W poniedziałek, 1 grudnia, wystartowały konsultacje społeczne dotyczące zmian w oświacie w mieście Sokołów Podlaski. Mieszkańcy mogą odpowiedzieć na 12 pytań. Jedno zawiera konkretne pomysły do wyboru przez mieszkańców.
Co do tego chyba nikt nie ma w Sokołowie Podlaskim. Mamy w mieście pięć publicznych podstawówek, a liczba dzieci systematycznie się zmniejsza. Szkół publicznych jest tyle samo, co przed reformą oświaty w 1999 r. (a doszła jeszcze szósta podstawówka – salezjańska), tymczasem liczba dzieci spadła z 2900 do 1500.
Koszty utrzymania oświaty są w mieście horrendalne. W 2024 r. na szkoły i przedszkola wydano ponad 67 mln zł, w tym roku zaplanowano prawie 72,5 mln zł, a w przyszłorocznym budżecie potrzeba już prawie 75 mln zł. Bez radykalnych i szybkich decyzji wydatki na oświatę ograniczą możliwości inwestowania, ale i działalności samorządu w innych dziedzinach.
Dotychczas miasto prowadziło kampanię informacyjna na temat oświaty, publikując informacje na swojej stronie internetowej. Znalazły się tam dane na temat kosztów utrzymania poszczególnych placówek, liczby uczniów i pracowników, demografii i bazy lokalowej. Miasto np. tak przedstawia liczbę uczniów poszczególnych placówek i ich możliwości:
Publiczna Szkoła Podstawowa nr 1 (obecnie 277 uczniów/ok.550 miejsc)
Publiczna Szkoła Podstawowa nr 3 (obecnie 164 uczniów/ok. 200 miejsc)
Publiczna Szkoła Podstawowa nr 4 (obecnie 340 uczniów/ok. 400 miejsc)
Publiczna Szkoła Podstawowa nr 6 (obecnie 475 uczniów/ok. 450 miejsc)
Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1, PSP nr 2 (obecnie 347 uczniów/ok. 400 miejsc)
W ubiegłym tygodniu wielkoformatowe plakaty z dużą ilością danych o oświacie pojawiły się w placówkach oświatowych. I wzbudziły wątpliwości mieszkańców. Do naszej redakcji dzwoniła m.in. dyrektor jednego z niepublicznych przedszkoli. Mówiła, że kwoty dopłat przypadające na jednego wychowanka podane w przypadku jej placówki są zawyżone. Inna pracownica sokołowskiej oświaty wskazała, że wątpliwości budzą dane dotyczące zatrudnienia pracowników w kuchniach.
O sprawę plakatów zapytałam burmistrz Iwonę Kublik po spotkaniu z mieszkańcami w czwartek, 27 listopada. Znalazła się na nich informacja, że od 1 do 7 grudnia trwać będą konsultacje dotyczące oświaty. Pani burmistrz potwierdziła, że konsultacje się odbędą. Zaznaczyła jednak, że będą trwać dłużej niż owe 7 dni wskazane na plakacie. Obecnie mowa jest o 21 dniach (1-21 grudnia).
- Dotychczas kampania informacyjna prowadzona była na stronie internetowej miasta. Plakaty są po to, aby uniknąć sytuacji, że ktoś powie, że nie ma dostępu do Internetu i nie mógł się zapoznać – wyjaśniała pani burmistrz. - Chcemy, żeby informacje dotarły do jak najszerszej grupy mieszkańców. Mamy narzędzie do konsultacji społecznych, pierwszy raz będziemy z niego korzystać, musieliśmy dograć szczegóły, żeby np. jedna osoba nie mogła głosować kilka razy. Nie chcieliśmy nikogo wykluczać, urna zostanie też ustawiona w Sokołowskim Ośrodku Kultury i można oddać głos w wersji papierowej.
Radny Radosław Kosieradzki, który był na czwartkowym spotkaniu, wyraził zdziwienie danymi zamieszczonymi w tabelach na plakacie. - Kto je przygotowywał? - pytał. - Zastanawia mnie wyposażenie. Sale gimnastyczne – w „Jedynce” jedna, w „Szóstce” jedna. Place zabaw – w SP 1 jedne, w SP 6 dwa. Jakim cudem „Szóstka” jest dwa razy lepiej wyposażona od „Jedynki”, kiedy de facto w rzeczywistości jest odwrotnie? Pierwszy raz widzę tę tabelę na oczy i gdyby moje oczy mogły, to by wyszły z orbit – dodał. I wyliczał, gdzie są niewłaściwe dane. Wskazał m.in., że z tabeli wynika, jakoby w „Jedynce” nie było np. pracowni historycznej.
- To gdzie są zajęcia z historii? – dziwił się radny Piotr Sikorski.
- Z placami zabaw jest tak, jak napisano w tabeli – wtrącił przewodniczący rady Daniel Krakowski.
- To są szczegółowe dane przygotowane przez szkoły i Wydział Oświaty, nie sądzę, aby były w nich pomyłki – poinformowała burmistrz Iwona Kublik.
Na moje uwagi, że 27 listopada, na trzy dni przed startem konsultacji, nie ma o nich oficjalnej informacji, a mieszkańcy mają wybierać konkretne rozwiązania burmistrz odparła, że „zawsze można znaleźć dziurę w całym”. Przypomniała, że wiosną mimo szerokiej akcji informacyjnej w szkołach, zainteresowanie konsultacjami było niewielkie. Zapowiedziała też znaczące wydłużenie terminu, w jakim mieszkańcy mogą wyrazić swoje zdanie w sprawie oświaty.
- Przedłużymy konsultacje do 21 dni. Mam nadzieję, że każdy znajdzie chwilę czasu, aby zapoznać się z pytaniami, a przede wszystkim wyrazić swoje zdanie w tak ważnej dla nas wszystkich sprawie - mówiła Iwona Kublik.
Zapowiedziała, że w piątek ukażą się informacje na ten temat na stronie miasta i rzeczywiście ogłoszenie się pokazało.
Na czwartkowym spotkaniu Iwona Kublik mówiła, że konsultacje obejmą propozycje konkretnych rozwiązań dotyczących oświaty. Na stronie internetowej, na której mieszkańcy mogą wypowiedzieć się, większość pytań jest ogólnych. Dotyczy m.in. tego, jak rodzice oceniają szkołę, do której chodzi ich dziecko, co decyduje o wyborze placówki, w jakich warunkach zaakceptowałby zmianę szkoły. Jest pytanie, jakie działania powinno podjąć miasto, aby proces połączenia szkół był dla ankietowanych akceptowalny, jakie powinno być najważniejsze kryterium wyboru szkół do połączenia, jakie obawy związane z łączeniem szkół mają mieszkańcy.
Propozycję konkretnych rozwiązań zawiera pytanie nr 11:

Na październikowej Komisji Gospodarki i Spraw Społecznych jej członkowie przyjęli apel o przyspieszenie prac nad reorganizacją oświaty i powołanie specjalnego zespołu, który tym się zajmie.
Jest jeszcze jeden wątek. Do projektu przyszłorocznego budżetu miasto wpisało 550 tys. zł na I etap budowy nowego boiska przy „Szóstce”. Skoro jeden z wariantów, który mieszkańcy mogą wybrać w konsultacjach zakłada, że SP nr 6 miałaby zostać przeniesiona do budynku „Jedynki” przy ulicy Polnej, to czy opcja ta od początku nie jest fikcją?
Gorąco zachęcamy mieszkańców miasta do udziału w konsultacjach. Mogą wypowiedzieć się tu:
Konsultacje w sprawie sokołowskiej oświaty
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chyba nie rozumie Pan problemu: dzieci jest coraz mniej, ale były burmistrz nie uporządkował sytuacji, gdy likwidowano gimnazja. Ma Pan pomysł, skąd wziąć pieniądze na utrzymanie pustawych budynków?
Do z powiatu- ja problem rozumiem, tylko że żadna z koncepcji go nie rozwiązuje, a niektore tylko pogłębiają...stąd te konsultacje to tylko zasłona dymna...prawda leży gdzie indziej!
A to potrzebny pomysł na pieniądze ? przecież pieniądze nie były problemem przynajmniej podczas kampanii wyborczej , już się skończył bardzo dobre stosunki z rządem , nie płyną pieniądze strumieniem?
Ciekawe... W tym roku było przecież budowane boisko w "PSP1", kolejny etap... A tu w 6 wpisana budowa.
Bardzo dobrze, że Pani burmistrz daje się wypowiedzieć mieszkańcom! No nie możecie zarzucić że nie ma wyboru -wręcz przeciwnie, propozycji jest kilka i nawet opozycyjnego radnego. Teraz tyko trzeba coś postanowić i działać!!! Nie stać nas na 75 miliony na oświacie!
Poczytałem sobie te tabelki dołączone do artykułu... Jeden wniosek. Pani Kublik i radni trzeba się ostro brać za temat! Karakula zostawił pasztet, ale nie ma co czekać dłużej! Tylko z głową!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Gadaj co chcesz, ale przez te szkoły i pomysł Karakuli, co by wszystkie zostawiać mamy dziś tak zadłużone miasto!!! Od 1998r. ubyło w sumie circa 1300 uczniów a więcej mamy o jedną szkołę, Salezjańską, która jeszcze zgarnęła uczniów na trzy klasy pierwsze. No to nie mów, że to Kublikowej wina. Przespali ten rok, tylko ten jeden bo procedury są bardzo długotrwałe. Nie da się zamknąć szkoły w miesiąc
Radny Kosieradzki chyba powiedział głośno to, co widzi wiele osób. Jest jakaś jakby nagonka na SP1...
Problem szkół to nie jest już mój problem, bo moje dzieci wyrosły, ale czytam te Państwa wypowiedzi, w tym takie jak Pani i robi mi się niedobrze. Ma Pani załączoną na górze w artykule informację na temat liczby dzieci w każdej szkole oraz maksymalnego możliwego obciążenia. Wystarczy dodać choćby na palcach i zastanowić się nad lokalizacją, aby zauważyć, że PSP nr 1 jest bezpieczna (zgodnie z wolą rodziców, którzy wystąpili jakiś czas temu w jej obronie) i wiele wskazuje na to, że najsensowniejsze jest zlikwidowanie PSP nr 3, która - jak słusznie ktoś niżej zauważył - jest zlokalizowana fatalnie, pomiędzy dwoma ruchliwymi drogami, bez miejsca na jakąkolwiek rozbudowę. W sumie to jednostka bez perspektyw i z tym większość osób się chyba zgadza? Skąd więc u Pani to utrwalone przekonanie o potrzebie zlikwidowania tudzież o nagonce na "Jedynkę"? Przyznam się, że jako mieszkanka naszego miasta nie umiałam sobie (również) wyobrazić likwidacji tej szkoły podstawowej, choćby z sentymentu. Co prawda to nie była moja "Alma Mater", ale "wróg" na arenie sportowej, jednakże "wrogów" się nie zapomina ;) Za tzw. "moich czasów" w Sokołowie było kilka szkół podstawowych, a "jedynka" i "dwójka" były największe i niech tak zostanie. Nie zmienia to faktu, że na tę chwilę (również patrząc na liczbę dzieci) co najmniej jedna placówka powinna zostać zlikwidowana, a pieniądze zaoszczędzone mogą zostać wykorzystane na rzecz dzieci lepiej niż do tej pory. Nie wiem czy się wypowiedzieć w formie ankiety, bo jak napisałam, nie dotyczy mnie ta zmiana personalnie i mam wrażenie, że tutaj powinni się zaangażować przede wszystkim rodzice mający dzieci w szkołach i w przedszkolach, ale moje zdanie w tej sprawie jest jw. Nie rozumiem też parcia do likwidacji "Szóstki" (na zasadzie przekory? zemsty?). Skoro to obecnie największa szkoła, do której uczęszcza większa, ponadlimitowa liczba dzieci, to z jakiego powodu miałaby zostać zlikwidowana? I z kim miałaby być połączona? W tym kontekście łączenie 1+3+6 zaproponowane przez jednego z radnych (który siedzi w mieście kolejną kadencję i nie jest zorientowany ani w temacie STBS, ani w temacie niemożliwego do wykonania parkingu na cmentarzu żydowskim już choćby dlatego, ze ziemia jest własnością Skarbu Państwa, a nie miasta, a teraz okazuje się, że liczyć też nie potrafi - szacunek jednak za uwzględnienie tej propozycji przez UM, przynajmniej nikt nie powie, że jego pomysły są ignorowane) jest absurdem, ponieważ całkowita liczba dzieci dwukrotnie przekroczy pojemność budynku PSP nr 1 (wychodzi, że będzie do niej musiało chodzić około 900 osób, a limit to 550 osób!). Matematyka jest więc bezwzględna i wszystko wskazuje na to, że na ten moment muszą w mieście zostać co najmniej 4 podstawówki, bo ciężko będzie upchnąć dzieci do 3 i tworzyć zespoły ponad wyznaczone górne limity. Takie jest moje zdanie, oczywiście każdy może postrzegać tę kwestię inaczej. Obecną "Trójkę" można zagospodarować inaczej, ot choćby pod ten CUS, a że budynek jest spory i CUS nie będzie się wyginał na salach gimnastycznych (raczej ;) ), to pozostawienie tam Szkoły Muzycznej wydaje się dość sensowne. Jednak jakby na to nie patrzeć, to rodzice powinni się bardziej zaangażować w temat, bo ta sprawa miasta po prostu nie ominie. Demografia jest jaka jest i nie ma sensu utrzymywać pomieszczeń, w których wiatr hula. Pozdrawiam.
PS. Nie "do 3" tylko "z 3", oczywisty lapsus linguae. Przeczytałam też komentarze osób głoszących tutaj jakieś dziwaczne teorie spiskowe. Really? Ktoś będzie "handlował" szkołami i budynkami? Trzeba mieć chorą wyobraźnię. Problem jest prozaiczny i dotyczy przede wszystkim sytuacji dzieci i finansów miasta, a nie "handelków". Nie zauważyłam aby miasto w obecnym kształcie uprawiało jakieś "geszefty". O ile mnie pamięć nie myli to była jakaś "aferka" z jakimś pomysłem przejęcia szkoły przez jakieś towarzystwo plączące się w okolicach Jabłonny Lackiej, któremu patronuje w Sokołowie jakaś grupa osób chcących najwyraźniej zrobić w tym zakresie jakiś biznes, ale to chyba był jedyny taki przypadek, o którym się w mieście mówiło jakiś czas temu? Nie pamiętam obecnie szczegółów, ale to raczej był poziom powiatu, choć zakusu dotyczyły właśnie PSP nr 6? A z komentarzy wynika, że ktoś mocno lobbuje tutaj za likwidacją "Szóstki", więc może osób interesownych należy szukać właśnie w tym gronie? Tak czy owak wcześniejszy pomysł (propozycja Powiatu) zamiany budynków spalił na panewce (i dobrze) i był tylko propozycją, którą należało rozważyć. Opór rodziców zmusił władze do weryfikacji stanowiska i chwała wszystkim za to, że zrobili krok wstecz i postanowili się porozumieć w sposób cywilizowany oraz z poszanowaniem swoich stanowisk w tej sprawie. Dzisiaj jest szansa na rozwiązanie problemu zgodnie z wolą mieszkańców i miejmy nadzieję, że podejdą do sprawy poważnie, ruszając do ankiety tak samo tłumnie, jak tłumnie organizowali protesty... Oby.
o i pojawiła się najgłośniejsza hejterka w całym powiecie :) A dlaczego w programie PO przed wyborami nie było to głośno powiedziane, że bedziecie likwidować szkołe i kikunastu nauczycieli pójdzie na bruk? Zamiast rozdawać cukierki - trzeba było wtedy zrobic debate w miescie o likwidacji szkół! Zamiast likwidować szkoły - dowieźcie te obiecane pieniądze - aby ludzie w miescie mieli pracę i dzieci godziwe warunki do nauki!
Do waszego poziomu hejterstwa nigdy nie dorosnę (o ile w ogóle w moim przypadku można mówić o hejcie jako takim - nie moja wina, że krytyka krytykowanym się nie podoba, ale to też nie jest mój problem w ogóle), więc proszę sobie nie odbierać palmy pierwszeństwa i nie być takim skromnym. Skończyły się czasy waszego oplatania bzdur na mój temat i temat innych osób. Wyraźnie zaznaczyłam, że każdy tego typu komentarz i wpis anonimowego bohatera będzie przeze mnie z mety torpedowany. To raz. A dwa, skąd ten pomysł o wyrzucaniu na bruk nauczycieli? To kolejne urojenie, czy próba manipulacji opinią publiczną? Są inne rozwiązania i możliwości, które na pewno były uważnie przeanalizowane przez osoby odpowiedzialne za projekt zmian. Z opóźnieniami, bo Wydział Oświaty miał w tym roku dość atrakcji i perturbacji personalnych, ale jednak. A trzy, dlaczego ktokolwiek miał z góry zakładać w programie wyborczym, że będzie zmuszony sytuacją finansową miasta oraz demografią do podjęcia takiej decyzji? W zarządzaniu nic nie jest constans, wiele kwestii jest płynnych a wiele problemów wychodzi w trakcie, stąd dzisiaj potrzeba redukcji liczby szkół, żeby zabezpieczyć zarówno finanse miasta jak i interesy placówek, co działa wyłącznie na korzyść naszych mieszkańców. Nikt inny na tych zmianach nie będzie korzystał. Masz inne zdanie w tej kwestii anonimowy bohaterze? To przedstaw swoje propozycje, kto ci broni? Masz tam wyżej wzór formularza z opcją "inne", więc pole do popisu dla takich wybitnych postaci zostało zostawione. Dawaj, nie krępuj się! Trzymam kciuki!
