Jeśli nie pojawią się dodatkowe trudności, to za miesiąc urządzenia w sokołowskim skateparku przy ul. Bulwar powinny być ponownie dostępne dla młodzieży.
O problemach z sokołowskim skateparkiem pisaliśmy na początku czerwca. Z jednej strony to miejsce ważne dla młodzieży, która ma możliwość aktywnie spędzić tam czas. Z drugiej okoliczni mieszkańcy narzekali na hałasy, zakłócanie ciszy nocnej i problemy z zachowaniem użytkowników tego miejsca. Burmistrz Iwona Kublik na majowej sesji rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim przyznała, że skatepark z prawdziwego zdarzenia (betonowy, a nie o drewnianej konstrukcji, która jest uciążliwa pod względem hałasu) powinien powstać w zupełnie innym miejscu. Więcej na ten temat przeczytać można tutaj:
Ostatecznie 12 czerwca skatepark został zamknięty ze względu na stan techniczny. Co dziś dzieje się z tym obiektem?
Mówiąc w skrócie: samorząd zdecydował się na remont skateparku i ma się on zakończyć za miesiąc.
- Jako miasto zleciliśmy najpierw ekspertyzę stanu technicznego urządzeń skateparku na terenach rekreacyjnych przy ulicy Bulwar – informuje burmistrz Iwona Kublik. - Ekspert rozebrał te urządzenia, opisał zakres prac koniecznych do wykonania i wskazał, co trzeba wymienić. W wyniku zapytania ofertowego zgłosił się jeden wykonawca - Invest Consulting Jarosław Czarnecki z Celestynowa. Firma przedstawiła nam alternatywne kosztorysy, wybraliśmy taki ze średniej półki, za kwotę 38 tys. zł. Oczywiście można było wydać na prace bajońskie sumy, ale wiemy, że perspektywicznie potrzebny nam skatepark w innej lokalizacji i lepiej odpowiadający potrzebom młodzieży, a ten po prostu trzeba tymczasowo naprawić. Wykonawca czeka na dostawę zamówionych materiałów, po ich otrzymaniu rozpocznie prace remontowe. Planowany termin ponownego otwarcia skateparku to połowa września. Będziemy pilnować terminów – zapowiada pani burmistrz.
O to też zapytaliśmy burmistrz naszego miasta.
- Tu nie pogodzimy interesów wszystkich zainteresowanych. Jedni skarżą się na hałas, inni natomiast na to, że skatepark jest zamknięty i młodzież nie ma gdzie pójść w wakacje. Jakiś kompromis musi być wypracowany, dzieci też mają prawo trochę pohałasować - zaznacza Iwona Kublik. - Będziemy pilnować, żeby w godzinach nocnych nie dochodziło tam do ekscesów. A w przyszłości, jeśli będziemy robić nowy skatepark, to będzie on betonowy, wylewany, nie dający efektu huku i w innej lokalizacji – zapowiada włodarz Sokołowa Podlaskiego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
idealny kompromis - okolicznym mieszkańcom hałas dalej będzie przeszkadzał, a dzieciaki dostaną skate park dopiero po wakacjach :D i wszyscy niezadowoleni :)
Możesz szydzić, ale uczciwie przyznając to nowa Burmistrzyni dostała w spadku miasto w stanie wręcz tragicznym. Basen rozgrzebany, boisko na Gałkach zniszczone, skejtepark jw na zdjęciach, nieskończona trasa z rondem na Siedleckiej, na cukrowni bałagan a do tego.... długi i pusta kasa Sokołowa. Rok przeleciał niewiele się działo ale teraz widać coś ruszyło się. Może powoli wyjdziemy z tego dołka.
Jak byś nie zauważył, to burmistrzyni doskonale wiedziała na co się pisze i obiecywała złote góry. Tymczasem wykonuje inwestycje na które pieniądze pozyskał "ten niedobry" poprzedni burmistrz a chwali się, że to jej zasługi. Miały być pieniądze płynące szeroką rzeką a jest sucho. Trochę obiektywizmu mości państwo.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nie słyszałem nigdy żeby Burmistrzyni chwaliła się że Park w Węgrowie to jej projekt. Mówiła że ten Park to coś czego w Sokołowie brakuje i powinno być i tego nie zaprzeczysz. Faktem jest że jesteśmy w tyle za innymi miastami, nie jest to jednak wina Burmistrzyni tylko wina dziwnej ostatniej kadencji Karakuli. Jakieś wojny w PISie, podchody, a w tym czasie inni korzystali z dotacji. Karakula dostał pieniądze na basen, rondo, żłobek ? To dlaczego do licha ich nie wykorzystał? Czyżby nie było na dołożenie do tych dotacji własnego wkładu ? Nie było skąd wziąć ? No ale tu chyba sam za to winę ponosi , tak krawiec kraje jak mu materii staje. Jak tu napisał przedmówca poczekajmy na dalsze działania i efekty pracy nowej władzy. Co do Drążkiewicza to wydaje mi się że Burmistrzyni go za chwilę sama wywali bo się przekona że na dyrektora to on się nie nadaje. Wyjdą na jaw rzeczy o których mówi się na mieście a pewnie do niej nie dotarło .
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Jak nie POtrafisz nie pchaj się na afisz.
Pani Redaktor a co z finansowaniem imprez 600 lecia? Długo to trwa. Dziwne jakoś ? Miała być szczególna impreza, kwota, sponsor nawet ten co płacił faktury a tu nici. Źle to świadczy o Pani. Noeztetu
Pisałam o tym kilka razy w komentarzach, ile można do tego wracać! Koszty imprez na 600-lecie pokrywało miasto a nie sponsorzy!
Szanowna Pani Redaktor albo Pani nie ma wiedzy albo celowo nie podaje do wiadomości. Mieszkańcy też już pytali wiele razy o tę kwestię. Pytanie brzmi za które wydarzenia z okazji 600 lecia zapłaciła fakturę Spółka miejska? Zapłata za fakturę nie jest darowizną. Czyż nie? Jedna ze Spółek miejskich w sprawozdaniu wykazała darowizny na kwotę 80000 zł. Nie intryguje to Panią? Jaka chojna ta Spółka.
To że samorządowe spółki wspierają różne projekty kulturalne i edukacyjne to nie jest nic dziwnego. O ile pamiętam to pejot i inni działacze kultury co tak wielce mieli pokazać jacy to managerowie nie znaleźli żadnego sponsora prywatnego na te swoje pomysły. To należy zganić !!!
Wszystko co nie tak, to wina poprzedniego burmistrza. Ale podpinać się pod osiągnięcia poprzednika to jakoś p.burmistrz nie ma oporów. Dobrze wiedziała, jaka jest sytuacja miasta, a mimo to obiecywała złote góry. Minęło już 15 m-cy i ile z tych obietnic zostało zrealizowane. Ciągle tylko słychać że trzeba czasu. Ile tego czasu jeszcze potrzeba? Jakoś gminy naszego powiatu co o rusz pozyskują pieniądze na różne projekty. U nas najlepiej wychodzą zdjęcia p.burmistrz wszędzie tam gdzie się da.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A co jest domeną "platfusów" sokołowskich? Podpinanie się pod Polski Ład z czasów PiS i obrażanie przeciwników? Tym się możecie pochwalić, bo jakoś tych wagonów pieniędzy nie widać. Ja mam apel do Pani Burmistrz Iwony Kublik, skoro widac jakieś światełko ostatnio i sygnały, że Pani zmieniła podejście do mieszkańców o innym światopoglądzie niech to pociągnie dalej, niech wyciszy te wszystkie konflikty wywołane w ostatnim roku i nadrobi zaległości z ostatnich lat Karakuli. Dość już politycznych wojenek w mieście, zróbmy coś pozytywnego.
To ja- "pusty łeb", nazwany tak przez Józka. I tak to wygląda już 15 miesięcy. Na moją krytykę, popartą faktami, nie otrzymuję konkretów, a tylko wyzwiska. Czekam i czekam, aż ktoś ze zwolenników nowej władzy pokaże mi jej osiągnięcia. Wymieni pozyskane fundusze, osiągnięcia w dziedzinie kultury, wykonane remonty, itp. A może ktoś weźmie do ręki program wyborczy i spróbuje znaleźć coś spełnionego. Przeciwników spotykają jedynie wyzwiska (trochę bardziej oględne, bo zamilkli Landzbergowie). Poza natrętnym lansem, skłóceniem społeczności, niewłaściwie przeprowadzonymi konkursami, obsadzaniem na stanowiskach swojaków (najchętniej emerytów), licznymi sprawami sądowymi, miastem tonącym w brudzie i zaniedbaniu (chwasty zamiast trawy lub kwiatów, niepomalowane znaki poziome, powywalane znaki drogowe -Spacerowa , Bosco), imprezy jednolite- msza święta, przemarsz pod pomnik, liczne nudne mowy i złożenie kwiatów. Porównajmy się z okolicznymi gminami i zobaczymy, że jednak można. Wyróżniamy się tylko pod jednym względem- nikt z okolicznych włodarzy nie ocenia siebie tak dobrze, jak nasza Burmistrz- zadowolona z siebie, stawia piątkę z plusem. Jest to nie tylko przejaw pustoty, ale też stanowi niebezpieczeństwo, bowiem ludzie przekonani o własnej nieomylności, nie dążą do doskonalenia się, nie szukają wzorców. poprzestają na tym, co osiągnęli. Oj niedobrze to wróży dla nas, niedobrze!
Brak odpowiedzi na pytania Nowego świadczy chyba o tym, że ma po prostu rację. W naszym mieście jest wszechobecny brud. Kilkanaście dni temu aż 3 panie z naszego UM (burmistrz, zastępca i sekretarz) uczestniczyły w przeglądzie miejskiej zieleni. I co z tego wynikło? Jak na razie nie widać żadnych rezultatów. Już niedługo koniec lata, a na pielęgnację miejskiej zieleni podpisano umowę na prawie pół miliona zł. Na co poszły te pieniądze? Zieleń w naszym mieście to po prostu katastrofa. Przy budynku Starostwa stare rachityczne róże tak zdziczały i więcej tam ziela niż kwiatów. Już trochę żyje w tym mieście, ale takiej zaniedbanej zieleni jeszcze nie widziałem. A tak miało być dobrze. W tej kwestii jest napewno gorzej. Ale p.burmistrz sama sobie postawiła piątkę z plusem. Mieszkańcy się z tym nie zgadzają.
Nigdy, tak jak basen
Róże przy Starostwie zostały ścięte. Kiepsko to wygląda, bo teraz nie ma prawie żadnych kwiatów, tylko jeszcze bardziej widać ziele. Ktoś poszedł na skróty. Za to po drugiej stronie tego chodnika między żółto kwitnącymi krzewami pokrzywa wielkości człowieka. Brawo pielęgnacja roślin w mieście. Nic tylko bić brawo.
idealny kompromis - okolicznym mieszkańcom hałas dalej będzie przeszkadzał, a dzieciaki dostaną skate park dopiero po wakacjach :D i wszyscy niezadowoleni :)
Możesz szydzić, ale uczciwie przyznając to nowa Burmistrzyni dostała w spadku miasto w stanie wręcz tragicznym. Basen rozgrzebany, boisko na Gałkach zniszczone, skejtepark jw na zdjęciach, nieskończona trasa z rondem na Siedleckiej, na cukrowni bałagan a do tego.... długi i pusta kasa Sokołowa. Rok przeleciał niewiele się działo ale teraz widać coś ruszyło się. Może powoli wyjdziemy z tego dołka.
Jak byś nie zauważył, to burmistrzyni doskonale wiedziała na co się pisze i obiecywała złote góry. Tymczasem wykonuje inwestycje na które pieniądze pozyskał "ten niedobry" poprzedni burmistrz a chwali się, że to jej zasługi. Miały być pieniądze płynące szeroką rzeką a jest sucho. Trochę obiektywizmu mości państwo.