach w powiecie łosickim i wywołał tam ogromną sensację. Nagrała go dziennikarka Katolickiego Radia Podlasie Agnieszka Bolewska-Iwaniuk
To raczej nie ten sam. Jak wyjaśniał dziennikarzom Ireneusz Sójka, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Sarnaki, wędrujący samiec był widywany najpierw w rejonie Siemiatycz, a później przeszedł przez Bug i został nagrany podczas majestatycznego spaceru w Sarnakach. U żubrów trwa okres godowy, nazywany chruczeniem. Samce przemieszczają się wówczas w poszukiwaniu partnerek.
W naszym powiecie żubry nie występują. Szacuje się jednak, że na terenie województwa podlaskiego żyje około 1700 tych zwierząt, a w całej Polsce około 3100. To jedna trzecia światowej populacji. Rekordową liczbę żubrów odnotowano na wiosnę w Puszczy Białowieskiej. Niektóre osobniki wypuszczają się na dalsze wyprawy, a lasów, w których mogą się schronić na terenach nadbużańskich nie brakuje. W powiecie sokołowskim spotykane były już zwierzęta, które są na naszym terenie rzadkością, jak choćby wilki.
Co istotne, w tym roku ze względu na niski poziom wody w Bugu, rzeka nie jest przeszkodą w migracjach. Wodowskaz we Frankopolu pokazuje obecnie stan wody na poziomie 25-26 cm. To blisko historycznego rekordu „minimum” z 1946 r., kiedy wody w Bugu w tym miejscu było tylko 24 cm.
Osobom, którym przytrafiłoby się podobne spotkanie, jak panu Michałowi, zalecamy ostrożność. Żubr to potężne zwierzę, które potrafi być niebezpieczne. Leśnicy zalecają by trzymać się od niego w bezpiecznej odległości - co najmniej 50–100 metrów. Nie warto też ryzykować i robić zdjęć z bliska, ani próbować dotykać żubra.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
5 września był widziany w okolicy wsi Kożuchów
To była kwestia czasu, od dłuższego już czasu żubry są widywane w okolicy Siemiatycz. Płot na wschodniej granicy i niski poziom Bugu kierują je w naszą stronę.
10.09 około godziny 6:30 szedł brukową drogą Budy Kupientyńskie - Kupientyn niestety nie zdążyłem mu zdjęcie zrobić.
5 września był widziany w okolicy wsi Kożuchów
To była kwestia czasu, od dłuższego już czasu żubry są widywane w okolicy Siemiatycz. Płot na wschodniej granicy i niski poziom Bugu kierują je w naszą stronę.
10.09 około godziny 6:30 szedł brukową drogą Budy Kupientyńskie - Kupientyn niestety nie zdążyłem mu zdjęcie zrobić.