Jako pierwsza ? w poniedziałek, 2 lutego, zablokowana zostanie międzynarodowa trasa Warszawa ? Moskwa w podsiedleckich Zdanach.
Jako pierwsza ? w poniedziałek, 2 lutego, zablokowana zostanie międzynarodowa trasa Warszawa ? Moskwa w podsiedleckich Zdanach.
W sobotę, na konferencji prasowej szef Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych Sławomir Izdebski ogłosił decyzję o proteście. Tego dnia upłynął termin jaki rolnicy dali rządowi na podjęcie rozmów. Mówił o blokadach już w niedzielę, wieczorem termin ten przesunięto na poniedziałek.
- Górnicy zablokują drogi na Śląsku, my na Mazowszu. A później cyklicznie blokady będą powstawały w województwach: wielkopolskim, podlaskim, dolnośląskim, lubelskim ? zapowiedziałna Sławomir Izdebski. - Nikt nam nie będzie mówił, że w Polsce nie ma pieniędzy i jest źle. Dziś polski rząd i minister rolnictwa wydał wyrok na polskich rolników. Nie ma w rolnictwie ani jednej gałęzi, która przynosiłaby dochód.
Izdebski ostro skrytykował działania ministra rolnictwa Marka Sawickiego oraz premier Ewy Kopacz. Podkreślił, że minister zaprosił go na rozmowy, a w wyznaczonym dniu wyjechał do Francji. Zażądał, aby premier Kopacz ujawniła źródło pochodzenia 100 milionów euro dla Ukrainy. - Na to są pieniądze, a na wypłatę 7 milionów złotych na wypłaty odszkodowań dla polskich rolników nie ma - dodał szef OPZZiOR .
Zwrócił się też do kierowców i transportowców, których bezpośrednio dotkną skutki blokad.
- Przepraszamy, ale to nie my jesteśmy organizatorem tych protestów. Organizatorem tych protestów jest polski rząd i polski premier! A nie związki zawodowe. Związki wykorzystują tylko swoje święte prawo do protestów. Bardzo serdecznie przepraszamy i współczujemy ? mówił Izdebski.
OPR. BG/FOT. A. WOŹNIAK
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze