Reklama

Odwiedziła cmentarz o świcie...

Rodzina zmarłej spoczywającej na sokołowskim cmentarzu namierzyła hienę cmentarną. Na drzewie została zamontowana kamera, która zarejestrowała kradzież. A złodziejką okazała się szanowana mieszkanka miasta.

Rodzina zmarłej spoczywającej na sokołowskim cmentarzu namierzyła hienę cmentarną. Na drzewie została zamontowana kamera, która zarejestrowała kradzież. A złodziejką okazała się szanowana mieszkanka miasta.

Przez wiele miesięcy mieszkańcy Sokołowa Podlaskiego zachodzili w głowę, kto kradnie z grobów ich najbliższych na cmentarzu kwiaty, znicze i stroiki.

Ludzie byli wściekli, bo kiedy tylko ktoś przyniósł na grób świeże kwiaty następnego dnia rankiem przeważnie już ich nie było. Jeden spoglądał na drugiego, snuto opowieści o złodziejach, lecz nikt nie mógł ich złapać. Hiena cmentarna wymykała się zręcznie.

Reklama

Aż wreszcie młodzi ludzie, którzy mieli dość złodziejstwa na cmentarzu, zamontowali na drzewie ukrytą kamerę. O dziwo pomysł okazał się wyjątkowo trafny. Już po kilku dniach od montażu kamera nagrała kradzież z jednego z grobów.

AW

O kulisach tej sprawy w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 17 kwietnia

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo




Reklama
Najnowsze wiadomości