Sokołowscy policjanci ostrzegają przed oszustami, którzy podają się za pracowników banku. Ostatnio bolesne skutki ich działań odczuł powiatu sokołowskiego.
W ostatni piątek, 13 lutego, do Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim zgłosił się mieszkaniec powiatu sokołowskiego. Mężczyzna powiadomił funkcjonariuszy, że padł ofiarą oszustwa i stracił 37 tysięcy złotych.
Do pokrzywdzonego zadzwoniły osoby podające się za pracowników banku i poinformowały go o rzekomym zagrożeniu pieniędzy zgromadzonych na koncie oraz o konieczności zabezpieczenia ich. Mężczyzna był przekonany o autentyczności rozmowy i postąpił zgodnie z instrukcjami - przelał pieniądze przy wykorzystaniu kodów Blik. W ten sposób stracił 37 tysięcy zł.
Policjanci przypominają i apelują o rozwagę!
Jeżeli zadzwoni do ciebie osoba podająca się za pracownika banku lub policjanta, zachowaj spokój, nie wykonuj jej poleceń, natychmiast zakończ rozmowę i samodzielnie skontaktuj się z infolinią swojego banku lub z najbliższą jednostką policji.
Przestępcy często wykorzystują emocje, presję czasu i strach, aby zmanipulować swoje ofiary. Nie pozwólmy im na to. Każdy może stać się celem oszustów, dlatego warto rozmawiać z bliskimi – szczególnie osobami starszymi – i przypominać im, by nigdy nie przekazywali pieniędzy ani danych osobowych osobom, które kontaktują się telefonicznie. Zachowajmy ostrożność, gdy dzwoni ktoś, kto przedstawia się jako przedstawiciel banku, prokuratury czy Policji. Nie podejmujmy pochopnych decyzji. W razie jakichkolwiek wątpliwości – zawsze można zweryfikować tożsamość rozmówcy, dzwoniąc samodzielnie do instytucji, z której rzekomo dzwonił oszust.
Bezpieczeństwo finansowe każdego z nas zależy w dużej mierze od naszej czujności i zdrowego rozsądku.
AUTOR: MŁ. ASP. ANETA SZUROWSKA/KPP W SOKOŁOWIE PODLASKIM
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nic a nic nie pomagają ostrzeżenia?
Tak naprawdę to dopiero początek (namiastka) tego co się będzie działo. Zobaczymy jak do nas będą dzwonić rodzina znajomi i koledzy, czyli idealnie podrobiony (przez AI) głos w słuchawce. Ustalcie między sobą proste wspólne hasło słowne na taki wypadek, które będzie potwierdzeniem autentyczności! Ostrzeżeniem jest pełny zestaw czyli: nieznany numer telefonu ale b.znany i przekonujący/autentyczny głos w słuchawce i (najważniejsze) temat o pieniądzach i/lub zagrożeniu. Filmowe stare ale skuteczne: "W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle"
Nic a nic nie pomagają ostrzeżenia?
Tak naprawdę to dopiero początek (namiastka) tego co się będzie działo. Zobaczymy jak do nas będą dzwonić rodzina znajomi i koledzy, czyli idealnie podrobiony (przez AI) głos w słuchawce. Ustalcie między sobą proste wspólne hasło słowne na taki wypadek, które będzie potwierdzeniem autentyczności! Ostrzeżeniem jest pełny zestaw czyli: nieznany numer telefonu ale b.znany i przekonujący/autentyczny głos w słuchawce i (najważniejsze) temat o pieniądzach i/lub zagrożeniu. Filmowe stare ale skuteczne: "W Paryżu najlepsze kasztany są na placu Pigalle"