Reklama

Nowa ulica w mieście to Sezamkowa. Nie wszystkim nazwa się spodobała...

16/07/2020 09:50

Na lipcowej sesji Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim nadała nazwę nowej ulicy, położonej między Wiejską a Żołnierzy Niezłomnych.

Na lipcowej sesji Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim nadała nazwę nowej ulicy, położonej między Wiejską a Żołnierzy Niezłomnych.

Rada Miejska w Sokołowie Podlaskim zdecydowała, że ulica biegnąca od ul. Wiejskiej w kierunku południowym do ul. Żołnierzy Niezłomnych nosić będzie nazwę Sezamkowa. Nazwę taką zgłosili mieszkańcy, pomysł pozytywnie zaopiniowały komisje rady miejskiej. Jak wyjaśnił przewodniczący Waldemar Hardej, jest przy niej 16 działek.
- Trochę ta nazwa nie pasuje do otoczenia i innych ulic, ale skoro mieszkańcy tak sobie wybrali... Ale na przyszłość prosiłbym, żeby podpowiadać mieszkańcom, że inne nazwy pasują w danym okręgu miasta – zaapelował radny Robert Doliński.
- Ulice prostopadłe mają nazwy historyczne, ale myślę, że równoległe mają adekwatne nazwy: Perłowa i Szafirowa – ocenił Jacek Jackowski.

Reklama

- Szanowni państwo, jest w mieście baza nazw ulic, ale nasi mieszkańcy mają różne ciekawe pomysły – przyznał burmistrz Bogusław Karakula. - W ubiegłym roku awanturę na cały Sokołów wywołała nazwa ulicy w rejonie Św. Huberta. Mieszkańcy nie chcieli mieszkać przy „świętej” ulicy, nie chcieli Św. Franciszka ani Św. Anny, tylko zdecydowali się na nazwę: Wysoka. Nie było z nimi żadnej dyskusji. Trzeba brać pod uwagę zdanie mieszkańców i się z nim liczyć, nie możemy ludziom narzucić nazwy - dodał.

- Chyba nie jest nasza rolą wykłócać się z mieszkańcami w takiej sprawie. My mamy głos decydujący, ale nie chodzi o to, by się sprzeczać – skomentował przewodniczący Waldemar Hardej.
- Powinniśmy sugerować mieszkańcom dobre pomysły. Nazwa Sezamkowa to jest żadna nazwa, biorąc pod uwagę tylu lokalnych bohaterów, których moglibyśmy uczcić – podkreślił z kolei radny Michał Lipiński.
- Tłumaczyłem, że jest baza nazw, z której można skorzystać, ale mieszkańcy mogą mieć swoje propozycje – przypomniał burmistrz.
- A jeśli mieszkańcy uparliby się, żeby nazwać ulicę imieniem Lenina, czy Stalina? - dopytywał radny Lipiński.
- To na to jest odpowiednia ustawa, która tego zabrania – wyjaśnił burmistrz.
- Przepisy przepisami, ale to Rada Miejska ma głos decydujący i nie uchwalilibyśmy nazwy sprzecznej z prawem – dodał Waldemar Hardej.
Dyskusję zakończył Robert Doliński, który uznał, że w takich sytuacjach aktywni powinni być radni i oni powinni pomóc w tym, by mieszkańcy wybierali adekwatne nazwy. I tylko ten radny wstrzymał się od głosu, pozostali poparli projekt uchwały o Sezamkowej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości