Za plecami starosty Adama Górala, wicestarosty Zbigniewa Czerkasa i członków zarządu Macieja Osińskiego i Tomasza Małczuka Rada Powiatu Sokołowskiego wprowadziła na sesji zmianę w budżecie. Co ciekawe, w głosowaniu za zmianą opowiedziała się członek zarządu powiatu Ewa Olszewska i kilkoro innych koalicyjnych radnych.
W poniedziałek, 26 maja, obradowała Rada Powiatu Sokołowskiego. Sesja – w porównaniu do wcześniejszych – była zdecydowanie krótsza i pozbawiona długich debat. Z jednym wyjątkiem.
„Bomba” wybuchła, gdy doszło do rozpatrywania zmian w tegorocznym budżecie powiatu sokołowskiego. Szef opozycyjnego Klubu Radnych PiS Piotr Woźniak zabrał głos i przedstawił wniosek o uwzględnienie w budżecie nowego zadania inwestycyjnego – zakupu i instalacji urzędomatu przy budynku Starostwa Powiatowego w Sokołowie Podlaskim. Zaproponował, by pieniądze na ten cel – 80 tys. zł – powiat przeznaczył w ramach tzw. środków własnych, zabezpieczonych na zakup i montaż systemu klimatyzacji w pomieszczeniach budynku starostwa przy ul. Armii Krajowej 4.
Podkreślił, że kwota zakupu została oszacowana na podstawie informacji od firm zajmujących się sprzedażą tego typu urządzeń.
- Przeprowadzono konsultacje z innymi samorządami, które wdrożyły tego typu rozwiązania, takie jak powiat miński, a obecnie miasto Siedlce, które jest w trakcie wdrażania usługi. Opinie są pozytywne. Poza kosztem zakupu, uwzględnić należy koszty podłączenia do sieci energetycznej i internetowej – wyjaśniał Piotr Woźniak.
Szczegółowo uzasadniał to wnioskodawca.
- Ta inwestycja stanowi odpowiedź na rosnące potrzeby mieszkańców powiatu sokołowskiego w zakresie obsługi administracyjnej oraz poprawy dostępności usług publicznych. Nowoczesne urządzenie samoobsługowe tego typu umożliwi załatwienie wielu spraw bez konieczności wizyty w siedzibie urzędu, co jest szczególnie istotne w kontekście osób starszych, niepełnosprawnych, pracujących w nietypowych godzinach oraz mieszkańców terenów oddalonych od centrum naszego miasta – mówił Piotr Woźniak i wyliczył korzyści z zakupu urzędomatu. - Dostępność 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. To skrócenie kolejek i odciążenie pracowników. Wszyscy jesteśmy świadomi, że mamy kolejki w Wydziale Komunikacji, to urządzenie mogłoby sytuację poprawić. Wszystkie samorządy idą w kierunku cyfryzacji, więc będziemy mieć wzrost poziomu cyfryzacji usług publicznych, wpłynie to też na pozytywny wizerunek samorządu. Zmiany podyktowane są wygodą mieszkańców, którzy oczekują prostych, intuicyjnych i dostępnych narzędzi do załatwiania spraw urzędowych bez zbędnych formalności i ograniczeń czasowych.
Wniosek o zakup urzędomatu podpisało 14 radnych – poza członkami Klubu PiS byli to też Marcin Pasik, Ewa Olszewska, Jarosław Puścion, Andrzej Pogorzelski, Wojciech Jańczuk i Jerzy Strzała.
Przewodniczący rady Jarosław Puścion ogłosił przerwę, by zarząd wraz z panią skarbnik mógł się zastanowić, jak podejść do tej sprawy. Po wznowieniu obrad wniosek został poddany pod głosowanie. A w nim za przesunięciem pieniędzy na urzędomat opowiedziało się 13 radnych, od głosu wstrzymali się Zbigniew Czerkas, Tomasz Małczuk i Maciej Osiński, Agnieszka Adynowska była nieobecna, starosta Adam Góral natomiast nie jest radnym. Zatem rada przyjęła projekt zmian w uchwale budżetowej.
- Cieszymy się, że wspólnie potrafiliśmy podjąć decyzję dobrą dla mieszkańców powiatu sokołowskiego. Jest to sukces wszystkich 14 radnych, którzy podpisali się pod projektem ponad podziałami. Skutkuje on realną poprawą załatwiania spraw w urzędzie przez mieszkańców powiatu – skomentował po sesji głosowanie i całą akcję Piotr Woźniak.
Wicestarosta Zbigniew Czerkas pytany o sprawę podkreśla, że zarząd powiatu został pomysłem zmian w budżecie zaskoczony, ale nie oznacza to, że z założenia jest mu przeciwny. Jak mówi, należy zastanowić się, czy powiat sokołowski nie jest za mały na urzędomat, skoro nie zdecydowały się na jego wdrożenie miasta tak duże, jak np. Gdynia. - Nasi interesanci są na bieżąco obsługiwani, nie ma kolejek. Ludzie, zwłaszcza starsi, wolą spotkać się z urzędnikiem osobiście, bo mogą coś skonsultować, o coś dopytać – dodaje. Podkreśla też, że klimatyzacja jest potrzebna, bo latem w budynku starostwa panują tak wysokie temperatury, że w poprzednich latach trzeba było skracać pracę urzędu w czasie upałów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo. W Słabniach ważniejsza klimatyzacja. Zaczęto u Królowej. Tak żeby przyjaźnie było.
Człowieku - odrobina logiki. W urzędzie pracownicy zazwyczaj spędzają 8h dziennie. Czy Twój samochód, którym jedziesz 15-20 minut do pracy nie posiada klimatyzacji? Mamy XXI wiek i klima to dzisiaj standard, nie tylko w samochodzie, ale także w budynkach. Poprawia komfort pracy, samopoczucie, pozwala pracować wydajniej i nie wywołuje zmęczenia spowodowanego wysoką temperaturą. Dajcie ludziom pracować w godnych warunkach. Dotyczy to zarówno gminy jak i starostwa.
Jak na "Królową" przystało....haha....
Tylko, że klimatyzacja w UG Sabnie jest tylko w gabinecie Pani wójt..
Pani Bożeno, Można prosić o informację kto się wstrzymał?
Jest ta informacja w artykule: "od głosu wstrzymali się Zbigniew Czerkas, Tomasz Małczuk i Maciej Osiński".
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Potrzebne to takie jak kibel Trzaskowskiego, który jest zamknięty ;) a parkomat pod rossmanem co już dawno nie działa
Ten urzędomat to potrzebny jak gumowce baletnicy! Będzie stał i raz w tygodniu ktoś coś tam wrzuci! Wicestarosta Czerkas ma rację że wiele osób jak idzie do urzędu to chce też porozmawiać z urzędnikiem i coś tam dopytać albo uzupełnić, być pewnym że dobry papier złoży. Z szafą nie pogadasz.
Tam nawet nie ma z kim rozmawiać????????
Jak o tym wiekopomnym pomyśle przeczytałam to mi się przypomniało przysłowie "Góra urodziła mysz"! Nie ma większych problemów niż wydawanie kasy na urządzenie, które będzie stało nieużywane! To nie wielkie miasto!
A ja wole te urządzenie jak iść i stać w tych kolejkach bo kolejki są! Nie mam możliwości brania wolnego po odbiór dokumentów w godzinach pracy urzędu. Są gorsze zakłady pracy bez klimatyzacji i żyją. Luksusy wszyscy by chcieli,
Panie Czerkas Kolejki są. Mało pan wie jak widać. Żeby zarejestrować auto trzeba jechać złożyć dokumenty wracać i ponownie jechać jak zadzwonią bo trzeba tego dnia ubezpieczyć. Później po tzw twardy dowód też kolejny raz trzeba jechać. W godzinach pracy ciężko sobie pozwolić na takie wycieczki do Sokołowa. A ludzie żyli bez klimatyzacji i mogą żyć dalej. upałów raptem dwa tygodnie a płaczą o klimatyzacje.
Mimo urzedomatu też będzie Pan stał w kolejce. Wszystkiego to urządzenie nie obsługuje. Po drugie dziś już można wiele spraw załatwić elektronicznie bez urzedomatu wysyłając pismo z podpisem elektronicznym tylko ludzie się boją elektroniki. Tak też będzie z tym urządzeniem. Klimatyzacja w pracy to podstawa w dzisiejszych czasach.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Pan wice, zdenerwowany, stracił kontrolę nad swoim małym ogródkiem.
A Ty uważasz, że ci starsi ludzie, o których się tak troszczysz, będą korzystać z urzędomatu? Chyba żart!
Za dużo macie pieniędzy żeby jakieś urzędomaty stawić ? ktoś kto chce pójść załatwić sprawę to chce rzetelnej informacji i rozmowy chyba że skargi będzie wrzucał do tego urzędomatu
Rzetelna informacja? Proponuję udać się do wydziału budownictwa na pewno ja uzyskasz????????????
Będą wrzucać skargi i donosy, donosy, donosy. Pracę stracą SYGNALIŚCI
Jak nie pasuje praca starosty czy wice starosty to przyjdzie taki co beż klimatyzacji będzie pracował a jak gorąco to postaw wiatrak
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
A ile dni w roku ta klimatyzacja jest potrzebna? Serio? Tacy wszyscy wygodni? W domach też każdy ma klimę? Wątpię!
A nie prościej przyjąć kilka osób na najbardziej obłożone interesantami działy urzędu? Aby usprawnić obsługę klienta,i jednak założyć tą klimatyzację? Wszak mamy 21 wiek i na pewno poprawiło by to komfort pracowników jak i interesantów.
Brawo za pomysł, teraz krytykujecie a później wszyscy będą korzystali z urzędomatu tak jak z InPost u,
Klimatyzacja pierwsza potrzeba pracy..... Dramat
Album samouwielbienia , dobre określenie, kupuje ????
To może i dobra koncepcja,założyć klimatyzację,pracownik będzie bardziej wydajny,nie będzie kolejek w urzędzie i nie będzie potrzeba montować urzędomatu.
A po co Klimatyzacja w tamtym budynku jak tam mają takie ruchy w pracy że spokojnie wystarczy okno otworzyć.
SZANOWNI PANSTWO. Szkoda ze autorzy niektorych komentarzy a zwlaszcza RADNI , ktorzy podjeli taka dezyzje zapomnieli , ze zyjemy zupelnie w innym klimacie ,ktory spowodowal zmiane temperatur powietrza . Pracownicy maja prawo zgodnie z obowiazujacymi przepisami do odpowiednich warunkow pracy .Obowiazek zapewnienia takich warunkow w tym wlaciwej temperatury na stanowisku pracy spoczywa na PRACODAWCY . Proponuje pracownikom URZEDU zglosic ten fakt w formie wystapienia zbiorowego do organow Panstwowej Inspekcji Pracy.
Przez ile dni w roku trzeba tej klimatyzacji użyć? Proszę odpowiedzieć? 20? 30? W urzędzie Pani fizycznie nie pracuje nie róbcie katastrofy z braku klimatyzacji. Na pole w truskawkach też Pani czy Pan chcieliby klimatyzacji bo gorąco?
Panie Zbyszku,głowa do góry,będzie dobrze.Już za chwilę ,momencik będzie wypłata,coś się otworzy ,przetnie wstęgę ,alleluja i do przodu.