Zgadza sie :) Jak widać - wszystko jest dla Ciebie Moniko ogromną niespodzianka :) Nawet to, ze od kilknuastu lat spada w Sokołowie liczba urodzeń dzieci - TO PRZECIEZ BYŁA OGROMNA NIEWIADOMA !!! "Jak mogliśmy to wiedzieć kiedy rok temu obejmowaliśmy władze"??? Przecież za wszystko odpowiada poprzednia władza - a My tylko NAPRAWIAMY, ULEPSZAMY, POPRAWIAMY :) A tak przy okazji - co sie stało, że tu taka wzmożona aktywność ww hejterki w Życiu Sokołowa ? Juz ludzie nie czytaja nienawistnego profilu na FB "ICZTS"? Wszystkich poblokowałaś i nie ma juz kto lajkować ? No popatrz - a tu Cie nie blokują ....
Aktywność? Jestem tam gdzie chcę i kiedy chcę, a wam napisałam wyraźnie, skończyły się czasy kiedy bredziliście dowolnie na mój temat a ja czekałam kiedy wam się znudzi. Nie znudziło się? Żyć beze mnie nie potraficie, to ok. Od teraz będziecie mnie znosić, a ja będę korygować te wszystkie wymysły i fantasmagorie. Oczywiście wtedy, kiedy będę miała na to ochotę. O moją/naszą stronę się nie martw. Nie zajmuję się nią komercyjnie i nie zarabiam na niej w odróżnieniu do całej reszty z ambicjami dziennikarskimi. W zasadzie mogłabym z niej już zrezygnować, bo spełniła swoją rolę, czyż nie? Ale nie zrobię tego bo póki co nie chce mi się. Ale może mi się zachce. Kiedyś? Jak już nie będzie zupełnie nic do zrobienia? Albo ją przekwalifikuję? Albo mi się znudzi? Albo i nie? Zobaczymy. Widzisz, biedactwo, mnie nic nie trzyma, ani nic nie ogranicza w tym zakresie. Spróbuj się wysilić i to zrozumieć, może dasz radę? Kto wie?
Co do reszty, to oczywiście, że tak. Poprawiamy, ulepszamy, oddajemy ludziom, słuchamy krytyki, cofamy się - jeśli jest taka konieczność i społeczeństwo ma inne zdanie. Tutaj nikt nie decyduje jednoosobowo o przekazaniu milionów na funkcjonowanie tylko jednej szkole w mieście, na dodatek niepublicznej, która otrzymuje dotację z różnych źródeł, np. Gdzie wtedy byłeś razem ze swoją troską? Lizałeś zadek poprzedniej władzy? Pytam z ciekawości, bo coś musi cię mocno pociągać w tamtym kierunku, przecież dla idei nie bronisz tego, co było ułomne i nie przyniosło miastu niczego dobrego przez 30 lat. Chyba, że spojrzymy na to wybiórczo, to niejednemu przyniosło dużo dobrego... Może nawet tobie? A może liczyłeś na coś, witałeś się z gąską, a gąska przeleciała przed nosem i trzeba się było obejść smakiem? Wiesz, widzę tutaj w gronie komentujących kilku niedoszłych burmistrzów miasta. Straszliwie ich boli przegrana oraz fakt, że ludzie ich nie chcieli (obojętnie na jakim etapie wyboru). Nóżkami przebierają i starają się wszystko i wszystkich przekrzyczeć siłowo namawiając do swoich racji. A co najfajniejsze to te zdarte płyty. Od 1,5 roku ciągle te same teksty, które znudziły już większość miasta. Ludzie mają was dosyć, jeśli tego nie zauważyliście. Sekta nieźle się trzyma, ale sektę łączy to samo szaleństwo i jak każde szaleństwo umyka logice, przyzwoitości, prawdzie, godności... Straceni ludzie, nad którymi nie warto się zbyt długo rozwodzić, bo i po co? Niemniej hitem od kilkunastu lat jest tłumaczenie waszych własnych bezeceństw moim istnieniem i moją krytyką otaczającej rzeczywistości oraz osób zajmujących miejsce w lokalnym czy ogólnopolskim życiu politycznym. Nooo... to jak widzę jest najlepsza tarcza i usprawiedliwienie dla nieudolności, chamstwa, waszej "brzydoty" oraz hejtu rozdawanego na prawo i lewo bezpodstawnie i bez jakichkolwiek logicznych i uzasadnionych argumentów pod adresem osób, których w ogóle nie znacie i nie macie żadnych powodów aby je atakować personalnie. Gdyby nie ja to większość z tutejszych gwiazd komentujących artykuły musiałaby spojrzeć w lustro i mogłaby się przerazić swoim odbiciem. Połowa skamieniałaby jak Bazyliszki (nie to, żeby mi was było szkoda, wręcz przeciwnie), a druga połowa zeszłaby na zawał z przerażenia. Zastanawiam się nad tym zjawiskiem i chyba zwyczajnie ratuję wam życie? Tak czy owak od czasu do czasu wpadnę i sprawdzę jak sobie radzicie... Nieładnie jest dyskutować na czyjś temat za jego plecami, prawda?
Ojej...przepraszam, umknęło mi... Muszę to skomentować. Tak, poblokowałam sporo osób. Zrobiłam to dla ich dobra. Nie chciałam aby się męczyły, czytały, czy komentowały rzeczy, które je ranią i nie pozwalają normalnie funkcjonować. Jako dobra Samarytanka muszę dbać o takie kwestie. Ale mniemam, że żadna ze stron nie tęskni? Na usprawiedliwienie tylko dodam, że na bana trzeba było sobie jednak solidnie zapracować. Chamstwem i agresją przede wszystkim. Zatem ci, którzy nie widzą strony i nie mogą na niej komentować nie otrzymali tej nagrody za nic, czy profilaktycznie. Gdyby chociaż umieli rozmawiać... albo nie kaleczyli języka. No ale teraz za to mogą być do rany przyłóż, już się nie męczą. W swoim stałym gronie upewniają się w swoich racjach, poglądach i podsycają swoje "najlepsze" cechy. Aż im zazdroszczę, ja tak nie potrafię...
A gdzie w tych koncepcjach jest szkoła Muzyczna? Skoro o niej cisza, to... te konsultacje są tylko pod publikę i wraca pierwotny plan ...
Zaglądam do sąsiadów z Sokołowa poczytać o tym, co się u Was dzieje... Dzieje się dużo, dość burzliwie, czasem chyba niekoniecznie dobrze. Nie jest za dobrze w Sokołowskim Ośrodku Kultury, bo coraz rzadziej jest po co do SOK przyjeżdżać. Smutne to dla mnie, bo regularnie zaglądałam od lat i chciałabym, żeby dobrze było nadal. Dwóch rzeczy, jako Węgrowianka, autentycznie Sokołowowi zazdroszczę. Pierwsza to informacje - pani Bożena Gontarz-Górzna szybko i rzeczowo informuje o wszystkich najważniejszych wydarzeniach, tych dobrych, ale również i tych za które ganić trzeba władze. W Węgrowie tego nie mamy. W lokalnej gazecie piszą tylko o tym, co władzom tak z PO (miasto Węgrów) jak i w powiecie (PIS) nie szkodzi. Czasem "Tygodnik Siedlecki" o coś zahaczy. Nie ma tak szerokiej debaty publicznej jak w Sokołowie. Do tego w naszym lokalnym portalu gwio.pl nie ma nawet czegoś takiego jak komentowanie artykułów! Drugi powód zazdrości to te konsultacje. Uważacie, że w Węgrowie ktoś by się w ogóle pytał mieszkańców o zdanie? Wykluczone! Burmistrz ze swoimi radnymi zrobiliby co tylko chcieli i nikogo nie pytali. Trochę osób by sobie gdzieś pokrzyczało, a i tak nic by to nie dało. Tymczasem ta Wasza (podobno kontrowersyjna) burmistrzyni jednak pyta, organizuje konsultacje, widziałam opisy spotkań oświatowych, dyskusje, były nawet filmiki. Myślę, że p. Domańska może moje słowa potwierdzić, bo chyba zna sytuację w Węgrowie. Zatem doceniajcie co macie, bo są rzeczy, których Wam zazdrościmy.
Konsultacje to zasłona dymna -było pytane? Było… I tak zrobią co chcą a ludzie się nakręcają -pora się zastanowić kto co i jak ? Kogo to obchodzi w urzędzie co konsultacje dadzą tu nie o to chodzi . Ratunku !!!!!
Pani Bożeno ... Widziałem jak dziś robiła Pani zdjęcia tych świeżych instalacji świątecznych w parku pod kościołem salezjan. Po co przed zdjęciem pozbierała Pani śmieci z alejki? Trzeba było pokazać jakie porządki panują w parku, w sumie niemal pod oknami magistratu.
To raptem była przywiana przez wiatr torebka foliowa i opakowanie z McD's. Leżały akurat w pobliżu dekoracji, innych porozrzucanych śmieci nie widziałam. Proszę zatem nie robić "zadymy" z niczego ;-)
Przyznaję rację opinii,że w Mieście Sokołów Podlaski jest nie sprzątane...(albo ktoś nie płaci Firmie sprzątającej,albo Firma sprzątająca olewa obowiązki??być może to Rejon Dróg Powiatowych???) a/pobocze na wysokości Szpitala od ul Piłsudskiego wszyscy pacjenci Szpitala i klienci Topazu... widzą to i siedzą cicho.....??? b/ul.Bosco (czysto na wysokości przedszkola,bo sprzątnęli i naprzeciwko Stacji Uzdatniania Wody) c/ul Wolności....liści po kostki... d/ul.Działkowa od (Bosco do Spacerowej)wieloletnie śmieci,butelki ...a miłośnicy psów spacerują i nic nie zgłaszają??? Kiedy doczekamy się rzeczy,które można wykonać w ramach swoich obowiązków (bez dodatkowych środków pieniężnych???)
Pierwszym ruchem powinna być likwidacja SP3 - najmniej uczniów i brak perspektyw, że będzie więcej, miasto nie rozbudowuje się przesadnie w tamtym rejonie, zwłaszcza jeśli chodzi o bloki mieszkalne. Budynek powinien zostać przekazany na rzecz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (tak jak CKR podlega pod Ministerstwo Rolnictwa i pozytywy tego są widoczne gołym okiem), aby mogło ono odciążyć miasto w kosztach utrzymania szkoły muzycznej i umożliwić w ten sposób utworzenie szkoły muzycznej II stopnia. Na jeden rok to byłoby dość. Po roku lub dwóch drugi etap i decyzja czy zostawić SP1 czy SP6. Ze względu na większy metraż i istniejącą już halę sportową sensowniejsze wydaje się pozostawienie SP1. Budynek SP6 można by przeznaczyć na potrzeby związane z funkcjonowaniem któregoś urzędu. SP2 i SP4 powinny funkcjonować jak dotąd.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szkoła nr.1 z obecną kadrą pedagogiczną nie ma racji bytu . Nauczyciele którzy nie potrafią zapewnić sobie autorytetu wśród dzieci , wiecznie zflustrowani , spychajacy wszystko na rodziców i nie radzący sobie z prowadzeniem lekcji. Niestety wygląda to tak słabo że niedziwne że brakuję im dzieci do utworzenia klas . Największym błędem było wybranie tej szkoły dla dziecka (pseudo prestiżowej , bo poziomem to szorują już po dnie Niestety )
Z przykrością czytam ten komentarz. Kadra Jedynki podobnie, jak i innych szkół w mieście, to wykwalifikowani nauczyciele, którzy doskonale radzą sobie z pracą w szkole. A tu coraz więcej jest dzieci z trudnościami w nauce, zaburzeniami zachowania, ale też niestety nie znających zasad i granic. W naszej placowce nie zamiata się niczego pod dywan. Reagujemy bardzo szybko na złe zachowania , czasami proces wyprostowania młodego człowieka trwa dość długo. Szczególnie w czasach , gdzie dzieci się raczej hoduje niż wychowuje. Dziecko potrzebuje uwagi rodzica, zainteresowabia miłości i zasad- a nie wszystkiego, co można kupić i czym zapewnić sobie swięty spokój po pracy. Bywają trudne sytuacje na lekcjach, ale nie zauważylam frustracji w nauczycielach, wręcz przeciwnie zainteresowanie, chęc zrozumienia i pomocy, a takze współpracy z rodzicami. Czasami niestety jednostronnej. Każdy ma prawo do własnego zdania. Proszę zatem przemyslec jednak fakt- że pisząc ogólnikami krzywdzimy osoby, które bardzo dużo energii, czasu, pasji i empatii wkładają w pracę z dziećmi i młodzieżą.
Ciekawostką jest, że w konsultacjach np. na temat przystosowania miasta do zmian klimatu jest do wypełnienia prosta ankieta a przy konsultacjach na temat oświaty trzeba podać pełne dane personalne z adresem zamieszkania, e-mail, telefon - może jeszcze numer buta?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Młodzi chętnie kupią mieszkania po preferencyjnych cenach.
Zlikwidować 3 i 6, zrobić tak rejonizację aby dzieci rozpisać jak najbliżej szkół 1,2 i 4. W budynku po 3 rozszerzyć przedszkole, szkołę muzyczną a zaplecze sportowe przekazać OSIrowi aby nie pałętali się po innych placówkach. W budynku po 6 zrobić CUS oraz przeniść Urząd Miejski (będzie nawet sala konferencyjna po gimnastycznej) a budynek obecnego Urzędu odsprzedać starostwu będą pieniążki na remonty.
Zgadzam się w stu procentach, obie szkoły do likwidacji i 3 i 6! A te tabelki to śmiech na sali, że niby w 6 3 boiska są
Sama mieszkam niedaleko 6, około 5 min. Miałam chodzić do niej jako do podstawówki, ale nie zdążyłam, bo weszła reforma i powstało gimnazjum. Przez 6 lat musiałam chodzić do 2 po 2.5km w jedną stronę. Dlaczego dzieci, których jest najwięcej w szkole mają być rozrzucone po całym mieście? Dzieciaki które powinny chodzić do 3 są wysyłane do 4 lub 1. A dzieci z okolicznych wsi nie mogą w niej być
Aga masz rację - te tabelki to chyba ułomny pisał bo nic się nie zgadza taki kit ludziom wciskają że śmiech na sali. 3 i 6 do likwidacji . Jedynka pomieści dzieci i z trójki i szóstki. OSiR-owi oddać salę gimnastyczną i boisko żeby dzieciaki nie musiały pałętać się po różnych placówkac bo najgorsze jest to że rodzice płacą za treningi a one są notorycznie odwoływane /w listopadzie już cztery treningi w plecy/ z powodu braku dostępu do sal. Moim zdaniem powinna zostać jedynka, dwójka i czwórka
Cisną mi się na usta niecenzuralne słowa! Te konsultacje są tak zrobione, żeby mieszkańcy się o nich najlepiej nie dowiedzieli, a pytania są tak ułożone , że są tendencyjne! Widać gołym okiem, iż forsowana jest likwidacja Szkoły Jedynki! Mimo że ludzie widzą bezsens tego pomysłu to władza jak czołg z tym idzie! Czy ktoś dysponuje wyliczeniami na temat oszczędności wynikających z tych zaproponowanych wariantów??? Lipne informacje są w tabelkach. Mieszkańcy poznali je bo znalazły się na "Życiu Sokołowa". Gdyby nie ten artykuł , to ludzie by nie zwrócili uwagi na jakieś konsultacje, ja na pewno. To nie są konsultacje, to odhaczenie na liście że one się odbyły, w rzeczywistości władza w ogóle nie słucha mieszkańców!
Panie Marku...cóż szkodzi pogadać, a te konsultacje to rozrywka dla gawiedzi
Dlaczego nie biorą pod uwagę likwidacji 6? Zdecydowanie 6 i 3 zlikwidować ale konieczna będzie rejonalizacja. Zrobić tak aby nie było zmianowosci i przepychu w szkołach. 6 jest idealna pod cus i inne urzędowe sprawy. 3 dla dzieci, zajęcia różnorakie dodatkowe plus szkoła muzyczna.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Czy fakt, że przewodniczący rady miasta pracuje w jednej ze szkół i decyduje o zamknięciu innych szkół jest etyczne, bezstronne?
