Reklama

Wojewódki Górne mają nową świetlicę. I chętnego na wynajem już na 2033 rok!

Czekali na ten obiekt latami, szukali możliwości finansowych, miejscowe KGW zebrało mnóstwo sprzętu, który czekał w prywatnych domach. W niedzielę, 4 stycznia, na otwarcie nowej świetlicy w Wojewódkach Górnych przyjechało wielu gości, ale przyszła większość mieszkańców miejscowości. Sala była wypełniona po brzegi.

Niby bliźniacza, a jednak się różni

Przypomnijmy - projekt, dzięki któremu powstała świetlica w Wojewódkach Górnych, obejmował też budowę niemal bliźniaczego obiektu w Błoniu Małym. Koszt obu budynków to dokładnie 4 553 831,37 zł. Samorząd pozyskał na budowę 2 mln zł z Rządowego Funduszu Polski Ład oraz 1,8 mln zł od władz województwa mazowieckiego. Z własnej kasy gmina Bielany dołożyła 753 tys. zł zł. Świetlice zbudowała firma BUDIR SYSTEM. Choć obiekty powstały na podstawie tego samego projektu, to jednak detale wewnątrz sprawiają, że wyglądają nieco inaczej...

Jak na otwarcie przystało, spotkanie rozpoczęło uroczyste przecięcie wstęgi przed nową świetlicą.

Reklama

Później obiekt poświęcił ks. prałat Andrzej Krupa i rozpoczęło się zebranie w nowej sali, połączone ze spotkaniem opłatkowym. Gości powitał radny Waldemar Żółkowski, a spotkanie poprowadziła Agnieszka Borysiak.

Zbigniew Woźniak: determinacja ma sens

Wójt gminy Bielany powtórzył to, co mówił kilka dni wcześniej na otwarciu świetlicy w Błoniu Małym: determinacja ma sens.

- To piękne chwile, bo mieszkańcy czekali wiele lat na tę salę. Był pomysł, żeby przerobić ją ze starej mleczarni, ale mieszkańcy zdecydowali, że chcą profesjonalną, o lepszym standardzie. Dlatego tak długo czekali, ale się doczekali. Wiem, że ta sala będzie tętniła życiem. Życzę wielu wydarzeń i spotkań – mówił. Zbigniew Woźniak dziękował mieszkańcom miejscowości Wojewódki Górne oraz radnym i sołtysowi za aktywność, a parlamentarzystom i pani marszałek za wsparcie.

Reklama

Maria Koc: gratuluję spełnienia marzeń

Pani poseł podkreśliła, że wszystko zaczyna się od marzeń, a dzięki determinacji, konsekwencji i działaniu udaje się je realizować.

- Cieszę się, że plac po dawnej szkole został tak wykorzystany. Wiem, że obiekt ten powstał dzięki śmiałemu montażowi finansowemu i cieszę się, że taki montaż potrafiliście stworzyć i sięgnąć po fundusze z różnych źródeł. Potraficie współdziałać dla dobra lokalnej społeczności, to miejsce będzie służyć integracji mieszkańców – podkreśliła Maria Koc.

Waldemar Kraska: to wiele lat starań

- Historię budowy tej sali znam od lat, mieszkańcy przychodzili do mojego biura, sołtys Marcin Borysiak pokazywał mi nawet wizualizację nowego obiektu – mówił senator. - Byłem kilka dni temu na otwarciu świetlicy w Błoniu Małym, dzisiaj tutaj widzę o wiele więcej mieszkańców. Cieszę się, że doceniacie to nowe miejsce, że możecie się tutaj spotykać i organizować różne wydarzenia. Bo to bardzo ważne – zaznaczył.

Reklama

Janina Ewa Orzełowska: dziś jest święto współpracy

Pani marszałek podkreśliła, że nowa świetlica to efekt współpracy – począwszy od mieszkańców, którzy potrafili przekonać wójta do tej inwestycji, następnie radni zgodzili się na finansowanie zadania. Nie sposób też pominąć urzędników, którzy przygotowali wnioski, starań władz o fundusze i całego procesu przygotowania, realizacji i rozliczenia projektu.

- A różnie bywa, nie wszędzie jest taka współpraca i zgoda. Na naszym terenie zdarzyło się, że burmistrz pozyskał środki, 4 mln zł, a radni ich nie przyjęli. Było i tak. A u państwa jest zgoda, dlatego dziś mamy święto współpracy. Niech to miejsce będzie waszym drugim domem – dodała Janina Ewa Orzełowska.

Reklama

Piotr Woźniak: mamy w gminie mocną drużynę

Radny powiatowy z gminy Bielany gratulował inwestycji mieszkańcom, Radzie Gminy i wójtowi. Podkreślił, że gmina Bielany zajęła bardzo wysokie miejsce w rankingu pozyskiwania funduszy unijnych w ostatnim 20-leciu.

- To świadczy o tym, że drużyna w gminie jest mocna, jednak gdyby nie to wsparcie – ze środków rządowych i Urzędu Marszałkowskiego – nie udałoby się to wszystko – podkreślił.

Wyjątkowe upominki dla gości. Z wiatrakiem...

Sołtys Marcin Borysiak w szczególny sposób podziękował za inwestycję trzem osobom: po pierwsze wójtowi Zbigniewowi Woźniakowi – za to, że dotrzymał słowa i sfinalizował inwestycję.

Reklama

- Wydaje mi się, że już wszystko, co potrzebne zostało w Wojewódkach zbudowane. Dziękuję kolejnej osobie - radnemu, panu Waldemarowi Żółkowskiemu, że przyczynił się do wybudowania tej świetlicy – mówił sołtys.

Trzecią osobą, której podziękował, była poprzednia sołtys, Lidia Wojewódzka. - To jej wiara, determinacja i działania doprowadziły do budowy kaplicy w naszej miejscowości – dodał.

Goście w ramach upominku otrzymali wiatrak, chałkę upieczoną przez panie z KGW i żurawinę.

- Dzisiejsza uroczystość jest pełna symboli, podobnie jak przygotowane upominki – mówiła Agnieszka Borysiak. - Na ścianach w nowej świetlicy zawieszono archiwalne fotografie z Wojewódek. Są wśród nich zdjęcia wiatraka i młyna, które przez wiele lat służyły mieszkańcom. Właśnie one stały się inspiracją do tego, by wiatrak uczynić symbolem naszej miejscowości – zakorzenionej w przeszłości, a otwartej na przyszłość. Chałka z kolei w swojej symbolice łączy obfitość, szczęście i jedność. Tak, jak chałka powstaje z prostych składników, tak wspólnota buduje się z codziennych spotkań, rozmów i wzajemnej życzliwości. Własnoręcznie przygotowana żurawina od wieków kojarzy się z dziękczynieniem, obfitością plonów, współistnieniem – przypomina nam, że siłą tej miejscowości tkwi w jej mieszkańcach – podkreśliła prowadząca spotkanie.

Reklama

Świetlica na 600-lecie Wojewódek

Ciekawym punktem podczas niedzielnego otwarcia była prezentacja poświęcona historii Wojewódek Górnych, przygotowana przez mieszkańca miejscowości Dominika Filipczuka.

Pan Dominik wyszukał mnóstwo ciekawostek na temat miejscowości, która w 2024 r. świętowała 600-lecie istnienia. Było o nazwiskach mieszkańców z odległych czasów, ale i o najsłynniejszych postaciach pochodzących z Wojewódek. To Walenty Faustyn Włodek – zasłużony dla miasta Wieliczki oraz Jakub Piotr Wojewódzki – obrońca Smoleńska w wojnie polsko-rosyjskiej w 1633 r. i bohater Podlasia.

Reklama

Slajdy na ten temat Czytelnicy znajdą w fotogalerii.

Sprzęt gromadzili od lat, a otwarcie poprzedziły warsztaty

Marcin Borysiak przypomniał, że Koło Gospodyń Wiejskich w Wojewódkach Górnych powstało w 2018 r., już rok później zrobiło pierwsze zakupy. - Przez te wszystkie lata zbieraliśmy te wszystkie sprzęty, przechowywaliśmy w domach. Zapraszam dziś do obejrzenia zaplecza tej świetlicy, zobaczycie państwo, ile rzeczy udało nam się zgromadzić. To efekt lat wytrwałości, determinacji i wiary – dodał.

- Koło Gospodyń Wiejskich w Wojewódkach Górnych było wielokrotnie beneficjentem programów wsparcia z Urzędu Marszałkowskiego. W ciągu ostatnich czterech lat pozyskaliśmy tylko z tego źródła 42 tysiące złotych – mówiła Agnieszka Borysiak i po tych słowach rozległy się gromkie brawa. - Dzięki tym funduszom KGW kupiło sprzęt i wyposażenie – m.in. zastawę stołową, scenę do świetlicy, zrealizowało też różne projekty, m.in. kino letnie pod chmurką.

Reklama

A przez trzy dni poprzedzające niedzielne otwarcie świetlicy członkowie KGW brali udział w warsztatach, podczas których przygotowywali potrawy, które zaserwowano w niedzielę. - Jeszcze nie otworzyliśmy świetlicy, a już zaczęliśmy w niej działać – dodała Agnieszka Borysiak.

Sołtys Marcin Borysiak obiecał zrobić pizzę na...

Mieszkańcy miejscowości mają wiele pomysłów na wykorzystanie nowej świetlicy. Będzie ona siedzibą miejscowego KGW, miejscem zebrań i spotkań, ale obiekt już cieszy się dużą popularnością wśród wynajmujących, którzy chcą tam organizować osiemnastki i inne przyjęcia urodzinowe, czy komunie. Jedna z osób zarezerwowała nawet salę na komunię w 2033 roku!

Reklama

Latem planowany jest piknik rodzinny, kino letnie i inne imprezy.

W świetlicy jest też inny element integracyjny: 100-calowy telewizor. - 26 marca zapraszam wszystkich fanów piłki nożnej. Tego dnia gramy baraże o Mistrzostwa Świata. Zrobimy tu sobie strefę kibica, a ja ze swojej strony zrobię pizzę sołtysa. Na pewno będzie fajna atmosfera – zaproponował Marcin Borysiak.

Niedzielne spotkanie było okazją do życzeń i podzielenia się opłatkiem. Po części oficjalnej dla gości zagrało i zaśpiewało dwóch mieszkańców - Krzysztof Bieliński i Wojciech Przywózki, którzy profesjonalnie muzykują. Poźniej był pokaz zdjęć z kronik szkolnych od początku istnienia szkoły, a towarzyszyło temu mnóstwo śmiechu, wspomnień i pozytywnych reakcji.

Miejsce zdarzenia mapa Sokołów Podlaski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/01/2026 00:47
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkanka - niezalogowany 2026-01-06 00:43:44

    Piękna uroczystość,ogrom pracy wykonanej również przez mieszkańców.Gratulacje dla państwa Borysiaków,kaplica teraz praca przy świetlicy,budynek dopieszczony w detalach.Dziękuję

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Danusia - niezalogowany 2026-01-06 00:45:58

    Aga,pięknie to wszystko ujęłaś,zresztą jak zawsze perfekcyjna.Super

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sokołowianin - niezalogowany 2026-01-06 00:55:36

    W takich miejscach widać, ze świetlica jest potrzebna. Tłum ludzi, radość ze spotkania, plany... Chętnych na wynajem nie zabraknie bo Sokołów bardzo blisko i zapewne jest konkurencyjnie cenowo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama

Najnowsze