Tym razem rekord nie padł, obrady trwały 5 godzin. Długo omawiana była sprawa schroniska w Sokołowie Podlaskim, przegłosowano projekty szeregu uchwał. Najwięcej emocji dostarczył punkt poświęcony na wnioski i wystąpienia radnych.
Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim uczciła nią na początku sesji dwie zmarłe w ostatnim czasie osoby związane z miastem – dyrektor Miejskiego Przedszkola nr 2 Urszulę Marcinkowską i działacza antykomunistycznej opozycji i cenionego duszpasterza ks. Stanisława Falkowskiego.
Podczas ustalania porządku obrad radna Hanna Lecyk złożyła wniosek, by zdjąć z sesji uchwałę w sprawie określenia warunków i trybu finansowania zadania własnego Miasta Sokołów Podlaski w zakresie tworzenia warunków, w tym organizacyjnych sprzyjających rozwojowi sportu.
O sprawie rozmawiano na posiedzeniu wspólnym komisji, opisaliśmy to tu:
Jak przekonywała pani radna, projekt nie został właściwie przygotowany. Podkreśliła, że radni powinni spotkać się z dyrektorem OSiR oraz środowiskiem sportowym i wysłuchać ich stanowiska w sprawie. Hanna Lecyk zaznaczyła, że nie przekonują jej twierdzenia przewodniczącego Rady Miejskiej, że to na wniosek środowiska sportowego reforma jest wprowadzana.
Jednak w głosowaniu radni najpierw odrzucili wniosek o zdjęcie punktu z porządku obrad, a w dalszej części sesji przyjęli uchwałę w tej sprawie.
Przez blisko godzinę, w punkcie poświęconym na wystąpienia mieszkańców, burmistrz Iwona Kublik odnosiła się do spraw popisanych w artykule Mileny Celińskiej „Odebrane, ale czy uratowane” w „Tygodniku Siedleckim” oraz wypowiedzi radnego Piotra Sikorskiego na sesji na temat likwidacji w Sokołowie Podlaskim pseudohodowli psów, przeniesienia 49 zwierząt do sokołowskiego schroniska i problemów z tym związanych. Odczytywała dokumenty i oświadczenia wolontariuszek, zapowiedziała wysłanie sprostowania do gazety. Pod koniec sesji do sprawy odniósł się Piotr Sikorski, który wygłosił oświadczenie kwestionujące część informacji pani burmistrz. Zadał też kilka pytań Iwonie Kublik, ale na większość – np. o to, czy wszyscy wolontariusze podpisali oświadczenie zarzucające TS pisanie nieprawdziwych informacji - odpowiedzi nie uzyskał.
Tym tematem na naszych łamach się nie zajmowaliśmy, jeśli ktoś jest szerzej nim zainteresowany – odsyłamy do transmisji z sesji: wystąpienia burmistrz Kublik na początku oraz wystąpień radnych (pod koniec posiedzenia).
Rada Miejska zdecydowała o powołaniu dwóch nowych oddziałów zerówkowych (przy Szkole Podstawowej nr 3 i przy SP nr 6) oraz o połączeniu Szkoły Podstawowej nr 2 i Miejskiego Przedszkola nr 4 w Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 1. W dyskusji padło pytanie o dyrekcję zespołu – burmistrz zapowiedziała, że nowa placówka będzie miała jednego dyrektora i dwóch wicedyrektorów. Iwona Kublik przy okazji debaty nad tą sprawą wygłosiła interesujące wnioski na temat reformy oświaty, przytoczymy je wkrótce na naszych łamach.
Rada Miejska przyjęła kilka uchwał, w których wyraziła zgodę na sprzedaż garaży, będących własnością STBS, dotychczasowym ich najemcom. Sprawa nie wywołała jednak kontrowersji w głosowaniach.
Najciekawsze dyskusje toczyły się w punkcie poświęconym na oświadczenia i wolne wnioski radnych. Poza wspomnianym wystąpieniem Piotra Sikorskiego, który bronił swojej niezależności jako radnego, głos zabrał też radny Michał Lipiński. Na początku sesji został zaatakowany przez mieszkankę, blisko związaną z nową władzą i piszącą na Facebooku liczne komentarze krytyczne wobec jej przeciwników. Kobieta zarzuciła mu m.in., że opuścił ostatni dyżur radnych oraz ze lekceważy sprawy osiedla Gałczyńskiego. Radny wyjaśniał, że jego nieobecność na dyżurze wynikała z wizyty u lekarza, a inne sprawy poruszone przez mieszkankę leżą w kompetencji Sokołowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
Radny Zygmunt Wycech pytał o możliwości budowy mieszkań komunalnych i socjalnych. W odpowiedzi usłyszał, że miasto ma plany w tym zakresie, ale by je zrealizować (na początek wygospodarować teren) konieczne jest przesunięcie linii wysokiego napięcia, a jest to sprawa, której nie udaje się załatwić od 30 lat. Radny apelował też o zorganizowanie na osiedlu Zory wyjazdowego posiedzenia Komisji Inwestycji i Finansów, by omówić problemy komunikacyjne i kontrowersje związane z parkowaniem samochodów.
Radny Józef Kalicki pytał o sprawę wyegzekwowania od właściciela firmy kamieniarskiej, który ma budzącą wśród mieszkańców kontrowersje ekspozycję nagrobków przy ul. Węgrowskiej zobowiązania, że obsadzi tujami teren należący do firmy. Usłyszał, że działania w tym zakresie będą podjęte.
Były też pytania o możliwość wyłączania nocą świateł przy skrzyżowaniu ulic Piłsudskiego i ks. Bosco, o boisko przy ul. Gałczyńskiego, sprzątanie pozimowe miasta (ma być wykonane do Świąt Wielkanocnych) – te tematy poruszymy w oddzielnych artykułach.
Tu – poza odpowiedziami na pytania radnych – odnotować trzeba dwa tematy. Jeden z mieszkańców zaproponował utworzenie na terenie OSiR przy ul. Lipowej Parku Zabaw i Sportu – zapowiedział przy tym, że znajdzie na tę inicjatywę sponsorów. Opiszemy temat w odrębnym artykule.
Druga omawiana przez burmistrz Iwonę Kublik sprawa dotyczyła nasadzeń zieleni i drzew na terenie miasta. Padło tu pytanie m.in. o obsadzenie drzewami cmentarza przy ul. Bartoszowej. Tu też sprawa wymaga odrębnego opisania.
Takie pytanie zadał pani burmistrz radny Michał Lipiński. Iwona Kublik nie odpowiedziała na nie, wyjaśniła, że „pytały już o to media”. Nasza redakcja wysłała 10 dni temu wniosek o udostępnienie informacji publicznej w tym zakresie i akurat w czasie czwartkowej sesji dostaliśmy odpowiedź. Sprawę wkrótce dokładnie opiszemy na naszych łamach.
To kolejny temat, który potraktujemy jako materiał na oddzielny artykuł. Radna Hanna Lecyk zgłosiła 3 interpelacje. W pierwszej znalazły się poważne zastrzeżenia co do sposobu postępowania rady w czasie rozpatrywania protokołów z kontroli Komisji Rewizyjnej w SOK i OSiR. W jej ocenie doszło do złamania Statutu Miasta, a radni – wbrew zapisom dokumentu - nie mogli wyrazić swojego zdania.
Radna chciała też wiedzieć, na jakich zasadach prywatny podmiot – Akademia Piłkarska – korzysta z Orlika przy SP nr 4 i jakie wnosi opłaty. Trzeci wątek, o który zapytała Hanna Lecyk, dotyczył defraudacji pieniędzy w SP nr 6 i działań skarbnik miasta związanych z kontrolami w placówkach oświatowych. Radna poprosiła o odpowiedzi na piśmie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dziękujemy Panu Piotrowi za dyskrecję i o dążenie do prawdy w sprawie naszych (braci mniejszych)-piesków ze schroniska. Takie zaklinanie rzeczywistości i kłamstwa ze strony władzy do niczego dobrego nie prowadzą. Te procedery które dzieją się w schronisku - króre opisane są w TS to wszystko prawda. Myśleliśmy że nie trzeba wzywać i mieszać w to TV ale najwyraźniej nie obejdzie się bez tego. Pod tym oświadczeniem podpisało się tylko parę wskazanych osób - reszta tego nie zrobiła i na pewno nie zrobi - w trosce o zwierzęta które same sobie nie pomogą.
Również dziękuję Panu Piotrowi w dążeniu do prawdy. Bo według Pani Burmistrz wszyscy kłamią a zarzuty prokurator postawił sobie bo miał taki kaprys? A zdjęcia martwych szczeniąt na mrozie w kojcu na dworzu ? Wy nazywacie się ludźmi którzy pomagają zwierzętom? Jak można było pozwolić by kilku tygodniowe szczenięta trafiły na dwór! Prawda i tak wyjdzie na jaw
Pani urzędnik nocami jeździ poić pieski ciepłą wodą, po godzinach marze pędzlem i odnawia kojce i generalnie pieski zasypiają w czułych objęciach urzędników UM. Nikt z magistratu nie uśnie spokojnie dopóki nie upewni się, że wszystkie szczeniaczki śpią już z pełnymi brzuszkami. No idylla po prostu. Nikt z wolontariuszy nie kontaktował się z prasą (są na to stosowne oświadczenia) a 40 zdjęć ze schroniska zrobiły osoby postronne, które nie mają wstępu do schroniska. I właśnie dlatego te zdjęcia to żaden dowód.
Przecież to cyrk kasy nie ma a wsadzą sobie protegowaną emerytkę i w ten sposób doprowadza do jeszcze większej upadłości miasta.
Brawo Pani Hanno - jest Pani naszym głosem Wielki Szacunek.
Rozumiem, że radny Lipiński posiada stosowne dokumenty potwierdzające jego pobyt u lekarza...to raz, a dwa czy zadawanie pytań radnemu to od razu jest atak?w takim razie każdy kto zadaje pytania jest atakującym? To jak to się ma do pracy dziennikarza?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Myślę że ta Danusia ma więcej oleju w głowie niż ta nasza koloryzatorka. Na pewno postawi się w sprawie tych zerówek . Nie dopuszczalne jest to aby zerówka była w trójce gdzie po placu jeżdżą samochody a Pani Dyrektor parkuje pod filarami przy samej szkole. Gdzie te dzieci mają się wybiegać ? A co do Kochanej Pani Uli Marcinkowskiej to serce się kraje jaką niepewność przeżywała ile nerw , miała całe wakacje zmarnowane i to wszystko dzięki naszej Pani Władczyni. Wstyd i Obłuda. Już dawno miałam podziękować Ludziom którzy poszli z petycją do UM i dzięki którym Nasza Uleńka przez ostatnie pół roku robiła to co kochała najbardziej DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM - bo to dzięki Wam
Pan radny Lipiński to widać niewiele może, to może jest niepotrzebny jako radny, skoro do niczego nie ma kompetencji, nie mniej został wybrany z tego okręgu nie po to żeby co miesiąc brać kasę i zasłaniać się brakiem możliwości działania bo mu na to spółdzielnia nie pozwala, nie o to chyba w tym wszystkim chodzi.
Ten radny jako jeden z niewielu w tej radzie ma coś bardzo cennego - ODWAGĘ, by sprzeciwić się Królowej!
Czy wiadomo co będzie z dziećmi z przedszkola nr 3 ? Będą wysłane do szkoły na czas remontu ?
Nie ma kogo zapytać. W wydziale była kompetentna pani, ale teraz albo jej nie ma, albo nikt nie odbiera. Jak zadzwoniłam zawsze udzieliła odpowiedzi, bardzo miła. Nie wiem, co się teraz dzieje.
Najsensowniej byłoby, żeby w tym roku na Repkowskiej zostało jak jest, bo tam są mniejsze dzieci, których nie ma gdzie przenieść. (Z resztą p. burmistrz już powiedziała, że w tym roku zerówki zostają tam, gdzie są.) W przyszłym roku jedna z tych grup będzie zerówkowiczami, a drugą można przenieść na Kościuszki. I w ten sposób płynnie i poniekąd naturalnie na Repkowskiej zrobi się zerówka. Ale... napór obecnie rządzących na zmiany jest tak duży, że trudno powiedzieć, co zrobią...
Podczas sesji doszło do bardzo niemiłej sytuacji, niejaki Siwy Dym próbował robić zdjęcia Pani Redaktor Gontarz mimo jej sprzeciwu. To była ordynarna próba zastraszenia i prowokacja. Dlaczego Pani Kublik pozwala by ten typ chodził po urzędzie i SOK, obrażał pracowników i w publicznych instytucjach posługiwał się takim językiem, że uszy więdną?? Ale ten wyskok wobec Pani Redaktor wyglądał groźnie, ja bym to radził zgłosić na policję, bo nie wiadomo do czego dalej dojdzie!!!!!!!!!!!
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ooo rozumiem, że Pani Redaktor jak robi zdjęcia z różnych uroczystości, spotkań czy nawet sesji i zamieszcza u siebie na portalu to od każdego uczestnika ma pisemną zgodę na zamieszczenie i wykorzystanie wizerunku?
Takiej zgody mieć nie muszę. Proszę sobie poczytać szerzej na temat zasad wykonywania fotografii w miejscach publicznych.
Szczujnia wyszła z nory i odwraca kota ogonem? Widziałem całą te akcję na sesji. Doszło do niej w PRZERWIE. Ewidentnie chodziło o zastraszenie lub sprowokowanie Pani Redaktor. Wcześniej przez godzinę pani burmistrz jechała po "Tygodniku Siedleckim"!!! Jak to niby nieprawdę pisze i jaki zły. Pani Kublik twierdzi że jest we wszystkim przygotowana tylko jak później Radny Sikorski zaczął stawiać niewygodne pytania o schronisko to nie chciała na nie odpowiadać ! Pytanie było nap. o to czy wszyscy wolontariusze podpisali oświadczenie krytykujące "Tygodnik Siedlecki" a wiemy że nie wszyscy podpisali! Panie Redaktorki nie pozwólcie się zastraszyć i róbcie swoje bo jesteście jedynymi źródłami prawidziwej informacji o "uśmiechniętym i demokratycznym mieście".
Pani Bożeno, moim zdaniem chodziło o to, żeby Panią sprowokować do jakiejś agresji czy tego typu reakcji. Proszę nie dać się wciągać w takie akcje, robić swoje. Skoro już sięgają po tak prymitywne metody, to znaczy że ta władza sięgnęła dna! Niech Pani dalej robi swoje jak do tej pory, bo jak widać - także w sprawie artykułu "Tygodnika Siedleckiego" wobec mediów są kompletnie bezsilni i uciekają się do wręcz do znanych z dyktatury metod!
Proszę najpierw zapytać właścicieli grobów przy Bartoszowej, ponieważ jestem pewien, że nie będą chcieli mieć dodatkowo liści z grobów do sprzątania. Drzewa nic nie dadzą w sprawie rozrzuconych zniczy i kwiatów po cmentarzu. Drzewo rośnie 15-20 lat. Pień jest wąski wiatr nadal będzie. Nie po to ludzie zabiegali, aby usuwać drzewa przy ich grobach, żeby teraz sadzić nowe. Posadźcie sobie tuje i będzie ściana od wiatru. A poza tym, kto mądry będzie chciał sadzić drzewa przy parkanie, żeby korzenie go niszczyły?
Zastraszają wszystkich. Zastraszają tygodnik siedlecki zastraszaja dziennikarzy zastraszyli wolontariuszy bo szukają kto wyjawił prawdę żeby wyciągnąć z tych osób konsekwencje.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Do Ciekawski...może warto zapytać sama panią P, a nie chować się za nickiem? Ale może każdy sądzi po sobie i kiedyś tak było, że za zadawanie niewygodnych pytań radnym opozycyjnym dostawało się stołki w urzędzie...
Ooo super...Radny Sikorski to zadaje niewygodne pytania a mieszkanka osiedla to już atakuje radnego...super obiektywizm u komentujących, tylko pogratulować...
Oczywiście, zgody na fotografowanie mieć Pani nie musi ale na publikację już tak.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
To nie Panu Kalickiemu przeszkadzają te nagrobki, tyłko mieszkańcom bloków. Przez nich min. został wybrany i w ich imieniu pytał. Przecież tak napisane w artykule, że w imieniu mieszkanców.