A co to ma do rzeczy? Nie tylko przewodniczący RM pracuje w szkole, to jedna kwestia. A druga, sam nie podejmie żadnej decyzji, tylko z całą Radą Miasta. Największy wpływ na zmiany będą jednak mieli uczestnicy ankiety UM i to od nich będzie zależał kształt tej reformy. Zatem zamiast doszukiwać się drugiego dna warto się zmobilizować i wyrazić swój pogląd w tych konsultacjach.
Tak .... wyniki ankiety poznamy tak jak wyniki audytów .... nie mydl ludziom oczu - bo ludzie już nie wierzą w te bzdury ....
Tak jest. Zróbmy ankietę czy zlikwidować 1, czy 2, czy 3 czy może 4. I niech ludzie decydują. Wtedy będzie sprawiedliwie i będziemy mieli czyste ręce.
Adrian, czy kim tam jesteś. Popatrz na artykuł na górze. Masz kopię ankiety z punktem INNE. Wiesz co on oznacza? Że możesz zgłosić inne propozycje, które uważasz za lepsze w twoim mniemaniu. Punkty poprzedzające to propozycje, które wcześniej padały. Wystarczyło uważnie słuchać dyskusji.
Lewek, jak masz doświadczenia z działań poprzedniej władzy, to nie przyklepuj ich do obecnej, bo obecna niczego nie ukrywa, wręcz przeciwnie, wszystko dostajecie (nawet to, co się nie podoba tym, którzy są weryfikowani i oceniani), wystarczy tylko się wysilić i przeczytać, a czasami poszukać, albo chcieć to dostrzec (nikt na siłę nie będzie wam wpychał wiedzy). Potrzebę zmian uzmysławia kolejny, świeższy artykuł w ŻS o szkołach, porównujący Węgrów i Sokołów, dający pojęcie o tym ile nasze miasto wydaje na utrzymanie 6 budynków 6 szkół. I chyba każdy mieszkaniec ma już świadomość, że zmiany są konieczne. I wiesz co? Nie jest też tajemnicą, ani odkryciem, że wszystkim nie uda się dogodzić, ale garstka blokująca tę reformę może zaszkodzić wszystkim. Egoistycznie, bo nie ma w niektórych opiniach żadnego sensownego uzasadnienia. Są osoby, które będą na "nie", "bo nie". Tak jak ty zakładające, że ktoś siedział i wymyślał ankietę godzinami tylko po to, żeby ją później utajnić. No genialne. Sam/a to wymyśliłeś?
Pan Rafał ma rację moralne to nie jest bo każdy swojego stołka broni a w tym przypadku może. Dzisiaj jest więcej miejsc w szkole jak dzieci, obyśmy do takiej sytuacji nie dopuścili jak była u naszych sąsiadów w Siemiatyczach że dziecko 3 miesiące do szkoły nie chodziło bo niby miejsca nie miało. Rozumiem że szkola jako budynek kosztuje to po jej likwidacji będzie rozebrany żeby kosztów nie przynosił bo wszyscy pracownicy pracę rozumiem znajdą w pozostałych szkołach. Oby tylko w którejś ze szkół nie powstał drugi "hegos".
SP6 sama się broni przez swoją lokalizację (teraz to centrum miasta). Połączenie dwóch szkół SP1 i SP3 położonych na obrzeżach w podobnej lokalizacji wydaję się racjonalnym rozwiązaniem. Wiadomo, że decyzję trzeba podjąć i poza kryteriami ekonomicznymi i demograficznymi warto spojrzeć na te rozstrzygnięcia od strony kosztów społecznych , których się na pewno nie uniknie, ale przy powyższym rozwiązaniu zminimalizuje.
Aczkolwiek likwidacja 3 wydaje się sensowna, to pozostawienie tam Szkoły Muzycznej bez Trójki ten sens odbiera, bo podwaja koszty utrzymania budynku....chyba że muzyczna też przeniosą....
Żeby szkoła Nr. 1 mogła przyjąć więcej dzieci potrzebny jest nakład dużych środków finansowych. Budynek który nie przeszedł termomodernizacji generujący duże koszty utrzymania , nie spełniający większości przepisów PPOŻ. Szkoła NR6 już to wszystko ma zrobione więc wybór jest prosty tu nie ma czego bronić. Zwłaszcza że poziom nauczania i kadra pedagogiczna tej szkoły pozostawia wiele do życzenia. Trzeba tylko policzyć. Myślę że likwidacja tej szkoły spowoduję tylko same plusy
I tu powiem pierwszy raz że zgadzam się z Moniką L. Też jestem za likwidacją trójki gdyż w tej szkole nikt nic dzieciom nie może zaoferować. Jak przeczytałam w tabeli że w trójce jest aż 5 opiekunów na świwtlicy to krew mnie zalała. W szkołach gdzie jest 3-4 razy więcej uczniów jest 2 opiekunki...... No cyrk na kółkach. Osób sprzątających też tyle co w wielkich szkołach. Nie ma oddzielonej świetlicy od stołówki. Akurat to już pewne że trójka będzie zwinięta bo w UM już oficjalnie się o tym mówi. Wiemy że powinno się zlikwidować jeszcze jedną szkołę .... tylko którą ? Wieści niosą się że szóstka znajdzie się w budynku jedynki bez rozbijania klas. Powiem że to sensowne rozwiązanie. Do dzieła Władzo bo i tak nie unikniemy tych cięć. Za jakiś czas będziecie zadowoleni a Wasze Pociechy szczęśliwe dzięki tym decyzjom. Pozdro
Panowie Krakowscy są sędzismi w swojej sprawie Więc podejrzewam że dogadają się z kolegami z rady miejskiej co do poparcia pozostawienia SP6 bo mają taką możliwość ??? I można pisać co się chce ale taki jest układ w mieście i na pewno zostanie wykorzystany!!!
Już widzę jak Radny Kosieradzki Przewodniczący Rady Miasta będzie obiektywny i nie będzie za wszelką cenę bronił swojego miejsca pracy... kpina. Na pewno nie będzie forsował wśród radnych ze swojego ugrupowania i PaniBurmistrz pozostawienia za wszelką cenę szkoły nr 6. Jego brat, kolejny radny miasta może też będzie za likwidacją miejsca pracy brata...Bądźmy poważni... to jest farsa a nie demokracja.
Ciekawe jak Kosieradzki wytłumaczy mieszkańcom okręgu z którego startował i obiecywał cuda, że chce likwidacji szkoły nr 1 do której chodzą ich dzieci. Jakoś nie widać, żeby walczył o utrzymanie szkoły nr 1
A ja myślę że radny Kosieradzki podtrzyma swoje początkowe słowa aby w szóstce stworzyć CUS, CPS czy jak tam to brzmi. Myślę że będzie konsekwentnie brinił swego zdania
Przewodniczący rady pracuje w SP6. Wnuki Pani Burmistrz tam chodzą, więc nie ma co się dziwić że "6" jest mocno lobbowania i na plakatach w teorii wypada najlepiej. Fakty jednak są takie że w "6" nie mają pełnowymiarowej hali. Jedynie bardzo malutka. Na zewnątrz jest tylko jedno boisko trawiaste w stanie bardzo średnim. Ogólnie szkoła nie jest perspektywiczna. (Potrzebne są potężne inwestycje idące w miliony) których w "1" nie potrzeba. Zaoszczędzone pieniądze można będzie przeznaczyć na inwestycje których w mieście brakuje. Porównując do "1" to jest przepaść. Bo oni mają pełno formatową halę sportową połączoną ze szkołą. Nowoczesne boisko na zewnątrz. Mniejsze boisko asfaltowe, i duże trawiaste. Właśnie powstała bierznia. Plac zabaw dla maluchów. Cicha spokojna okolica. Możliwy jest dojazd od ulicy Polnej jak i od tyłu przy cmentarzu. Który często jest wykorzystywany jako parking np podczas zebrań z rodzicami. Co nie zmienia faktu, że "6" na tą chwilę powinna zostać tak jak i "1" a zlikwidowana powinna być "3" uczniów przenieść do "1" razem ze szkołą muzyczną. Niestety "3" ma najmniej argumentów w swojej obronie. Obie te szkoły są w dość bliskiej odległości od siebie więc argument, że stare miasto zostanie bez szkoły jest nietrafiony. Zwłaszcza, że jest jeszcze szkołą na ul Kupientynskiej. W późniejszym etapie np po wyborach w drugiej kadencji gdy dzieci będzie jeszcze mniej proponuje redukcję kolejnej szkoły. I tym razem padnie na "6" bo tak jak pisałem wcześniej "1" ma więcej argumentów. Naturalnie cała kadra nauczycielska powinna być przeniesiona razem z uczniami. Osoby lobbujące próbują w pierwszej kolejności pozbyć się silnego rywala jakim jest "1" bo wiedzą że w późniejszym okresie nie mają z nimi szans. Dziwnym trafem Pani Burmistrz nie widzi żadnych plusów w "1" a jedynie minusy. Więc można domniemać że decyzja w jej głowie już zapadła. Teraz tylko szopka z opiniami itd a "My" i tak zrobimy po swojemu. Niestety nie zawsze logiczne argumenty idą w parze z decyzjami politycznymi. Mam nadzieję, że nie zostanę posadzony o stronniczość. Nie mam nic wspólnego z żadną ze szkół. Nie byłem uczniem w żadnej z tych szkół, ani pracownikiem. Liczę na konstruktywne wymianę zdań popartej argumentami. Tylko nie w stylu "Bo ja mam blisko" "Bo moje dziecko tu chodzi i jest super" Pozdrawiam.
W samo sedno!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Można sobie wymyślać , że 6tka zostanie bo tam pracują radni. Tylko to jest wierutna bzdura. 6 jest bardzo dobrze zlokalizowana i nie nie trafia do mnie argument , że w pobliżu jest Publiczna Szkoła Salezjańska ( gdyż jest katolicka i płatna) . Po drugie znam wiele matek z różnych szkół i niestety 6 na ich tle wypada najlepiej. W życiu nie spotkałam takich nauczycieli dla których dobro dziecka jest nadrzędną sprawą. Za to o innych szkołach niestety można by książkę pisać. Nauczyciele , którzy gnębią dzieci, wyśmiewają się z nich a także o zgrozo obrażają się na dzieci. I nie jest prawdą , że do jedynki nie chodzi dużo dzieci ze względu na ograniczenia ilości uczniów . Sama w przyszłym roku będę wysyłać drugie dziecko do szkoły. Do każdej szkoły mamy daleko i muszę dowieźć dziecko i bez wątpienia wybiorę 6tke - nigdy jedynkę (mimo że dziadkowie mieszkają w tamtej lokalizacji)
Ja z kolei mam odmienne zdanie. Dziecko chodzi do 1 i jest przeszczęśliwe, widząc jak kadra się stara o ich dobro, oraz mnóstwo atrakcji w ciągu roku to nie wiem czy w którejkolwiek szkole Sokołowskiej jest lepiej. Interesują się każdym dzieckiem, nie chowają sprawy pod dywan jak coś się dzieje, jednocześnie panuje duża dyscyplina jeśli chodzi o zachowanie. Polecam.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chyba nie rozumie Pan problemu: dzieci jest coraz mniej, ale były burmistrz nie uporządkował sytuacji, gdy likwidowano gimnazja. Ma Pan pomysł, skąd wziąć pieniądze na utrzymanie pustawych budynków?
Do z powiatu- ja problem rozumiem, tylko że żadna z koncepcji go nie rozwiązuje, a niektore tylko pogłębiają...stąd te konsultacje to tylko zasłona dymna...prawda leży gdzie indziej!