W czwartek, 22 stycznia, pod pomnikiem ks. Stanisława Brzóski, ostatniego powstańca styczniowego, powieszonego przez moskali w miejscu, gdzie stoi dziś obelisk, oddano hołd tym, którzy w 1863 r. stanęli do walki o wolność naszej Ojczyzny.
- Powstanie styczniowe na Ziemi Sokołowskiej miało burzliwy, dramatyczny przebieg, a walki trwały bardzo długo. Nieodłącznie z pamięcią o tym zrywie wiąże się postać ks. gen. Stanisława Brzóski, który był wikariuszem w sokołowskiej parafii, bardzo blisko związanym z Ziemią Sokołowską i tu, na Rynku w Sokołowie Podlaskim, 23 maja 1865 roku został stracony wraz ze swoim adiutantem Franciszkiem Wilczyńskim. I dziś spotkaliśmy się tutaj, aby uczcić ten ważny dzień dla każdego Polaka, który upamiętnia niestrudzonych i odważnych bohaterów walczących o niepodległą Polskę – przypomniał prowadzący uroczystość Paweł Kryszczuk.
Głos pod pomnikiem – w ten bardzo mroźny dzień, bo przy -7 st. C na - jako jedyna zabrała burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik. Powitała gości, ze szczególnym uwzględnieniem przedstawicieli różnych samorządów, również spoza powiatu sokołowskiego. Przypomniała, że "Ziemia Sokołowska nosi w sobie ogromny ciężar historii powstania styczniowego – od samego początku, aż do końca, który rozegrał się właśnie w miejscu, gdzie zorganizowano obchody”.
Iwona Kublik mówiła o postaciach związanych z powstaniem – ks. Stanisławie Brzósce – najdłużej walczącym powstańcu styczniowym i Władysławie Rawiczu z Grochowa. - Historie różnych miejscowości łączą się poprzez ludzi, których odwaga umożliwiła zachowanie ciągłości myśli niepodległościowej oraz przetrwanie pragnienia wolności i odbudowy polskiej państwowości – podkreśliła. Wspomniała, że powstanie, oprócz walki, niosło w swych hasłach również modernizacje kraju i reformy.
Włodarz miasta nawiązała też do współczesności. - Dziś mamy wprost lawinę ludzi nazywających się patriotami, obserwujemy wręcz pewną modę na używanie, a czasem też nadużywanie tego określenia. Warto przyjrzeć się życiorysom powstańców styczniowych – ludzi, którzy postawili na szali wszystko i nie zawahali się w chwili próby stanąć do walki o niepodległą Ojczyznę - dodała. Wspomniała też o mocarstwowych aspiracjach Rosji, które skończyły się niedawno napaścią na Ukrainę.
Pod Pomnikiem Ks. Stanisława Brzóski kwiaty złożyli: delegacja samorządu miasta Sokołów Podlaski na czele z burmistrz Iwoną Kublik i zastępcą Danutą Domańską; delegacja powiatu – starosta Adam Góral, wicestarosta Zbigniew Czerkas I przewodniczący Rady Powiatu Sokołowskiego Jarosław Puścion; delegacja samorządu gminy Sokołów Podlaski z wójtem gminy Januszem Kur oraz zastępcą wójta Ewą Waszkiewicz.
W imieniu marszałka seniora Marka Sawickiego znicz złożył Zarząd Powiatowy Polskiego Stronnictwa Ludowego w Sokołowie Podlaskim; w imieniu senatora RP Waldemara Kraski – kwiaty złożyli przedstawiciele senatora, radni Klubu Prawo i Sprawiedliwość Rady Powiatu Sokołowskiego oraz członkowie Zarządu Powiatowego PiS.
W imieniu wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego wiązankę złożyła Alicję Cichoń - kierownik Delegatury Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach, a w imieniu marszałka województwa mazowieckiego Adama Struzika - radny sejmiku Krzysztof Chaberski oraz dyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach Sławomir Kordaczuk.
Z kwiatami przyjechali też - w imieniu prezydenta miasta Biała Podlaska, Michała Litwiniuka - Stanisław Romanowski, zastępca burmistrza Ostrowi Mazowieckiej Jolanta Zadroga, wójt gminy Sterdyń Marianna Kobylińska oraz zastępca wójta gminy Siedlce Sławomir Jagiełło.
Hołd powstańcom w imieniu szkół podstawowych oddała delegacja Szkoły Podstawowej Nr 4 im. Ks. Gen. Stanisława Brzóski; delegacja Zespołu Szkół im. Powstańców Styczniowych w Krynce na czele z dyrektorem Wojciechem Sobolewskim; przedstawiciele Zespołu Szkół Nr 1 im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Sokołowie Podlaskim, I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Skłodowskiej-Curie w Sokołowie Podlaskim; Sokołowskiego Ośrodka Kultury, Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego oraz Szkoły Muzycznej I stopnia im. Michała Kleofasa Księcia Ogińskiego; Sokołowskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego; Stowarzyszenia UNITUM oraz delegacja Koalicji Obywatelskiej.
Wśród uczestników uroczystości byli też: burmistrz miasta Siemiatycze Piotr Siniakowicz, zastępca wójta gminy Łuków Janusz Jezierski, Kamila Tyburczy - reprezentująca wójta gminy Korczew Sławomira Wasilczuka oraz Marlena Paczek w imieniu wójta gminy Wodynie Wojciecha Klepackiego.
Za zakończenie uroczystości pod pomnikiem obejrzeliśmy krótki program artystyczny w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej Nr 4 im. Ks. Gen. Stanisława Brzóski. Uczniów przygotowała Hanna Grochowska.
Kolejnym elementem sokołowskich obchodów była konferencja inaugurująca projekt „Śladem Pamięci Powstańców Styczniowych”, do Galerii DOM w Sokołowskim Ośrodku Kultury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czy słowa pani Kublik, że „dziś mamy wprost lawinę ludzi nazywających się patriotami, obserwujemy wręcz pewną modę na używanie, a czasem też nadużywanie tego określenia” to była pochwała zjawiska czy potępienie?
Z tymi patriotami to prawda.Powstańcy walczyli o niepodległość,rzucili swoje życie na szalę wolności. Teraz prawie sami patrioci,a nic nie robią bezinteresownie,tylko szukają swoich korzyści.
Dziś zimo i był duży mróz,... jak człowiek pomyśli , że oni wtedy w taką pogodę walczyli i całą zimę musieli ukrywać się w lasach ,to człowiekowi włos na głowie się jeży ...
wtedy prawdopodobnie panowały jeszcze większe mrozy, a dodatkowo brak jedzenia też utrudniał walkę...
Czy słowa pani Kublik, że „dziś mamy wprost lawinę ludzi nazywających się patriotami, obserwujemy wręcz pewną modę na używanie, a czasem też nadużywanie tego określenia” to była pochwała zjawiska czy potępienie?
Z tymi patriotami to prawda.Powstańcy walczyli o niepodległość,rzucili swoje życie na szalę wolności. Teraz prawie sami patrioci,a nic nie robią bezinteresownie,tylko szukają swoich korzyści.
Dziś zimo i był duży mróz,... jak człowiek pomyśli , że oni wtedy w taką pogodę walczyli i całą zimę musieli ukrywać się w lasach ,to człowiekowi włos na głowie się jeży ...