To nie kobieta ze skody, którą wskazało pogotowie dla zwierząt porzuciła psa na terenie gminy Kosów Lacki. Policja wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie.
To nie kobieta ze skody, którą wskazało pogotowie dla zwierząt porzuciła psa na terenie gminy Kosów Lacki. Policja wciąż prowadzi postępowanie w tej sprawie.
O sprawie pisaliśmy pod koniec lipca. Chodziło o psa, porzuconego w okolicy Kosowa Lackiego, który trafił do Pogotowia dla zwierząt.
[ZT]10731[/ZT]
Sokołowska policja poczyniła już pierwsze ustalenia w tej sprawie, które wskazują, że za porzucenie psa nie odpowiada kobieta, która kierowała wskazaną przez PdZ skodą.
- W dniu 29 lipca Komenda Powiatowa Policji w Sokołowie Podlaskim otrzymała zgłoszenie o porzucenia psa na trasie Telaki-Kosów Lacki. Zgłaszający pracownik stowarzyszenia Pogotowie dla zwierząt wskazał świadka zdarzenia oraz numery rejestracyjne pojazdu, który może mieć związek ze zdarzeniem – informuje st. sierż. Aleksandra Borowska, rzecznik prasowy sokołowskiej policji. - Policjanci pionu kryminalnego oraz policjanci z Posterunku Policji w Kosowie Lackim podjęli czynności w kierunku przestępstwa z art. 35 ust. 1a Ustawy o ochronie zwierząt tj. znęcanie się nad zwierzęciem poprzez porzucenie psa, który to czyn zagrożony jest karą pozbawienia wolności do 3 lat. Postępowanie jest w toku, nie zostało jeszcze zakończone, jednak wyjaśnione zostały najważniejsze kwestie. Wykluczono, aby to kierująca wskazanym pojazdem porzuciła pieska, który w tej okolicy błąkał się od kilku dni. Pupilem zajęło się Pogotowie dla zwierząt. Czasami profesjonalne wyjaśnienie sprawy wymaga trochę czasu, a przedwczesne wydawanie wyroku i wskazywanie winnych nie jest właściwe.
Posiadanie i opieka nad zwierzętami to duża odpowiedzialność, a niewłaściwe postępowanie z nimi zawsze spotka się ze stosowną reakcją Policji.
Jednocześnie dziękujemy świadkowi, który zajął się pieskiem, przekazał go Pogotowiu dla zwierząt, a także pomógł Policji w wyjaśnieniu sprawy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie