Na wspólnym posiedzeniu Komisji Gospodarki i Spraw Społecznych oraz Komisji Rozwoju, które zorganizowano w czwartek, 24 kwietnia, mowa była m.in. o tym, na jakim etapie jest sprawa audytu w Urzędzie Miasta, który rozpoczął się jesienią ubiegłego roku.
Temat w zasadzie wywołała radna Hanna Lecyk. Zapytała przewodniczącego Komisji Rewizyjnej Marka Landzberga o dalsze plany kontroli. Wskazała, że w kwietniu i maju komisja ma jedynie opracować i przedstawić radzie protokół z kontroli w CPS. Według planów sprzed roku, ta kontrola miała się zakończyć w połowie ubiegłego roku. Radny Landzberg powtórzył to, co zostało napisane w planie pracy komisji i dodał, że w czerwcu zaplanowano „kontrolę według potrzeb i wskazań”. - Chcemy tym kwartałem dojechać do nowego, poprawionego statutu – dodał.
- To ja mam taką propozycję, żeby Komisja Rewizyjna przeprowadziła kontrolę w Urzędzie Miasta, ponieważ audyt nie jest jeszcze skończony - zaproponowała radna Lecyk
- Ale w jakim obszarze – dopytywał Marek Landzberg.
- W takim, w jakim kontrola była przeprowadzana w poprzednich jednostkach: SOK, OSiR CPS – odparła pani radna.
- Wszystkie wydziały? Ja rozumiem, tylko że... Pani propozycja została przyjęta – dodał przewodniczący Landzberg.
- Proszę sprecyzować, za jaki okres powinna być ta kontrola – dodała burmistrz Iwona Kublik.
- Pomny tych trzech kontroli w jednostkach miasta jestem sceptyczny, czy jesteśmy w stanie skontrolować urząd, to może potrwać kilka lat – mówił szef Komisji Rewizyjnej.
- No jak w takim tempie jak w OSiR, to rzeczywiście może tyle potrwać – skomentowała Hanna Lecyk. - Ja zgłosiłam konkretną propozycję – dodała.
Do dyskusji włączyła się burmistrz Iwona Kublik.
- Nie mam nic przeciwko temu, żeby i Komisja Rewizyjna sprawdziła UM. Cały czas jesteśmy kontrolowani. Dopiero skończyła się kontrola Regionalnej Izby Obrachunkowej, która wstępnie miała trwać 2,5 miesiąca, ale później została jeszcze przedłużona. Miała obejmować rok 2023, ostatecznie została poszerzona o zagadnienia z roku 2024. Pani radna pytała ostatnio o kontrole, otrzymała odpowiedź – mówiła pani burmistrz. - Problem z kontrolami był za mojego poprzednika, dlatego zachęcam panią radną do określenia ram czasowych tej wnioskowanej kontroli.
Pani burmistrz nawiązała do sprawy audytu w mieście.
- W przestrzeni publicznej pojawia się dużo pytań i komentarzy z podtekstami: co tam z tym audytem... Nic tutaj nie ukrywam, udzielałam informacji prasie, tu nie ma żadnej tajemnicy. Przypomnę kolejny raz, jak ta sprawa wygląda. Audyt to bardzo obszerny dokument, wnioski z pewnych obszarów kontroli już mamy, jesteśmy cały czas w kontakcie z audytorami. Dane z audytu wykorzystywaliśmy m.in., gdy były rozmowy o zmianach w oświacie. To nie jest temat zamknięty, bo nie mógł być zakończony – mówiła Iwona Kublik. - Audyt został zlecony jesienią, bo wcześniej nie mieliśmy na niego pieniędzy. Przypomnę, że borykaliśmy się w zeszłym roku z ogromną dziurą budżetową i było bardzo trudno zarządzać miejskimi finansami. Ponadto objęliśmy urząd bez przekazania ciągłości władzy, na początku było szereg innych pilniejszych rzeczy do opanowania i ugaszenia, niż audyt. Do tego trafiliśmy na czas powyborczych zmian, w tym w samorządach, kiedy wszyscy sporządzali audyty, więc audytorzy byli rozchwytywani. Nie mieliśmy szansy by zmieścić się w kwocie do 130 tys. zł z tak wielkim zakresem do skontrolowania, bo obejmował on 18 jednostek. To mnóstwo rzeczy do sprawdzenia. Zawęziliśmy zatem audyt do lat 2022-2023.
Uważam, że jakimś „fartem”, który towarzyszy mi od początku kadencji, w której na starcie czekało na mnie wiele zasadzek, zainteresowała się ogłoszeniem międzynarodowa firma audytorska i jako jedyna złożyła ofertę. Zawarliśmy z nią umowę – przypomniała.
Iwona Kublik zaznaczyła, że nie mogła ujawnić częściowych wyników „miejskiego audytu”, które do urzędu trafiły. - My nie możemy działać jak media, na zasadzie: będzie kolejna sensacja. Umową audytorską mieliśmy pierwotnie objęte lata 2022-2023. Jednak wynikły sprawy, które wymagały rozszerzenia tego audytu o kolejne lata. Chcemy dokładnie sprawdzić szczegóły i to, czy wszyscy wypełnili swoje obowiązki. A do tego wiemy, co nastąpiło na początku roku 2025 - odkryliśmy defraudację w SP nr 6. Po wyjściu na jaw defraudacji, rozpoczęliśmy kontrolę w SP nr 6. Trwała przez miesiąc, do momentu kiedy policja i prokuratura zajęły dokumentację. Przez ten czas wykryliśmy, że dafraudacja jest o ok.300 tys. wyższa niż ta pierwotna „samodenuncjacja”, obejmująca 1,25 mln zł. Za chwilę nastąpiło zwrócenie tych 300 tys. zł, o czym dowiedzieliśmy się z mediów, gdyż Prokuratura Rejonowa nie poinformowała o tym poszkodowanego czyli Miasta.
Zabezpieczenie dokumentacji z „Szóstki” przez prowadzących śledztwo zamknęło nam możliwość dalszej kontroli. Komisja przeniosła się do kolejnej placówki. W „Czwórce” wyniki kontroli wyszły bardzo dobrze. Kontrolować trzeba także po to, by docenić tych, którzy – jak w SP 4 – solidnie pracują. Nie ma do nich uwag. Nie można trzymać ludzi w niepewności, nie można pozwalać na hejt i bezpodstawne posądzenia, że „wszyscy kradli". Nie wszyscy - i jasno to mówię. Trzeba dać w spokoju pracować tym, którzy swoje obowiązki wykonują właściwie – dodała. - Od początku stycznia 2025 r. przechodziliśmy też skrupulatną kontrolę RIO za 2023 r. z rozszerzeniem na 2024 r. Jej wyniki nie są porażające, ale np. RIO bardzo dokładnie kontrolowała umorzenia podatków i wytknęła, że robione były bez badania i wskazania podstawy do umorzeń – mówiła szefowa miejskiego samorządu.
Iwona Kublik podkreślała, że kontrole w miejskich jednostkach to wyjątkowo duże wyzwanie.
- Mamy do skontrolowania 18 jednostek. Jeśli policzymy tylko miesiąc na każdą, do tego dodamy urlopy i inne, czasem nieprzewidziane zdarzenia, to wprost wynika, że na szczegółowe kontrole potrzeba nam 2 lata. Gdyby to tyle trwało, to już by pani Gontarz memy robiła, jak to bez końca kontrolujemy i nie możemy skończyć. Pamiętajmy, że te jednostki muszą normalnie pracować, kontrola nie powinna im przeszkadzać w funkcjonowaniu. Rozszerzyliśmy zatem umowę z audytorami o audyt śledczy – audytorzy już robią kontrole wyrywkowe, przesiewowe. Sprawdzają elementy w poszczególnych obszarach. Jeśli nie ma nic niepokojącego, kontrolę zamykamy. Jeśli wyjdą nieprawidłowości - kontrola zostanie uszczegółowiona. Chcemy temat zamknąć i zakończyć. Jeśli pani radna uważa, że powinna do Urzędu Miasta przyjść jeszcze Komisja Rewizyjna, proszę bardzo. Tylko proszę wskazać, co ma kontrolować i za jaki okres. Nic tu nie ukrywamy, wbrew pogłoskom, które krążą – dodała.
- W ubiegłym roku przeprowadzony został audyt w Przedsiębiorstwie Usług Inżynieryjno-Komunalnych. Dopiero teraz dostałam ten dokument. Przyszła propozycja z PUIK, by przedstawić wyniki tego audytu, zorganizować prezentację. Skierowałam informację do przewodniczącego Rady Miejskiej i jeśli będą oczekiwania w tym zakresie ze strony państwa radnych to taką prezentację przeprowadzimy. Media też o tym informuję. Audytorzy są zobowiązani przyjechać i przedstawić nam wyniki. Zaznaczam jednak, że taka publiczna prezentacja nie może wkraczać w sferę danych osobowych – dodała na zakończenie omawiania tego wątku Iwona Kublik.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No nic dziwnego że w czwórce wyszły dobrze. To powinno być zlecone firmie która ma kompetencje
Przecież audyt w mieście robi firma PKF Consult znana w branży. Nie motaj już tutaj, nie oczerniaj. Ta sytuacja z Szóstką to margines, w szkołach biedę klepią i księgowe pracowały solidnie, oszczędnie i nie miały czym szastać.
Pani Hanna też zadała pytanie co z Panią skarbnik która nie widziała defraudacji i wszystko przyklepywała. Pani Burmistrz proszę się odnieść to tego tematu a nie nabiera Pani znowu wodę w usta
Odpowiedzi na interpelacje Pani Hani są na BIP, można przeczytać
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Chyba nie zrozumiałeś że BGG próbuje wyśmiewać te wszystkie audyty
Ja tu nie widzę żadnego wyśmiewania, czytam co burmistrzyni powiedziała na temat audytu i jak to wszystko wygląda. Uważam że Pani Kublik ma rację w swoich wyjaśnieniach a Pani Redaktor gdyby była złośliwa to by po prostu tego nie napisała i pozwoliła żeby się dalej rozsiewały niedomówienia i plotki Dobrze wiecie jak sprawa szóstki ludzi szokuje i ciekawi to wymyślają bzdury
Jak nie wyśmiewac jak nie zauważyli defraudacji a w Puik przeprowadza audyt firma która szkoli o recyklingu. A jakie pytania zadają dyrektorka śmiała się w głos z tych pytań.
Jak to jest pracownicy nie mogą zapoznać się z audytem a radni mogą prezeska powiedziała, że nie mogą bo nie dziwne. No i czy firma audytorska przeprowadzająca audyt ma uprawnienia, doświadczenie jak szkoli o recyklingu coś tu nie gra
Audytorki w Puik są od recyklingu i mówiły że jest za duże zatrudnienie a tu po zakończeniu audytu prezeska mówi że pani burmistrz karze jej zatrudniać panią z Siedlec, która wchodzi w skład grupy prowadzącej kampanię wyborczą w Węgrowie. Kogo ? Trzaskowskiego. Może dlatego tajny przez poufny raport !
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jako dawna pracownica UM proponuję skontrolować wydział zamówień publicznych i wydział budownictwa - 5-10 lat wstecz wystarczy.
Zamówienia publiczne, przetargi i inwestycje, to pięta achillesowa jednostek samorządu terytorialnego w Polsce. Wieloletnią, profesjonalną kontrolę tych obszarów może przeprowadzić jedynie NIK. Ruch należy do pani burmistrz, bo tylko ona może wystąpić do wojewody o przysłanie kontrolerów NIK-u.
PUIK zarządzany jak w komunie. A za wszystkie sponsoringi działań urzędu miasta i zatrudnianie całych rodzin zapłacą mieszkańcy Sokołowa. Podwyżka wody i ścieków o 20 %? A co nie można ? prezesów i dyrektorów narobili to skądś trzeba nagrabić kasy. Najłatwiej z mieszkańców. Dojenie idzie dobrze? I wszystkim pasuje? Ludzie obudżcie się w końcu.
Puik nie jest w ogóle zarządzany. Ponoć tam która taniej wstaje to coś namota później przychodzi jaśnie pan dyrektor pracujący emeryt i plan się zmienia. Śmiech przez łzy. Najzabawniejsze jest powiedzonko prezeski "bo pani burmistrz kazała" albo przewodnicząca rady hahaha wychodzi na to że to nie prezeska zarządza. Zasada to nie ja to one haha
Dla urzędników za korupcję czy defraudację powinna być kara jak w Chinach.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
P burmistrz ma wiele talentów. Jak się ostatnio chwaliła wiedzą dotyczącą kynologii. To prawdziwy sędzia z krwi i kości. Zna się na genetyce zwierzat i potrafi ocenić eksterier i przydatność hodowlaną :)
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Trudniej pisać coś na szefa ,lepiej jeżdzić po przeciwniczce co nie daje zarobić