W poniedziałek, 1 września, Sokołowie Podlaskim parlamentarzyści, samorządowcy, przedstawiciele szkół i instytucji oraz mieszkańcy oddali hołd ofiarom najbardziej krwawej z wojen.
W uroczystości pod Pomnikiem Czynu Niepodległościowego wzięli udział: senator Waldemar Kraska wraz z radnymi Klubu PiS w Radzie Powiatu Sokołowskiego i działaczami tej partii; poseł Marek Sawicki wraz z przedstawicielami Polskiego Stronnictwa Ludowego; burmistrz Sokołowa Podlaskiego Iwona Kublik z zastępcą Danutą Domańską i radnymi; starosta Adam Góral z wicestarostą Zbigniewem Czerkasem i wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Jerzym Strzałą; wójt gminy Sokołów Podlaski Janusz Kur z zastępcą Ewą Waszkiewicz; przedstawiciele służb mundurowych – komendant powiatowy policji mł. insp. Monika Sokołowska, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej bryg. Grzegorz Kuc i prezes powiatowych struktur OSP Wojciech Wicherski; przedstawiciele szkół z terenu miasta, Sokołowskiego Ośrodka Kultury, Miejskiej Biblioteki Publicznej, PUIK, Szkoły Muzycznej I Stopnia, Zespołu Szkół nr 1 wraz z reprezentacją klas mundurowych oraz harcerze z Hufca ZHP Sokołów Podlaski i mieszkańcy.
Burmistrz Sokołowa Podlaskiego w swoim wystąpieniu podkreśliła, że 1 września jest dniem, w którym „pamięć i refleksja stają się naszym obywatelskim obowiązkiem wobec historii, wobec przeszłych pokoleń, ale i wobec przyszłości”. Zaznaczyła, że powinniśmy dbać o to, aby „nienawiść i pogarda dla drugiego człowieka nigdy nie zatriumfowały”. Wspomniała, że za naszą wschodnią granicą toczy się wojna na Ukrainie.
Burmistrz nawiązała też do 1 września jako rozpoczęcia roku szkolnego – Zróbmy wszystko, aby widmo wojny nie zagroziło tym młodym ludziom – apelowała.
- Dla nas ta data ma wymiar szczególny, gdyż jako pierwsi stanęliśmy wobec największej próby w dziejach ludzkości. To na naszej ojczystej ziemi, 1 września 1939 roku, rozpoczął się koszmar największego konfliktu w dziejach świata. Polska została brutalnie napadnięta przez hitlerowskie Niemcy, a niedługo później zaatakowana również przez Związek Radziecki – przypomniał starosta Adam Góral. - Wojna odebrała życie milionom ludzi, a naszą Ojczyznę skazała na lata cierpienia, bólu i niewyobrażalnych strat. Jednak naród Polski nie poddał się, w ruinach miast i wsi, w lasach, na polach bitew i w obozach — wszędzie tam biło serce wolnej Polski, wszędzie tam przelewali krew jej synowie i córki. Właśnie wtedy narodziło się Polskie Państwo Podziemne, fenomen na skalę światową, świadectwo odwagi, determinacji i miłości do Ojczyzny. Żołnierze Armii Krajowej, bohaterowie Powstania Warszawskiego, piloci Dywizjonu 303, żołnierze spod Monte Cassino i setki tysięcy bezimiennych Bohaterów - wszyscy oni zapisali się złotymi zgłoskami w naszej historii, wielu z nich zapłaciło najwyższą cenę jaką było życie. (...)Naszym zadaniem jest pamiętać i być gotowym, bo pamięć o przeszłości to nie tylko obowiązek wobec tych, którzy odeszli, to także obowiązek wobec kolejnych pokoleń. Jest to lekcja o tym, jak cennym skarbem jest wolność i niepodległość, o tym jak łatwo ją utracić, szczególnie wtedy, kiedy nie wszystko zależy od nas samych. Niech dzisiejsza rocznica będzie chwilą zadumy i wdzięczności za suwerenność i pokój. Cześć i Chwała Bohaterom. Wieczna pamięć ofiarom – zakończył szef powiatowego samorządu.
Wiele ciekawych informacji na temat wydarzeń z września 1939 r. w powiecie sokołowskim przytoczył historyk i radny powiatowy Jacek Odziemczyk. Nawiązując do wydarzeń bezpośrednio związanych z 1 września przypomniał, że dwóch mieszkańców naszego powiatu walczyło na Westerplatte. To zmarły w 1996 r. Antoni Wrzaszcz, pochowany na cmentarzu w Niecieczy oraz Józef Osipiak, który zmarł w roku 2008 i spoczywa na cmentarzu w Grodzisku.
Historyk wspomniał, że Sokołów Podlaski 11 września zajęła od północy niemiecka dywizja pancerna Kempf licząca 140-165 czołgów. Opowiedział o działalności lotniska w Ząbkowie, o wkroczeniu sowietów do miasta i ostatecznie wycofaniu się ich i ponownym zajęciu przez Niemców.
Po wysłuchaniu wystąpień delegacje złożyły kwiaty.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nasza p.burmistrz po raz kolejny co innego mówi, a co innego robi. Dzisiaj podczas przemówienia na uroczystości obchodów kolejnej rocznicy wybuchu ll wojny światowej stwierdziła " że 1września jest dniem w którym pamięć i refleksje są naszym obywatelskim obowiązkiem wobec historii, wobec przyszłych pokoleń ". Jak to się ma do tego, że dosłownie za chwilę po tym wystąpieniu zorganizowała p. piknik na zakończenia wakacji. Ja nie mam nic do pikników, ten był zresztą zorganizowany z wielką pompą i myślę, że bardzo się dzieciom podobał. Tylko, czy naprawdę nie było możliwości organizacji tego pikniku w innym dniu? Gdzie tu obywatelski obowiązek wobec przyszłych pokoleń? Jaki przykład dajemy naszym dzieciom? Po prostu brak słow. Może p. burmistrz następnym razem zastanowi się nad tym co mówi i co robi.
A mi to nie przeszkadza. Rozumiem, że należy pamiętać, ale mamy prawo się bawić i cieszyć wolnością. To najpiękniej co dostaliśmy po wojnie.
No piknik przed SOK dziś -to było słabe -jest tyle innych dni.Rozmywa się wszystko - w sumie dziś wojna już jest historią i przykre że się tak to traktuje . Słabo ale to znaki czasów
Ta impreza pod SOK nie dziś powinna być -ludzie refleksji trochę
Idąc tym tokiem rozumowania rozpoczęcia roku szkolnego też nie powinno być, bo w wielu szkołach była część artystyczna. To historia o której należy pamiętać ale nie należy jej podporządkowywać życia.