"np. o to, czy wszyscy wolontariusze podpisali oświadczenie zarzucające TS pisanie nieprawdziwych informacji" - czyli jak wszyscy nie podpisali to nie ma tematu? Głębsza logika. Radny Lipiński, z całym szacunkiem, ale ma obowiązki - za czasów Pana Karakuli było lepiej, bo Burmistrz wskazał / zarządził / zastosował zamordyzm i można było siedzieć cicho, a teraz mieszkańcy wymagają. No, wow. Artykuł na poziomie "REWELACJI z gminy Bielany", jakoby nowy kupiec Pałacu w Patrykozach snuł wizje czego tam nie będzie. Wszystko to okazało się fejkiem. Brawo.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Oooo Monika ach Monika dziewczyna ratownika głos odzyskała. Demokraci zezwolili tak przed wyborami ? Ciekawe ile głosów w Sokołowie uzyska Rafał Trzaskowski. Ja i moja rodzina na niego nie zagłosujemy po tym jak się traktuje Sokołowian przez Sokołowskich Demokratów. Na Kamilę również więcej nie zagłosuje.
Mieszkańcom bloków ????chyba jednej i drugiej dewotce co tylko w oknach siedzą .Innym mieszkańcom nie przeszkadzają .Proszę nie wypowiadać się w imieniu mieszkańców osiedla
U Stolarczyków też są nagrobki wysokie bloki z których ludzie na to patrzą u ci z tego. Przestańcie czepiać się & nikomu to nie przeszkadza.
Pięć godzin przepychanek o nic! A przepraszam, diety lecą....a ja czekam wciąż na konkrety, czyli jakie inwestycje władza w tej kadencji przeprowadzi i ile środków pozyska z zewnątrz na nie a przy okazji jakie są koszty utrzymania obecnej wkadzy , mając na względzie stan finansów miasta?
Podbijamy pytanie
Podbijam pytanie o finansowanie. W tym o korzyści finansowe ze zmian w oświacie. Dotychczas rządzący się z tego nie wytłumaczyli. Jaki sens zerówki w szkole nr6? Szkoła zatłoczona, szkolne dzieci nie mają gdzie ćwiczyć, a oni jeszcze 6latki chcą tam wcisnąć.
Królowa znowu wyskoczyła z pomysłem o rodzinnym placu zabaw czy coś w tym rodzaju. Zwróćcie uwagę że to jej stała zagrywka gdyż jak robiło się gorąco bo w tle była jakaś obciążająca ją afera --- to zawsze wyskakiwała z jakimś pomysłem aby zdobyć poklask Przecież nic z tego nie było nigdy zrealizowane i tej inwestycji też nie będzie. Może niech dokończy zjazd na siedlecką, basen , poprawi plac zabaw za basenem lub chiciaż zadba o czystość miasta a nie łapie się za puste obiecanki. Czekamy na wyjaśniebie powiązań Pani burmistrz z Księgową i jej szwagrem który za coś przekazał swoje głosy przed wyborami.
I TU MASZ RACJĘ SIEDZENIE OPOWIADANIE BLE BLE BLE A KONKRETÓW BRAK .
Powiadają ludzie że za stołek na Kosowskiej , tylko pracownicy pokrzyżowali plany , tak ludzie powiadają
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Hahaha pomoc pan detektor piastuje też funkcję członka rady nadzorczej i przewodniczącego związków zawodowych w PUIK może dlatego stołeczek dostał derektorski ? Pani kadrowa koleżanka prezesa a pani wykonawcza to długa historia
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie da się słuchać dwóch panów radnych opozycyjnych. Nie wiem kto ich wybrał. Musieli chyba dużo obietnic złożyć mieszkańcom okręgu. Od lat nic nie robią. A ten pan radny co siedzi pomiędzy tymi panami to kiedykolwiek się odezwał. To jakaś farsa . Co on tam robi? Żal patrzeć jak on tam się męczy. Może ktoś pamięta czy kiedykolwiek coś powiedział. Czy coś zrobił dla swojego okręgu? Bardzo dobrym pomysłem byłoby gdyby radni na koniec roku przedstawiali mieszkańcom wyniki swoich działań. Niech odczytują je tak jak odczytywane jest sprawozdanie przez burmistrza. Bo to jest marnotrawienie pieniędzy gdy wypłaca się diety radnemu a on nic nie robi. Zacznijmy ich rozliczać, tak jak oni rozliczają burmistrza.
