Doskonale rozpoczął nowy rok młody zawodnik UKS Sokołowskiego Towarzystwa Szachowego Mateusz Strus.
1 lutego zwyciężył w II Noworocznym Turnieju Szachowym w Siedlcach. W stawce 44 zawodników samodzielnie zajął pierwsze miejsce uzyskując 6 punktów w siedmiu grach. Mateusz o pół punktu wyprzedził doświadczonych reprezentantów Skoczka Siedlce - Sławomira Kurpiewskiego i Przemysława Stępniaka. 11 miejsce z 4,5 pkt. zajął starszy brat Mateusza, Tadeusz, który w ostatniej rundzie uległ Kurpiewskiemu.
W dniach 7-9 lutego w Węgrowie zorganizowano festiwal szachowy pod nazwą Szachowe Termopile. Nowopowstały Klub Sportowy Gambit Niedźwiedzia pomimo dopiero kilkumiesięcznej działalności ma na koncie organizację kilku imprez, łącznie z błyskawicznymi mistrzostwami Mazowsza juniorów. Miło nam zaznaczyć, że we wszystkich tych turniejach na podium był któryś z braci Strusów, a mistrzostwach Mazowsza obaj. Tak było i teraz.
W głównym turnieju „Szachowe Termopile”, w którym mogli grać zawodnicy z co najmniej drugą kategorią szachową zagrało trzech sokołowian: Mateusz i Tadeusz Strus oraz Krzysztof Skwierczyński. Szachiści grali trzydniowy turniej tempem szachów klasycznych, zgłoszony do oceny międzynarodowej, w którym można było wypełnić normę na pierwszą kategorię szachową. W stawce 23 zawodników najwięcej zagrało juniorów, w tym medaliści mistrzostw Polski młodzików. Samodzielne zwycięstwo odniósł Mateusz Strus, który po pięciu zwycięstwach pozostałe cztery partie zremisował uzyskując 7 punktów. Mateusz, oprócz pucharu i nagrody finansowej wypełnił normę na pierwszą kategorię szachową, a jego ranking międzynarodowy wzrośnie w przyszłym miesiącu o ponad 100 punktów. Drugie miejsce zajął zawodnik Cebularza Lublin Jakub Morawski, a trzeci był Franciszek Goździkowski z Caissy Warszawa – obaj uzyskali po 6,5 pkt. Tadeusz Strus zajął piąte miejsce z dorobkiem 6 punktów.
W turnieju Szachowe Termopile C o puchar Starosty Węgrowskiego dla zawodników z czwartą kategorią szachową zagrało 23 zawodników, w tym trzech sokołowian: Janek i Wojtek Stolarczyk oraz Mikołaj Pomarański. Mikołaj zajął drugie miejsce zdobywając 6 punktów w siedmiu grach, tyle samo co zwycięzca Szymon Zdanowski z Wiśniewa. Obaj zawodnicy wypełnili trzecią kategorię szachową. Wysokie szóste miejsce zajął Jan Stolarczyk z 4,5 pkt.
W trzech turniejach zagrało łącznie 64 zawodników z rozległego regionu - od Białegostoku po Grodzisk Mazowiecki i Lublin. Większość graczy przybyłych na węgrowski festiwal szachowy to kilkuletni chłopcy, na co dzień trenujący w czołowych polskich klubach szachowych.
Pochwalić trzeba Państwo Joannę i Bartosza Krakowskich, którzy w ubiegłym roku utworzyli nowy klub szachowy i w krótkim czasie zorganizowali już kilka turniejów, a w październiku zaplanowano w Węgrowie nawet mistrzostwa Polski w szachach błyskawicznych. Podkreślić trzeba, że państwo Krakowscy dotychczas nie działali w świecie szachów, dopiero poznają niuanse związane z tą dyscypliną. Turnieje sędziował Józef Flaziński z Sokołowa Podlaskiego.
TEKST I ZDJĘCIA: STSz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mateusz i Tadeusz Strus to bardzo inteligentne dzieci i bardzo dobrze wychowane. Pomimo wielu sukcesów, skromni i życzliwi. To jest przyszłość i duma Naszego Miasta.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie jest miasto przyjazne dla spotu szachowego. Doskonale pamiętam jak Karakula zniszczył Sokołowskie szachy na początku lat 2000. Talenty niewątpliwe i oby jak najszybciej się stąd wyprowadzili do większego ośrodka miejskiego, zanim się ich talenty zmarnują... Władza, każda władza nie lubi inteligencji, takiego sportu się nie wspiera, gdyż uczy on samodzielnego myślenia.