Radni gościli w Zespole Szkół Specjalnych w Sokołowie Podlaskim oraz w Domu Dziecka Rafael w Wyrozębach.
Mikołajki kalendarzowo wypadają w tym roku w sobotę, 6 grudnia, ale szkołach i przedszkolach Święty Mikołaj gościł dzień wcześniej.
Radni z Klubu PiS: przewodniczący Piotr Woźniak oraz Sławomir Hardej, Andrzej Kietliński, Sylwester Rytel-Andrianik i Zygmunt Żyluk odwiedzili ze słodkimi upominkami Zespół Szkół Specjalnych im. Jana Pawła II w Sokołowie Podlaskim oraz Dom Dziecka „Rafael”.
Wizyta dostarczyła wychowankom obu placówek wiele radości.
- Uśmiechy dzieci to najpiękniejsze podziękowanie, jaki mogliśmy dziś otrzymać. A nasz kolega Andrzej – jak to fachowiec, przy okazji naprawił gniazdko w domu dziecka, dzięki czemu Mikołajki były nie tylko radosne, ale i bardziej bezpieczne - mówi szef Klubu Radnych PiS Piotr Woźniak.
ZDJĄCIA: ORGANIZATORZY AKCJI
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dom dziecka. Z artykułu można wywnioskować, że to elektryczny dom dziecka. Obyśmy nie musieli czytać kiedyś artykułu dziecko porażone prądem w pieczy zastępczej w Wyrozębach. Swoją drogą to słabo, że goście muszą wyręczać konserwatora w naprawie czyli obsadzeniu gniazdka. Rodzi się więc pytanie jak szefostwo placówki dba o bezpieczeństwo wychowanków. Odpowiedź zna były i obecny personel domu. Pozdrowienia dla pani dyrektor.
No tak, w takiej placówce na wierzchu gołe kable wyrwanego gniazdka pod prądem. Brawo. Bezpieczeństwo na poziomie -1. Pani dyrektor czas by placówce starannie przyjrzały się odpowiednie instytucje takie jak PIP czy Sanepid. Artykuł szeroko dostępny zatem do dzieła.
Szok, goście naprawiają gniazdka, co tam się kuŹwa dzieje.
Dom dziecka. Z artykułu można wywnioskować, że to elektryczny dom dziecka. Obyśmy nie musieli czytać kiedyś artykułu dziecko porażone prądem w pieczy zastępczej w Wyrozębach. Swoją drogą to słabo, że goście muszą wyręczać konserwatora w naprawie czyli obsadzeniu gniazdka. Rodzi się więc pytanie jak szefostwo placówki dba o bezpieczeństwo wychowanków. Odpowiedź zna były i obecny personel domu. Pozdrowienia dla pani dyrektor.
No tak, w takiej placówce na wierzchu gołe kable wyrwanego gniazdka pod prądem. Brawo. Bezpieczeństwo na poziomie -1. Pani dyrektor czas by placówce starannie przyjrzały się odpowiednie instytucje takie jak PIP czy Sanepid. Artykuł szeroko dostępny zatem do dzieła.
Szok, goście naprawiają gniazdka, co tam się kuŹwa dzieje.