Reklama

Rutkowski rusza na pomoc

05/03/2014 22:33

Krzysztof Rutkowski zajął się sprawą sokołowianki, która kupiła auto z przekręconym licznikiem i teraz ma poważne kłopoty. Samochód nabyła w komisie.

Krzysztof Rutkowski zajął się sprawą sokołowianki, która kupiła auto z przekręconym licznikiem i teraz ma poważne kłopoty. Samochód nabyła w komisie.

O sprawie mówiono podczas konferencji prasowej w Siedlcach, w środę, 5 marca.

Anna Krasnodębska w lutym 2010 r. kupiła w sokołowskim komisie renault lagunę, który miał przebieg 150 tys. kilometrów. Samochód, według zapewnień właściciela komisu miał być bezwypadkowy i mieć wcześniej tylko jednego właściciela. Szybko jednak okazało się, że to skarbonka wymagająca ciągłych napraw. W końcu zdecydowała się samochód sprzedać. Kupił go mężczyzna z Wielkopolski. Jednak już trzy dni po zakupie rozsypał się silnik. Mężczyzna zażądał zwrotu pieniędzy, a kiedy ich nie dostał ? poszedł do sądu. Wygrał sprawę, a Anna Krasnodębska poza koniecznością oddania ceny auta poniosła koszty rozprawy sądowej i holowania samochodu z Wielkopolski.

Zwrotu tych sum zażądała od właściciela komisu. Wniosła przeciwko niemu sprawę do siedleckiego sądu gospodarczego. Ustaliła bowiem, że samochód, który kupiła miał cofnięty licznik, a rzeczywisty przebieg wynosił nie 150 tys., a aż 489 tys. km. Sąd jednak właściciela komisu uniewinnił. (?)

Był nawet pożar?

Pani Anna, która czuje się oszukana przez właściciela komisu, sprawiedliwości próbowała szukać na policji i w sokołowskiej prokuraturze. W tej ostatniej złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. Sprawa została jednak umorzona, bo śledczy nie dopatrzyli się przestępstwa.

Na konferencji w Siedlcach kobieta podkreśliła, że samochód, który nie nadaje się do jazdy kosztował ją już ok. 50 tys. zł. W zdobyła dokumenty, z których wynika, że auto było już w bardzo złym stanie w chwili sprowadzania do Polski. W Holandii miało kilkunastu właścicieli, poważne wypadki, a nawet płonęło. (?)

Policja i układy?

Kobieta w końcu zgłosiła się po pomoc do Krzysztofa Rutkowskiego. Ten nie zostawił suchej nitki na właścicielu komisu oraz na policjantach z Sokołowa Podlaskiego.

- Nikt sprawą się nie zainteresował. Działania sokołowskich i siedleckich organów wymiaru sprawiedliwości w jakiś sposób zachęcają nieuczciwych handlarzy samochodami do tego typu działalności ? mówił Krzysztof Rutkowski. ? Czy gdyby taki samochód, z cofniętym licznikiem, kupił sędzia czy prokurator ? to też odpuściłby sobie tę sprawę? Czy nie dochodziliby swoich roszczeń? Z naszych informacji wynika, że ten właściciel komisu zaopatrywał również w auta funkcjonariuszy lokalnej policji ? mówił Krzysztof Rutkowski. (?)

Krzysztof Rutkowski podkreślił, że sprawa ta będzie przedmiotem jego dalszego zainteresowania.

Sokołowska policja stanowczo zaprzeczyła informacjom, jakoby właściciel komisu w przeszłości był policjantem.

BG

Więcej na ten temat w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 7 marca

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do