Senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski uważa, że godziny dla seniorów nie zdały egzaminu, a co sądzi o zamkniętych restauracjach i siłowniach? Karczewski nie owijał w bawełnę.
Senator Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Karczewski uważa, że godziny dla seniorów nie zdały egzaminu, a co sądzi o zamkniętych restauracjach i siłowniach? Karczewski nie owijał w bawełnę.
Stanisław Karczewski był gościem Radia Zet. Były marszałek komplementował politykę rządu w walce z koronawirusem.
- Godziny dla seniorów nie zdały egzaminu. Ministerstwo Zdrowia słusznie z tego zrezygnowało, można to było zrobić tydzień wcześniej – uważa Gość Radia ZET, senator PiS i lekarz Stanisław Karczewski.
Polityk pytany był również o zamknięte w dalszym ciągu restauracje i kluby fitness. W odpowiedzi odwoływał się do odpowiedzialności za życie i prosił również o "dyscyplinę i cierpliwość".
- Jeśli mamy na jednej szali życie ludzkie a na drugiej bankructwo, to wolałbym zbankrutować i uratować życie ludzkie. Wszyscy jesteśmy bardzo zmęczeni, ja również, bardzo bym chciał pojechać już na narty – mówił w Radiu Zet Karczewski.
Zdaniem senatora utrzymanie obostrzeń nie doprowadzi do wzrostu zachorowań.
- Umiera 300 osób dziennie, nie doprowadźmy do tego, że będzie umierało 3 tysiące. W Wielkiej Brytanii jest całkowity lockdown, ludzie są potwornie zmęczeni, ale bardzo zdyscyplinowani, bo wiedzą, że to szansa na szybkie pokonanie koronawirusa - tłumaczył.
Karczewski dodawał również, że decyzje podejmowane polski rząd, a także ministra zdrowia są oparte na analizach, ocenach w Polsce, ale także trendach w całej Europie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze