W sobotę, 13 czerwca, rano doszło do groźnego zdarzenia drogowego na terenie gminy Jabłonna Lacka.
Zgłoszenie o wypadku drogowym na drodze pomiędzy Jabłonną Lacką, a Gródkiem wpłynęło do służb ratowniczych w sobotę kilkanaście minut przed ósmą rano. To wyremontowany niedawno odcinek, który po wielu latach doczekał się nowego asfaltu.
Na miejsce pojechali strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sokołowie Podlaskim oraz strażacy z OSP Jabłonna Lacka.
We wskazanym przez zgłaszającego miejscu znajdował się leżący na boku już poza pasem drogowym samochód marki Opel. Kierowca był uwięziony w pojeździe, został z niego wydobyty i zabrany do szpitala przez załogę pogotowia ratunkowego. Samochód dachował i został mocno uszkodzony.
Strażacy zajęli się zabezpieczeniem i uporządkowaniem miejsca wypadku.
Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
UZUPEŁNIENIE:
-W dniu 13 czerwca około godziny 7.40, na trasie Gródek - Jabłonna Lacka, 18-letni mieszkaniec powiatu sokołowskiego nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na prawe pobocze i dachował. Miał ponad pół promila alkoholu w organizmie. Z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala w Sokołowie Podlaskim - informuje mł. asp. Aneta Szurowska, rzecznik prasowy sokołowskiej policji.
ZDJĘCIA: OSP KRSG JABŁONNA LACKA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klasyka gatunku. Nowy asfalt, to zamiast dojechac bezpiecznie i cieszyc sie, ze autem juz nie trzesie to pierwsze co to gaz do dechy i bolidem prawie w drzewo...
Nic się tam nie zmienia. Promile nie przeszkadzają aby wsiadać za fajerę.
Klasyka gatunku. Nowy asfalt, to zamiast dojechac bezpiecznie i cieszyc sie, ze autem juz nie trzesie to pierwsze co to gaz do dechy i bolidem prawie w drzewo...
Nic się tam nie zmienia. Promile nie przeszkadzają aby wsiadać za fajerę.