do niezależny. Chyba nieuważnie ogląda Pan posiedzenia rady, gdyby tak było, wiedziałby Pan, że właśnie radni Lipiński i Sikorski często zabierają głos w sprawach swoich wyborców. Poza nimi jeszcze p. Hania i p. Wycech mają cywilną odwagę mieć własne zdanie. Reszta wyznaje zasadę "jak powiedziała p. Burmistrz " , przysypia, a kasę bierze jedynie za podnoszenie ręki.A sesja - żenada- jak może kobieta na poważnym stanowisku , tracić czas na dochodzenia, później na głoszenie swoich prawd w sprawie oczywistej- prawdy nie da się ukryć, ona wcześniej czy później wyjdzie na jaw. Wystarczy jedno pytanie p. Sikorskiego i misternie utkaną obronę miłośniczki zwierząt , można o kant... A swoją drogą- to kolejna afera, która zaszkodziła, bo skłóciła wolontariuszki ze schroniska( nie z przechowalni!- tam są rzeczy).A zacietrzewienie p. Burmistrz, reakcja na pytania, bądź próbę krytyki, świadczą jednoznacznie- z nami bądź przeciw nam, o żadnej demokracji mowy nie ma. A my pamiętamy- również Pani obietnice, że zastępcy nie będzie , jak i to wypominanie ile to Pani zaoszczędziła pracując bez sekretarza i zastępcy.A wysokość poborów i tak poznamy- chcemy wiedzieć ile z naszych pieniędzy bierze dama do towarzystwa. A OSiR- skoro nie dało się utopić dyrektora, trzeba przynajmniej umniejszyć jego władzę. Wprawdzie nasza Władczyni zjadła wszelakie rozumy, jednak powinna decyzje skonsultować ze sportowcami, sami Krakowscy tu nie wystarczą. A nieprzestrzeganie statutu, to bardzo poważny zarzut. Co w tej materii miał, ma do powiedzenia radca?A już w ogóle nie rozumiem jakim prawem ten Jankowski jeszcze się plącze i zakłóca spokój, pogłębiając konflikty. Mamy dość- nie chcemy zakłamywania rzeczywistości, domagamy się przestrzegania prawa, szacunku dla opozycji ( ostatnia sesja pokazała zmasowany atak- Władczyni już nawet nie próbuje zachować pozorów- komunistyczna zasada- kto nie z nami, ten przeciw nam). A wszechobecny brud ma ponoć zniknąć przed Wielkanocą- żyjmy nadzieją.
Panu Królowa zamiast tropić nieprawidłowości w schronisku i przyznać się do zaniedbań stała się detektywem tropiącym kto doniósł do TS i szuka wyjaśnień że to nie takie imiona wolontariuszek. Kobieto nie dowiesz się imion bo jesteś mściwą osobą tak jak pewne osoby z twojej ekipy . A co damy do toważystwa to Ta przynajmniej ma miły wyraz twarzy.
TRAFIONE W PUNKT
I podsumowanie roku rządów nowej władzy. Ile mieszkańców miasta kosztuje utrzymanie: burmistrza, vice, sekretarza i bezradnych.
Nie tak dużo , Pani Burmistrz miała wysokie zarobki bo pracowała za troje , odkąd jest pełna obsada to kazała swoje pobory zredukować o 2/3
Stefcio ale ci się żart wyostrzył.
Brawo Grześ lepiej się nie da skomentować
A co do uchwał oświatowych to przypadkiem nie za późno? Wszelkie zmiany sz możliwe do końca lutego... A tu było uspokojenie, rodziców... I nagle bach, po swojemu.... Ale jeśli rodzice nie, zadziałają, to, zmiany przejdą... Jeśli Zdziałają, to uchwała jako nieprawnie podjeta, może być uchylona...
Do Ciekawski...bardziej obrzydliwe było chodzenie po osiedlu i mieszkaniach radnego Lipińskiego i opowiadanie czego on to na osiedlu nie dokona w kolejnej kadencji a na sesji stwierdzenie, że no on w zasadzie to nic nie może bo osiedlem zarządza spółdzielnia mieszkaniowa. Jak sam przyznał, radnym jest już trzecią kadencję więc trudno żeby nie wiedział w jakim miejscu będzie radnym. Poza tym na sesji dwukrotnie minął się z prawdą opowiadając bajki na temat nawierzchni ulicy Gałczynskiego i wyników spotkania w spółdzielni mieszkaniowej...
Gdzie jest audyt w Urzędzie Miasta i w PUIK ? Miały się zakończyć do końca roku ! Ciekawe co wykryją czy mają uprawnienia audytorskie ? Czy w umowach jest przewidziana kara za opóźnienie wykonania audytu? pani Redaktor Pani nie da się zastraszyć mieszkańcy stoją za Panią murem.
Ten zakład kamieniarski na Wolności mijam codziennie. Punkt usługowy jak każdy inny. A teren zadbany! W odróżnieniu od niejednego innego zakładu straszącego przy drodze. Natomiast drzewa to trzeba posadzić przy placu zabaw za basenem! Kiedyś rosło jedno takie wysokie, a i to ścieli. Teraz tam latem patelnia. Już po 10 rano nie da się tam z dzieckiem być, bo praży jak na Sacharze. I dla kogo ten plac zabaw?
To pani tam tylko przechodzi, a nie mieszka i za każdym razem wyglądając przez okno podziwia pomniki. To właściciel zakładu zobowiązał się przy otwarciu działalności że zasadzi tuje, ale przez tyle czasu tego nie zrobił. A co pani by powiedziała gdyby tak pani pod oknem rozstawić kilka pomników, też by było ładnie?
Masz eację ciężki tam wyjść kątem z dzieckiem w upał. Powiem jeszcze że rok temu jak sprawowały władzę poprzednicy - całe lato na tym płacy stała kurtyna wodna dla dzieciaczków. Maluch miały radochę że hej. Takie kurtyny rozstawiono też w alejce przy kinie i w parku przy konkatedrze. Dzięki tym kurtynom upał nie vył tak dokuczliwy .Nawet dorośli chętnie przechodzili pod tymi kurtynami. W 2024 już tego nie było chociaż cały czas pytaliśmy. Aj szkoda gadać.
Że odrobaczali te psy? Z czego??? Te suki nie widziały pasożytów od lat. To od niej wiemy jak odrobaczac suki żeby szczeniaki zdrowe rosły. Kobieta z sercem na dłoni. Potrzeba pomoże. Jak weterynarza nie można wydzwonić to o każdej porze można do niej zadzwonić. Zawsze podpowie. O chorobach leczeniu żywieniu mam wrażenie że ma większą wiedzę niż weci z którymi miałam do tej pory kontakt. Cały czas się szkoli. Ma kontakty z hodowcami z całej Polski. O wszystko można ją zapytać w tej tematyce. Jeśli są czegoś nie będzie wiedziała to będzie wiedziała do logo zadzwonić. Mi uratowała sukę gdy weterynarz postawił na niej krzyżyk.
Szkoda że schronisko nie dało Magdzie znać że ma problem z wirusami. Pożyczyłaby im sprzęt do dezynfekcji. Ma wysokiej klasy urządzenia i zdąża się że i nam pożycza. I USG ma swoje weterynaryjne to i ciążę mogłaby im zdjagnozowac zeby na czas sukę zabrali pod nadzór 24h/7 a nie suki zostawione na mrozie a szczenięta zdychają. Ale czego się spodziewac po ludziach co wsadzili trzy matki że szczeniakami do jednej klatki kenelowej i na otwartej pace w środku zimy wywieźli do schroniska. Magda ma kamery na podwórku i jest całe nagranie z tej "AKCJI"
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
My dostaliśmy 4 worki zabawek w tamtym roku dla dzieci od Magdy. Samochody lalki puzzle. Mówiła że kupiła cały samochód zabawek dla swoich suk ale zostawia im tylko pluszaki a wszystkie pozostałe rozdają po znajomych żeby dzieciom zrobić przyjemność. Nie tylko my dostaliśmy taki prezent. Aż Magdę szkoła na dywanik wezwała przez te zabawki jakby prawo do nich jakieś mieli. Magda nie martw się. Do dobrych ludzi dobro wraca a do reszty wróci karma.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Teraz Ludwiczak ma pelne ręce roboty. Całymi nocami siedzi w przychodni i zawija w te sreberka :)
Michał a takie fabrykowanie dokumentacji to nie jest przypadkiem mataczenie w sprawie. To chyba karalne... Tak mi się przynajmniej wydaje
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak słyszę, że Ludwiczak pomagał Kublikowej leczyć bezpańskie psy to mnie śmiech ogarnia. Może jednak było odwrotnie? Jak można być tak zarozumiałym.