W ubiegłym tygodniu opublikowaliśmy artykuł o planach zwalczania szczurów w Sokołowie Podlaskim, bo jest ich zdecydowanie za dużo. Gryzonie są dokarmiane przez mieszkańców, którzy robią to często nieświadomie, m.in. wylewając pozostałości posiłków do kanalizacji. Nasi czytelnicy zadali pytania, jak właściwie powinni pozbywać się zupy, jeśli jest ona odpadem...
Pod koniec lipca z inicjatywy radnego Michała Lipińskiego w Urzędzie Miasta Sokołów Podlaski zorganizowano spotkanie poświęcone planowanej na jesień akcji deratyzacyjnej. Administratorzy bloków w Sokołowie Podlaskim planują połączyć siły w walce ze szczurami, których populacja w mieście jest zbyt duża. Wszyscy zgodnie podkreślali, że ważne jest wspólne działanie w tym zakresie, które obejmie wszystkie miejsca, gdzie jest problem z gryzoniami. O szczegółach pisaliśmy tutaj:
Podczas spotkania wskazywano na problem wyrzucania jedzenia i nieświadomego dokarmiania szczurów. Dotyczy to m.in. wylewania zupy do kanalizacji. Po publikacji artykułu w komentarzach padły pytania o to, jak właściwie mieszkańcy powinni pozbywać się resztek zupy, skoro nie wolno jej wylewać do sedesu. Napisał też do nas Czytelnik.
- Ciekawy artykuł szczurach, jednak nawiązując do komentarza mam pytanie: co właściwie mieszkańcy (szczególnie bloków) powinni robić z tą napiętnowaną zupą, jeśli jest odpadem? Powiedzmy, że gęste resztki się wyłowi, a ciecz? Do jakiego pojemnika wyrzucić? A druga sprawa... Został mi olej ze smażenia frytek, powiedzmy dwa litry. Co z nim zrobić? Proszę uzyskać odpowiedź na te wątpliwości – napisał pan Marcin. Zapytaliśmy.
- Resztki zupy, zwłaszcza z mięsem, nabiałem lub tłuszczem, należy wyrzucić do odpadów zmieszanych. Używając szczelnego worka, aby uniknąć rozlania w koszu. Jeśli zupa jest wegańska, czyli nie zawiera mięsa, tłuszczu zwierzęcego, nabiału ani jajek, można ją wyrzucić do bioodpadów – wyjaśnia Katarzyna Skrzeczyńska, inspektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta Sokołów Podlaski. - Natomiast zużyty olej np. po frytkach można oddać do PSZOK (Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych).
Na pewno jednak nie wylewać do sedesu...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może nauczyć się tak gotować i w takiej ilości, żeby wszystko zjadać?
Już jadę ze słoikiem oleju po smazeniu schabowych do PSZOK, hahah to żart jakiś?
Po schabowym można poczekać aż wystygnie i wylać do śmietnika. Można worek zabezpieczyć ręcznikiem papierowym.
Problemy pierwszego świata.. proszę dojadać zupki i nie wywalać resztek gdzie popadnie - problem zniknie.
Skoro puik rozdaje worki na odpady segregowane to może powinien także rozdawać worki na zupe? Albo zróbmy z zup oddzielną frakcję, będziemy prekursorami. Inne gminy będą nam zazdraszczać
Zjadajcie te rzeczy zamiast wywalać. Kupować mniej, ale z głową
Nie tylko zupy trafiają do kanalizacji. A wszystkich madrslińskich którzy tak radzą o dajadanie mam głęboko gdzieś. Na pewno zlizujesz wszystko do ostatniego okruszka jeden z drugim i nigdy nic nie wyrzucasz.
A może nauczyć się tak gotować i w takiej ilości, żeby wszystko zjadać?
Już jadę ze słoikiem oleju po smazeniu schabowych do PSZOK, hahah to żart jakiś?
Po schabowym można poczekać aż wystygnie i wylać do śmietnika. Można worek zabezpieczyć ręcznikiem papierowym.