Podopieczni Rusłana Mielniczuka w niesamowitych okolicznościach zgarnęli pełną pulę
Podopieczni Rusłana Mielniczuka w niesamowitych okolicznościach zgarnęli pełną pulę
W rundzie jesiennej zespół Jabłonianki pokonał w domowym spotkaniu drużynę z Mrozów 2:0. W ten weekend również zainkasował trzy punkty, chociaż odbyło się to w niezwykle dramatycznej scenerii. Mecz rozpoczął się wprost rewelacyjnie dla naszej ekipy, która dzięki trafieniu Maćka Michalczuka już w siódmej minucie meczu, wyszła na prowadzenie. Niestety parę minut później mieliśmy już remis. Nie załamało to naszych graczy, którzy w 24 minucie za sprawą Jacka Toczyskiego ponownie objęli prowadzenie 2:1, które utrzymało się do końca pierwszej połowy. Kwadrans po przerwie gospodarze, najpierw z rzutu karnego doprowadzili do wyrównania, a na dziesięć minut przed końcem spotkania strzelili trzeciego gola i pierwszy raz musieliśmy gonić wynik. Piłkarze z Jabłonny Lackiej nie jednak złożyli broni i cały czas próbowali odrobić straty. Ale na naprawdę niesamowite emocje musieliśmy poczekać do 90 minuty, kiedy to jeden z zawodników Watry otrzymał „czerwień”. Grająca w przewadze Jabłonianka już w doliczonym czasie aż dwukrotnie trafiła do bramki miejscowych, a uczynili to Maciek Ołtarzewski i wprowadzony w drugiej połowie Mateusz Mostowiec. Rozgoryczeni gospodarze otrzymali jeszcze jedną czerwoną kartkę, zaś mecz zakończył się ostatecznie naszym zwycięstwem 4:3. Dzięki wygranej, czternastej w bieżącym sezonie, Jabłonianka wciąż utrzymuje bliski dystans do pierwszej trójki. Teraz przed naszą drużyną krótka przerwa, gdyż już 27 kwietnia o godz.17.30 podejmiemy na własnym stadionie w ramach zaległej 18 ligowej kolejki zespół Czarnych Węgrów.
Watra Mrozy - Jabłonianka 3:4 (1:2)
Bramki: 7’ Michalczuk, 24’J.Toczyski, 90”Ołtarzewski, 90’Mostowiec
Jabłonianka: Wrzosek, Buczyński, Michalczuk (66’Zdunek), Świnarski (86’Arczewski), Ołtarzewski, Przesmycki (72”Mostowiec), J.Toczyski, Zawadzki, Domański (86’Koc), Wyrozębski, Krysiński
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie