Reklama

Sesja zdalna: radni na betonowych schodkach w lesie...

13/03/2021 09:24

Nietypowe problemy techniczne pojawiły się podczas piątkowej sesji Rady Powiatu Sokołowskiego, prowadzonej w trybie zdalnym. Część radnych mogła zobaczyć uczestników sesji w nietypowej scenerii...

Nietypowe problemy techniczne pojawiły się podczas piątkowej sesji Rady Powiatu Sokołowskiego, prowadzonej w trybie zdalnym. Część radnych mogła zobaczyć uczestników sesji w nietypowej scenerii...

Od kilku miesięcy sesje Rady Powiatu Sokołowskiego odbywają się w trybie zdalnym. W sali, w której odbywały się stacjonarne obrady siedzi przewodniczący Jacek Odziemczyk, starosta Elżbieta Sadowska, wicestarosta Ryszard Domański oraz obsługa techniczna. W sali pojawiają się też czasem urzędnicy, którzy mają do zreferowania jakąś sprawę. Radni i osoby, które zabierają głos w dyskusji – np. dyrektor szpitala, czy prezes PKS – łączą się zdalnie. Obrady tak zorganizowane transmitowane są na żywo na kanale YouTube starostwa, można je też obejrzeć w późniejszym czasie.
Cała operacja „sesja zdalna” jest dość skomplikowana, bo oprócz oglądania obrad i dyskusji, także głosowania przeprowadzane są w trybie zdalnym. Przewodniczący pyta po kolei radnych o stanowisko w sprawie konkretnej uchwały, a jeśli są problemy z łączem, to czasem dzwoni do radnego telefonicznie, by dowiedzieć się, jak chce głosować. Na poprzedniej sesji Jacek Odziemczyk w takiej sytuacji zadzwonił do kogoś innego niż radny, pytając jak chce głosować i słychać było zdziwienie w głosie u odbiorcy połączenia...
Problemy z połączeniem to nieodłączny element zdalnych sesji powiatowych. Najczęściej chyba powtarzane zdanie na sesji brzmi: „czy wszyscy państwo mnie słyszą”? Ale też kamery i mikrofony wychwytują wydarzenia „w tle” u radnych: radosne okrzyki dzieci na przedświątecznej sesji u radnego Marka Ratyńskiego, gości odwiedzających radnego Jerzego Strzałę – m.in. wójta Wiesława Michalczuka, prywatne rozmowy prowadzone przez telefon przy włączonym mikrofonie.
Na piątkowej sesji po wystąpieniu komendanta powiatowego policji, który przedstawiał raport o bezpieczeństwie na terenie powiatu w 2020 r. radna Longina Oleszczuk zgłosiła, że ma podgląd obrad w nietypowej formie. - Ja widzę radnych, którzy siedzą na jakichś schodach w lesie. Trochę to niepoważnie wygląda. Ale może tylko u mnie tak jest – mówiła. Okazało się, że u części uczestników obraz jest podobny. - Jesteśmy na betonowych schodkach w lesie – potwierdził inny radny. - To wygląda jak trybuna na defiladzie pierwszomajowej w Moskwie – dodał Marek Ratyński. Przez chwilę obraz ten obejrzeć mogli też widzowie YT. na betonowych schodkach widać było m.in. radnego Leszka Iwaniuka i komendanta policji.
Po uwagach informatyka, nietypowa grafika zniknęła. Ale nie wyjaśniono, skąd się wzięła...

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości