Sytuacją rolników, ukaranych przez sądy za protesty na drogach zajmuje się m.in. poseł Krzysztof Tchórzewski i ministerstwo rolnictwa.
Sytuacją rolników, ukaranych przez sądy za protesty na drogach zajmuje się m.in. poseł Krzysztof Tchórzewski i ministerstwo rolnictwa.
O sprawie rozmawiano w poniedziałek 28 grudnia, na konferencji w siedleckim urzędzie miasta. Wziął w niej udział m.in. poseł PiS z naszego regionu, minister energii Krzysztof Tchórzewski, wójt gminy Zbuczyn Tomasz Hapunowicz oraz rolnicy, ukarani przez sądy: Wojciech Pasiak i Dariusz Radzikowski.
Rolnicy wyszli na drogi w lutym, protestowali przeciwko trudnej sytuacji. Blokowali trasy w kilku miejscach w naszym regionie, m.in. krajową dwójkę w Zdanach. Choć protesty były legalne, zgłoszone zgodnie z procedurami odpowiednim władzom, kilka tygodni później do protestujących zaczęły napływać wezwania z sądów. O ukaranie protestujących wystąpiła policja.
-Mnie ukarano za postawienie ciągnika na ciągłej linii i pozostawienie pojazdu bez opieki na drodze krajowej. Mam dziś już 4 wyroki, zasądzone różne sumy na łączną kwotę ponad tysiąc złotych ? opowiadał Wojciech Pasiak.
-Podczas protestu policjanci nie nawoływali nas do tego byśmy opuścili drogę, tylko kierowali ruchem. Prawo o ruchu drogowym daje przecież pierwszeństwo poleceniom policjantów przed sygnalizacją pionową, poziomą i świetlną ? mówi Dariusz Radzikowski. Rolnicy podkreślali, a potwierdził to też wójt Hapunowicz, że protest był legalny.
Pomocy ukarani szukali w różnych miejscach, m.in. u posła Tchórzewskigo, który doprowadził przed świętami do spotkania w ministerstwie rolnictwa. Rozwiązaniem wydaje się wniosek do prezydenta RP o ułaskawienie protestujących, ale tu też trzeba przestrzegać odpowiednich procedur.
To ministerstwo rolnictwa koordynuje całość działań w tej sprawie. Jest wniosek tego resortu o sprawdzenie możliwości prawnych dotyczących ułąskawienia. Za pośrednictwem ministerstwa sprawiedliwości ma być uruchomiony tok postępowania prowadzący do tego, by wszystkich tych rolników objąć prawem łaski ? mówił Paweł Mazurkiewicz, szef gabinetu politycznego ministra energii.
Krzysztof Tchórzewski podkreślił, że sposób w jaki potraktowano protestujących rolników to naruszenie zasad dotyczących wolności zgromadzeń. ? Na tej samej zasadzie można by karać uczestników każdej demonstracji, która idzie ulicą. Bo przecież jej uczestnicy także idą po liniach ciągłych i w miejscach niedozwolonych dla ruchu pieszych. O każdej demonstracji można powiedzieć, że choć jest legalna, to jej uczestnicy łamią prawo o ruchu drogowym. Ale ukarano tylko rolników ? mówił.
BG
O sprawie także w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 8 stycznia
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze