Reklama

Sabnie: burza wokół budżetu

30/12/2015 17:03

Z półgodzinnym opóźnieniem rozpoczęła się w środę, 30 grudnia, sesja Rady Gminy Sabnie. Przedłużyło się bowiem zwołane wcześniej posiedzenie komisji, na którym dyskutowano o budżecie na 2016 r.

Z półgodzinnym opóźnieniem rozpoczęła się w środę, 30 grudnia, sesja Rady Gminy Sabnie. Przedłużyło się bowiem zwołane wcześniej posiedzenie komisji, na którym dyskutowano o budżecie na 2016 r.

Na sesji rozgorzała gorąca dyskusja o poprawkach do dokumentu, który zgodnie z przepisami jeszcze w listopadzie przygotował wójt. Budżet pozytywnie zaopiniowała Regionalna Izba Obrachunkowa, choć miała drobne zastrzeżenia co do planów sfinansowania z funduszu sołeckiego budowy studni głębinowych.

Grupa radnych na komisji chciała zmniejszenia funduszy na termomodernizację trzech budynków użyteczności publicznej i przeznaczenia zaoszczędzonych w ten sposób 100 tys. zł na drogi, a 25 tys. zł na opracowanie projektu budowy kanalizacji oraz oczyszczalni ścieków dla miejscowości Kupientyn i Kupientyn-Kolonia. Ale to może sprawić, że zabraknie pieniędzy na wkład własny przy projekcie unijnym. Tu wnioskodawcy zaproponowali zatem, by nie modernizować wszystkich budynków, lecz tylko kompleks szkolny.

Urzędnicy gminni przekonywali, że nie jest to dobry pomysł.  Bo w przyszłym roku chcą złożyć wniosek, który pozwoli na pozyskanie pieniędzy na pokrycie 80 proc. kosztów modernizacji energetycznej kompleksu budynków oświatowych w Sabniach (szkoła, przedszkole plus hala sportowa), ośrodka zdrowia oraz budynku urzędu gminy. Wartość projektu wstępnie to 5 mln zł, samorząd chce pozyskać 4 mln z zewnątrz, a milion - przez trzy kolejne lata od 2016 r. - wydać z własnych funduszy. Jak podkreśliła radna Bożena Kaczmarek, ta inwestycja pozwoliłaby na oszczędności, jeśli chodzi o wydatki na energię, ale też załatwiłaby temat remontów tychże obiektów na ok. 30 lat. Jak zauważył radny Krzysztof Siemieniuk, w przygotowanie projektów modernizacji gmina już zainwestowała 75 tys. zł, jeśli pieniądze z dofinansowania udałoby się zdobyć, można odzyskać znaczną część tej sumy.

Przewodniczący rady Wacław Mikołajczuk krytycznie ocenił pomysł wydawania tak dużej kwoty na modernizację energetyczną. - Nie może być tak, że w urzędzie będą cuda, a ludzie w niektórych miejscowościach nie dostają przez lata żadnej inwestycji, nawet małej - mówił.

- Nie możemy tylko myśleć o luksusach w gminie, ale i o mieszkańcach - dodał radny Tadeusz Kościuszko.

- W Jabłonnie Lackiej urząd jest w starym drewniaku, a drogi robią - dodał ktoś z sali.

Wójt Ireneusz Piotr Wyszyński zaproponował, by projekt budżetu w środę przyjąć, a nad zmianami dyskutować w przyszłym tygodniu na komisjach. W pewnym momencie padło nawet hasło o tym, żeby budżetu w środę w ogóle nie przyjmować, ale to rodziłoby poważne konsekwencje prawne. Ostatecznie radni kontynuowali debatę, której momentami towarzyszyły emocje. Przy okazji dyskutowano o rozmaitych wątkach działalności samorządu. Podczas obrad przez cały czas na sali był starostwa sokołowski Leszek Iwaniuk.

Ostatecznie po blisko 3 godzinach obrad radni 11 głosami za, przy 3 wstrzymujących się budżet gminy Sabnie na rok 2016 przyjęli.

BG

Więcej na temat w papierowym wydaniu Życia Siedleckiego z 8 stycznia

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo




Reklama
Wróć do