Reklama

Powiat nie wycina krzaków przy drogach i lekceważy bezpieczeństwo

19/07/2018 16:33

Na czerwcowej sesji w Kosowie Lackim padły ostre słowa pod adresem Zarządu Dróg Powiatowych, który zdaniem radnej Anny Gromek lekceważy bezpieczeństwo mieszkańców i naraża ich na wypadki.

Na czerwcowej sesji w Kosowie Lackim padły ostre słowa pod adresem Zarządu Dróg Powiatowych, który zdaniem radnej Anny Gromek lekceważy bezpieczeństwo mieszkańców i naraża ich na wypadki.

Konkretnie poszło o niebezpieczne skrzyżowanie w miejscu, gdzie droga powiatowa Kosów – Chruszczewka krzyżuje się z drogami gminnymi: jedna biegnie do Trzcińca, a druga do miejscowości Żochy.

Były trzy wypadki
Droga powiatowa jest prościutka, ma dobry asfalt i wprost zachęca kierowców do szybkiej jazdy. Ale ma też zarośnięte krzakami pobocza, które poważnie utrudniają widoczność tym szoferom, którzy chcą wyjechać osobówkami z dróg podporządkowanych. Żeby zobaczyć, czy coś nie jedzie powiatówką, muszą wyjechać na tę trasę, a to stwarza ogromne zagrożenie. Do bardzo groźnego zderzenia aut doszło tam kilka tygodni temu. Cztery lata temu na skrzyżowaniu zginął 19-letni maturzysta. 
Głos w tej sprawie na sesji 28 czerwca zabrała radna Anna Gromek. Pytanie skierowała do członka zarządu powiatu Longiny Oleszczuk. – Zwracałam uwagę na problemy na tym skrzyżowaniu i rosnące krzaki. Jakie decyzje zapadły odnośnie osób odpowiedzialnych za drogi powiatowe w związku z tym, że nie dopilnowały utrzymania ich w odpowiedni sposób? – pytała. – Dlaczego część prac wykonano, wycięto trochę krzaków, ale nadal nie jest tam tak, jak być powinno. Kto jest za to odpowiedzialny?
Radna podkreśliła, że na skrzyżowaniu doszło w ostatnich latach do 3 groźnych wypadków, w tym jednego śmiertelnego i to powinno skłonić zarządcę drogi do zwrócenia szczególnej uwagi na to miejsce.

Reklama

Prędkość, nie krzaki
- Ja też nie zawsze mam pełną informację w każdej sprawie – przyznała Longina Oleszczuk. – Mimo, że domagałam się tego delikatnie i mniej delikatnie, nadal Zarząd Dróg Powiatowych nie informuje gmin, gdzie i na których drogach będzie prowadzić prace. Dróg wymagających łatania dziur i odkrzaczania w naszym powiecie jest bardzo dużo, potrzeby są ogromne i nie ma stałego harmonogramu prac.  Przerzuca się ekipy z miejsca na miejsce, tam gdzie jest najgorzej. Na posiedzeniu zarządu powiatu przedstawiliśmy nasze żale, ale jest też problem z pracownikami. Prosiłam też o odkrzaczanie naszych dróg, ale tu panowie w powiatu mają swoje własne pomysły na wykonanie tego. A jeśli chodzi o wypadek, to przyczyną nie były zakrzaczenia, ale zbyt duża prędkość kierowcy, który jechał drogą powiatową i uderzył w auto, które za daleko wyjechało. Trudno spekulować, co by było, ale gdyby jednak zgodnie z moimi prośbami krzaki wycięto wcześniej, to dziś nie byłoby takich sugestii i zarzutów – zaznaczyła.
Już po sesji przy feralnym skrzyżowaniu zarządca dróg powiatowych ustawił znak informacyjny wskazujący, że jest to niebezpieczne miejsce. 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama