Na sesji Rady Powiatu Sokołowskiego, zwołanej w piątek, 7 maja, rozmawiano m.in. o różnych aspektach funkcjonowania sokołowskiego szpitala. Dyrektor Maria Sikorska poinformowała o wysokiej liczbie zgonów pacjentów, odnotowanej w pierwszym kwartale tego roku. Czy to efekt COVID-19?
Na sesji Rady Powiatu Sokołowskiego, zwołanej w piątek, 7 maja, rozmawiano m.in. o różnych aspektach funkcjonowania sokołowskiego szpitala. Dyrektor Maria Sikorska poinformowała o wysokiej liczbie zgonów pacjentów, odnotowanej w pierwszym kwartale tego roku. Czy to efekt COVID-19?
Dyrektor SP ZOZ Maria Sikorska i główna księgowa Hanna Kamińska omówiły m.in. sprawozdanie finansowe placówki za ubiegły rok, rozmawiano o sprzęcie i środkach, jakie szpital pozyskał w ostatnich miesiącach i sytuacji związanej z walką z koronawirusem – o tych sprawach napiszemy w oddzielnych artykułach.
Dyrektor Sikorska wspomniała jednak o pewnym niepokojącym zjawisku, związanym z liczbą zgonów odnotowanych w sokołowskim szpitalu.
W roku 2019 w placówce zmarło 325 pacjentów.
W roku 2020, kiedy od marca zaczęła się walka z koronawirusem - zmarło 337 osób, w tym 47 z rozpoznaniem COVID-19 (24 z nich było mieszkańcami naszego powiatu).
Natomiast w pierwszym kwartale obecnego roku w sokołowskim szpitalu odnotowano już 146 zgonów (44 w styczniu, 48 w lutym i 54 w marcu). 72 zmarłych było zakażonych koronawirusem.
- Byłam przerażona tymi statystykami, sprawdzałam z czego może to wynikać - mówiła dyrektor Sikorska. - Rozmawiałam z lekarzami, z panem doktorem Popowskim. Mówili, że to pacjenci z chorobami przewlekłymi, którzy nie zgłosili się na leczenie w terminie. Nie jestem medykiem, nie będę się wypowiadać o szczegółach, ale zdaniem lekarzy na takie statystyki zgonów wpłynęły zbyt późne rozpoznania, a co za tym idzie – problemy z leczeniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Idziesz do szpitala w Sokolowie i już nie wracasz....
Idziesz do szpitala w Sokolowie i już nie wracasz....