Reklama

Choroba resortu zdrowia

23/01/2014 23:09

Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, ile kosztujesz, aż się zepsujesz ? pisał Jan Kochanowski. Nie mógł wiedzieć, ileż zdrowia, niemal pięć wieków później, będzie Polaków kosztowało? zdrowie.

Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, ile kosztujesz, aż się zepsujesz ? pisał Jan Kochanowski. Nie mógł wiedzieć, ileż zdrowia, niemal pięć wieków później, będzie Polaków kosztowało? zdrowie.

Upadające szpitale, długie oczekiwania na wizytę u specjalisty, przepychanki ministerstwa z Narodowym Funduszem Zdrowia, dymisje, a w tle długie kolejki do lekarzy, do rehabilitantów. Chaos, bałagan i dla kontrastu uśmiechnięta buzia ministra Arłukowicza. W środę posłanka Anna Zalewska, zgłaszając wniosek o jego dymisję pytała wprost: ?Czy nie lepiej po prostu powiedzieć: dziękuję, przepraszam nie mam pomysłów, może miałem, ale nie potrafiłem ich zrealizować??. Oczywiście wątpliwe jest, że minister zostanie szybko odwołany. Przecież koalicja PO-PSL i pod względem zdrowia nie ma sobie zbyt wiele do zarzucenia. Co prawda jakiś czas temu przed kamerami premier pogroził ministrowi palcem. I na tym stanęło.

Czy wiecie Państwo, że nasz kraj zajmuje jedno z ostatnich miejsc wśród krajów Unii Europejskiej, jeżeli idzie o wydatki na publiczną służbę zdrowia? Dziś ogół wszystkich wydatków na leczenie to 4, 5% PKB. Prawo i Sprawiedliwość od długiego czasu domaga się zwiększenia tej puli do 6%. Ale nasz głos jest ciągle ignorowany.

W pierwszych dniach tego roku w Senacie złożyliśmy poprawkę budżetową o zwiększenie dotacji z budżetu do NFZ na kwotę 850 mln zł. Chodzi tu o pieniądze na leczenie osób, które nie zostały zgłoszone do ubezpieczenia zdrowotnego, a które mają konstytucyjne prawo do bezpłatnej pomocy medycznej (dzieci, kobiety w ciąży, bezdomni i.in.). Rząd na ten cel zarezerwował tylko 165 mln zł. Tymczasem miniony rok pokazał, że potrzebne jest ok. 1 mld zł. Takich też pieniędzy domagała się szefowa NFZ i za to została odwołana. Przy tym minister Arłukowicz nie krył pretensji do dziennikarzy, że się go o to czepiają. Niebawem nie będzie krył pretensji do chorujących, że chcą się leczyć.

Jak widzimy leczenia wymaga przede wszystkim resort zdrowia. Najwyższy czas jest skończyć z tą chorą sytuacją, w której polski pacjent musi mieć końskie zdrowie i stalowe nerwy? aby się leczyć.

WALDEMAR KRASKA

SENATOR RP

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do