Reklama

Mimo dobrego meczu Kosowianie minimalnie ulegli wiceliderowi

Koniec pierwszej i początek drugiej połowy przesądziły o losach spotkania

Koniec pierwszej i początek drugiej połowy przesądziły o losach spotkania

W niedzielnym spotkaniu podopieczni Tomasza Wojtczuka pierwsi wprawdzie zdobyli bramkę za sprawą Daniela Zielińskiego, ale zawodnicy MKS Małkinii tuz przed przerwą zdołali wyrównać, a parę minut po rozpoczęciu drugiej odsłony zdobyli drugiego gola i ostateczni wygrali to spotkanie 2:1 (1:1). Po tej porażce nasza drużyna spadła na 6 miejsce w ligowej tabeli.

 

Czytaj nas częściej w Google
Dodaj w Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości