Reklama

Jaki finał ma sprawa z porzuconym pod Kosowem Lackim psem?

13/08/2022 07:09

To nie kobieta ze skody, którą wskazało pogotowie dla zwierząt porzuciła psa na terenie gminy Kosów Lacki. Policja wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie.

To nie kobieta ze skody, którą wskazało pogotowie dla zwierząt porzuciła psa na terenie gminy Kosów Lacki. Policja wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie.

O sprawie pisaliśmy pod koniec lipca. Chodziło o psa, porzuconego w okolicy Kosowa Lackiego, który trafił do Pogotowia dla zwierząt.
 

[ZT]10731[/ZT]

Sokołowska policja poczyniła już pierwsze ustalenia w tej sprawie, które wskazują, że za porzucenie psa nie odpowiada kobieta, która kierowała wskazaną przez PdZ skodą.

- W dniu 29 lipca Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim otrzymała zgłoszenie o porzucenia psa na trasie Telaki-Kosów Lacki. Zgłaszający pracownik stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt wskazał świadka zdarzenia oraz numery rejestracyjne pojazdu, który może mieć związek ze zdarzeniem – informuje st. sierż. Aleksandra Borowska, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Policjanci pionu kryminalnego oraz policjanci z Posterunku Policji w Kosowie Lackim podjęli czynności w kierunku przestępstwa z art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt tj. znęcanie się nad zwierzęciem poprzez porzucenie psa, który to czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 3 lat. Postępowanie jest w toku, nie zostało jeszcze zakończone, jednak wyjaśnione zostały najważniejsze kwestie. Wykluczono, aby to kierująca wskazanym pojazdem porzuciła pieska, który w tej okolicy błąkał się od kilku dni. Pupilem zajęło się Pogotowie dla zwierząt. Czasami profesjonalne wyjaśnienie sprawy wymaga trochę czasu, a przedwczesne wydawanie wyroku i wskazywanie winnych nie jest właściwe.
Posiadanie i opieka nad zwierzętami to duża odpowiedzialność, a niewłaściwe postępowanie z nimi zawsze spotka się ze stosowną reakcją Policji.
Jednocześnie dziękujemy świadkowi, który zajął się pieskiem, przekazał go Pogotowiu dla zwierząt, a także pomógł Policji w wyjaśnieniu sprawy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do