Ceny energii, gazu, a także drewna i celulozy uderzają w branże papierniczą, a to ma przełożenie na portfel konsumentów. Czekają nas kolejne wzrosty cen?
Ceny energii, gazu, a także drewna i celulozy uderzają w branże papierniczą, a to ma przełożenie na portfel konsumentów. Czekają nas kolejne wzrosty cen?
Ceny różnego rodzajów papierów rosną już od października 2021 roku.
Podrożał papier biurowy, gazetowy i offsetowy, a także opakowania, tektura, ręczniki papierowe i papier toaletowy.
- Jak podają portale branżowe, ceny papieru do druku offsetowego wzrosły już trzykrotnie w porównaniu z początkiem tego roku. Ceny tektury rok do roku wzrosły o niemal 100 proc., a średnie ceny najtańszych ręczników papierowych oraz papieru toaletowego wzrosły kolejno o 27 i 50 proc. przez ostatnie sześć miesięcy - wskazuje Rzeczpospolita.
Aneta Muskała, prezes Stowarzyszenia Papierników Polskich jako przyczynę podwyżek podaje diametralnie wysokie koszty.
Producenci papieru w pierwszej kolejności wskazują na rosnące ceny celulozy.
- Jej cena na światowych rynkach przebiła już poziom 7 tys. dol. za 10 ton, a więc jest wyższa od czasów przedpandemicznych o ok. 3 tys. dol. - czytamy w "Rz".
Muskała natomiast wskazuje, że do wysokich cen celulozy dochodzą "wysokie ceny energii elektrycznej, uprawnień do emisji CO2 oraz paliw – gazu, węgla i biomasy". Dodatkowo jej zdaniem sytuację spotęgowała wojna na Ukrainie, a także sankcje nałożone na Rosję i Białoruś. To właśnie stamtąd polskie firmy importowały duże ilości zrębek tartacznych.
- Mam nadzieję, że do sytuacji ograniczeń produkcji i podaży nie dojdzie. Bo jest to sytuacja niezwykle trudna dla wszystkich. Dla producentów, handlowców i ostatnich w łańcuchu konsumentów – mówi prezes Stowarzyszenia Papierników Polskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze opinie