Zimowa aura, jaka panuje ostatnio zachęca, by wrócić do zabawy, którą wielu z nas pamięta z dzieciństwa – kuligu. Takie atrakcje trzeba jednak przygotować odpowiedzialnie i zadbać o bezpieczeństwo uczestników!
W ostatnich dniach w Internecie można było oglądać relacje z kuligów, były one organizowane także w powiecie sokołowskim.
- Kuligi kojarzą się z zimową zabawą, ale mogą być również niebezpieczne. Zabronione jest ciągnięcie sanek po drogach publicznych, a organizacja przejażdżek powinna odbywać się wyłącznie w bezpiecznych miejscach - przestrzegają służby.
W myśl przepisu art. 60 ust. 2 pkt 2 Ustawy Prawo o ruchu drogowym na drogach publicznych obowiązuje kategoryczny zakaz ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Zatem kulig za samochodem jest niedozwolony, a jego organizacja jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany mandatem (od 20 do 500 złotych) i 5 punktami karnymi. Jeśli sprawa trafi do sądu, jego organizator może otrzymać jeszcze wyższą grzywnę. Jeśli podczas kuligu za samochodem dojdzie do wypadku, którego skutkiem będzie ciężki uszczerbek na zdrowiu lub śmierć, sprawcy grozi kara pozbawienia wolności nawet do 8 lat.
Przepisy ruchu drogowego dotyczą jedynie dróg publicznych. Poza nimi kulig jest dozwolony, ale to nie oznacza, że bezpieczny. Przepisów ruchu drogowego nie stosuje się np. na drogach polnych i leśnych, jednak część z nich ma status dróg publicznych, a na części obowiązuje zakaz poruszania się pojazdami mechanicznymi. Tak naprawdę ciągnięcie sanek za samochodem jest skrajnie niebezpieczne.
- Jednak to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. Taka zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią, a żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, zbyt duża prędkość, gwałtowne hamowanie, niewidoczna nierówność, kamień czy konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której nie da się już cofnąć – przestrzega sokołowska policja.
W sobotę, 10 stycznia, tragedią zakończył się kulig zorganizowany w naszym regionie, w miejscowości Grzebowilk koło Mińska Mazowieckiego. Około godziny 23.30 (!) kierowca osobowego auta ciągnął dwa worki big-bag, na których siedziało kilka osób. Doszło do wypadku. Poszkodowany został 23-letni mężczyzna (uderzył w drzewo), u którego doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Pomimo podjętej akcji ratunkowej nie udało się uratować jego życia.
Policja apeluje o rozwagę, a PSP przypomina podstawowe zasady bezpiecznego kuligu.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie